<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><?xml-stylesheet href="http://rddmonitor.wetpaint.com/xsl/rss2html.xsl" type="text/xsl" media="screen"?><?xml-stylesheet href="http://rddmonitor.wetpaint.com/scripts/wpcss/wiki/rddmonitor/skin/sporty/rss" type="text/css" media="screen"?><rss version="2.0" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"><channel><title>Monitor Czwartej Rzplitej - Recently Updated Pages</title><link>http://rddmonitor.wetpaint.com/pageSearch/updated</link><description>Recently Updated Pages on http://rddmonitor.wetpaint.com</description><language>en-us</language><webMaster>info@wetpaint.com</webMaster><pubDate>Sat, 14 Jun 2008 13:12:51 CDT</pubDate><lastBuildDate>Sat, 14 Jun 2008 13:12:51 CDT</lastBuildDate><generator>wetpaint.com</generator><ttl>60</ttl><image><title>Monitor Czwartej Rzplitej</title><url>http://www.wetpaint.com/img/logo.gif</url><link>http://rddmonitor.wetpaint.com</link><description>Witryna monitoruje kontrowersyjne posunięcia władz Polski pod rządami koalicji PiS-LPR-Samoobrona i wyjaśnia ich istotę.</description></image><item><title>Gospodarka a demokracja</title><link>http://rddmonitor.wetpaint.com/page/Gospodarka+a+demokracja</link><author>bogmis</author><guid isPermaLink="false">http://rddmonitor.wetpaint.com/page/Gospodarka+a+demokracja</guid><pubDate>Sat, 14 Jun 2008 13:12:51 CDT</pubDate><description>&lt;font face=&quot;Bookman Old Style&quot; size=&quot;3&quot;&gt;12 czerwca  2008 r. mieliśmy zaplanowane wcześniej spotkanie na kt&amp;oacute;rym rozmawialiśmy  na temat wpływu gospodarki na demokrację. Wstęp do dyskusji przedstawili  panowie &lt;b&gt;Zbigniew Karcz i Krzysztof Krowacki&lt;/b&gt; (wnioski z dyskusji  Panowie przedstawią). &lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Bookman Old Style&quot; size=&quot;3&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Bookman Old Style&quot; size=&quot;3&quot;&gt;Pan &lt;b&gt;Krowacki &lt;/b&gt; postawił tezę, że z jednej strony partie polityczne przedstawiają  pomysły ekonomiczne lub oceniają programy rządowe nie ze względu  na ich wartość merytoryczną, ze względu poklask (lub jego brak)  w społeczeństwie. Rząd r&amp;oacute;wnież nie wychodzi z programem, jeśli  podejrzewa, że będzie on mało popularny. Swojej roli nie spełniają  środki masowego przekazu, ponieważ nie podejmują głębszej analizy  problematyki ekonomicznej, nie zastanawiają się jaka ma być Polska  za 3 &amp;ndash; 4 lata. Być może Ruch na Rzecz Demokracji powinien wypracować  sw&amp;oacute;j stosunek do bieżącej polityki gospodarczej państwa i r&amp;oacute;żnych  partii (kt&amp;oacute;re propozycje warto popierać, kt&amp;oacute;re zaś skrytykować).  Zdaniem referenta należałoby popierać stanowisko Ministra Finans&amp;oacute;w,  ludzie powinni nauczyć się żyć z wysokimi cenami ropy, bo będzie  ona drożeć, należałoby popierać projekt podłączenia do Rurociągu  P&amp;oacute;łnocnego. &lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Bookman Old Style&quot; size=&quot;3&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Bookman Old Style&quot; size=&quot;3&quot;&gt;Pan &lt;b&gt;Karcz&lt;/b&gt;  przedstawił kilka problem&amp;oacute;w. Wszystkie łączyło odwołanie się  do trzech prac: Josepha Eugene Stiglitza, Stephena Rivkina i Grzegorza  Kołodki, kt&amp;oacute;re łączy krytyka neoliberalizmu, a m&amp;oacute;wiąc inaczej  fundamentalnego konserwatyzmu. Wszyscy ci autorzy popierają gospodarkę  rynkową, ale wskazują, że gospodarka rynkowa może mieć r&amp;oacute;żne  oblicza. &lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Bookman Old Style&quot; size=&quot;3&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Bookman Old Style&quot; size=&quot;3&quot;&gt;I. Trzeba  odpowiedzieć na pytanie, czy chodzi o to, żeby wypełniać analityczne  założenia, czy o uwzględnienie warunk&amp;oacute;w miejscowych i miejscowych  tradycji. W niekt&amp;oacute;rych państwach stosowano zalecenie Międzynarodowego  Funduszu Walutowego, ale na przykład w Chinach fakt, że Fundusz zalecał  odwołanie ministra z kt&amp;oacute;rym nie m&amp;oacute;gł się porozumieć dla premiera  tego państwa było właśnie powodem, żeby właśnie tego ministra  zatrzymać. &lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Bookman Old Style&quot; size=&quot;3&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Bookman Old Style&quot; size=&quot;3&quot;&gt;II. Postulat  zmiany miernik&amp;oacute;w rozwoju gospodarczego poszczeg&amp;oacute;lnych państw. Opr&amp;oacute;cz  PKB należałoby uwzględniać stan zdrowia, poziom wykształcenia,  ochrony zdrowia, ochrony środowiska, czas pracy, długość urlopu  itd. itd. &lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Bookman Old Style&quot; size=&quot;3&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Bookman Old Style&quot; size=&quot;3&quot;&gt;III. Funkcjonowanie  międzynarodowych korporacji w globalnym świecie. Gospodarka przestała  być kontrolowana przez poszczeg&amp;oacute;lne państwa, a na globalizacji jedne  korzystają bardziej a drugie mniej. W wielu przypadkach przestaje działać  &amp;bdquo;niewidzialna ręka rynku&amp;rdquo;, a jej miejsce zajmuje czysta spekulacja.  Czy możliwa jest jakaś regulacja działalności przedsiębiorstw.  Kiedyś role regulatora miało przejąć ONZ, ale to się nie stało.&lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Bookman Old Style&quot; size=&quot;3&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Bookman Old Style&quot; size=&quot;3&quot;&gt;IV. Konieczność  r&amp;oacute;wnowagi między sektorami w gospodarce, konieczność walki z monopolami.  Monopol jest zawsze zły, zar&amp;oacute;wno państwowy jak i prywatny, ale prywatny  jest gorszy, bo pozostaje poza wszelką kontrolą. Upadek, zamiast przekształcenia  sektora sp&amp;oacute;łdzielczego, spowodował, że na miejscu sp&amp;oacute;łdzielni  mamy gangi. Gdyby inaczej prowadzono zmiany sp&amp;oacute;łdzielczość mogłaby  być jednym ze sposob&amp;oacute;w gromadzenia środk&amp;oacute;w, nauki kooperacji. Bardzo  ważną sprawa byłoby uwzględnianie konsekwencji społecznych przy  prywatyzacji przedsiębiorstw oferujących usługi na konieczność  zachowania poziomu usług. &lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Bookman Old Style&quot; size=&quot;3&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Bookman Old Style&quot; size=&quot;3&quot;&gt;&lt;b&gt;Dyskusja  była bardzo ciekawa. Przede wszystkim dyskutowali miedzy sobą referenci,  aktywny udział wziął także prof. Jerzy Osiatyński. &lt;br&gt;&lt;/b&gt;&lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Bookman Old Style&quot; size=&quot;3&quot;&gt;&lt;b&gt;&lt;br&gt;&lt;/b&gt;&lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Bookman Old Style&quot; size=&quot;3&quot;&gt;I. Zgodzono  się na koncepcję zmiany miernika rozwoju społecznego. Wskazano, że  jeśli włączy się takie zmienne jak poziom wykształcenia, to państwa  z byłego obozu wschodniego automatycznie poprawiają swoja pozycję  &amp;ndash; wysoki poziom skolaryzacji. Z drugiej strony wskaźnik śmiertelności  mężczyzn w Rosji i Ukrainy tę pozycję obniża. &lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Bookman Old Style&quot; size=&quot;3&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Bookman Old Style&quot; size=&quot;3&quot;&gt;II. Pan Osiatyński  zwr&amp;oacute;cił uwagę, że wysokie ceny ropy i mają ogromne konsekwencje  (zostaną przeniesione na transport, RPP musi podnieść stopy procentowe,  zostanie zahamowany wzrost gospodarczy) i łatwiej byłoby popierać  ministra finans&amp;oacute;w, gdyby były dwutorowo przedstawiane rozwiązania,  kt&amp;oacute;re zmniejszyłyby konieczność stosowania ropy (np. przedstawiano  by konieczność budowania kilku elektrowni atomowych, bo zgodnie z  przewidywaniami za kilka lat będzie konieczne wyłączanie prądu. &lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Bookman Old Style&quot; size=&quot;3&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Bookman Old Style&quot; size=&quot;3&quot;&gt;III. Pan  Krowacki stwierdził, że Polsce chodzi o przyciąganie firm międzynarodowych  jest w naszym interesie &amp;ndash; jest to 50 mld. zł. Tworzą one nowe miejsca  pracy, następuje przepływ technologii. &lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Bookman Old Style&quot; size=&quot;3&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Bookman Old Style&quot; size=&quot;3&quot;&gt;IV. Podkreślano,  z sp&amp;oacute;łdzielczość była chora i to co zostało też jest chore &amp;ndash; podano  - jako przykład &amp;ndash; SKOK-i. Państwowe przedsiębiorstwa zawsze będą  oczekiwały wsparcia od państwa. &lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Bookman Old Style&quot; size=&quot;3&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Bookman Old Style&quot; size=&quot;3&quot;&gt;V. Wiele  czasu zajęła dyskusja na temat środk&amp;oacute;w masowego przekazu, kt&amp;oacute;re  nie spełniają przypisanej im roli kontrolnej, spłycają dyskusję,  dobierają dyskutant&amp;oacute;w żeby ci mogli się pokł&amp;oacute;cić, a nie przeanalizować  problem. &lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Bookman Old Style&quot; size=&quot;3&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Bookman Old Style&quot; size=&quot;3&quot;&gt;***&lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Bookman Old Style&quot; size=&quot;3&quot;&gt;Dużo uwagi  poświęciliśmy konieczności dotarcia do szerszego odbiorcy naszych  spotkań. Rozważaliśmy możliwość jakiejś publikacji wystąpień,  szukaliśmy sposobu dotarcia do bratnich organizacji i robienia wsp&amp;oacute;lnych  spotkań. &lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Bookman Old Style&quot; size=&quot;3&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Bookman Old Style&quot; size=&quot;3&quot;&gt;&lt;b&gt;Prawdę  m&amp;oacute;wiąc było mi głupio, że w tak ważnym spotkaniu uczestniczy kilka  os&amp;oacute;b. Zastanawiam się, czy warto prosić o wprowadzenie do dyskusji  wybitnych fachowc&amp;oacute;w i w efekcie dyskusja w tak wąskim kręgu. &lt;/b&gt;&lt;/font&gt;&lt;hr size=&quot;1&quot;&gt;&lt;br/&gt;</description></item><item><title>Publicystyka</title><link>http://rddmonitor.wetpaint.com/page/Publicystyka</link><author>bogmis</author><guid isPermaLink="false">http://rddmonitor.wetpaint.com/page/Publicystyka</guid><pubDate>Tue, 06 May 2008 04:32:40 CDT</pubDate><description> 			&lt;blockquote&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;3&quot;&gt;&lt;b&gt; &lt;font face=&quot;Times&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot;&gt;Wikipedia&lt;/font&gt;&lt;/font&gt;&lt;font size=&quot;2&quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;font face=&quot;Times&quot;&gt;: &lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Times&quot;&gt;Publicystyka&lt;/font&gt;&lt;/i&gt;&lt;/font&gt;&lt;/b&gt;&lt;font size=&quot;2&quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;font face=&quot;Times&quot;&gt; - wypowiedzi w &lt;a class=&quot;external&quot; href=&quot;http://rddmonitor.wetpaint.comhttp://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Arodki_masowego_przekazu&quot; rel=&quot;nofollow&quot; target=&quot;_blank&quot; title=&quot;Środki masowego przekazu&quot;&gt;środkach komunikacji społecznej&lt;/a&gt; na &lt;b&gt;publicznie interesujące w danym momencie&lt;/b&gt;&lt;/font&gt;&lt;/i&gt;&lt;/font&gt;&lt;/font&gt;&lt;font size=&quot;2&quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;font face=&quot;Times&quot;&gt; tematy. &lt;br&gt;Wypowiedź publicystyczna &lt;b&gt;interpretuje i ocenia fakty z przyjętego przez autora punktu widzenia&lt;/b&gt;, celem jej jest zaś wpływ na opinię publiczną. Dzieje publicystyki sięgają oczywiście początk&amp;oacute;w piśmiennictwa, a szerokie jej rozpowszechnienie i masowość oddziaływania umożliwił najpierw wynalazek  druku, potem radia, telewizji i wreszcie Internetu.&lt;/font&gt;&lt;/i&gt;&lt;/font&gt;&lt;br&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt;To właśnie będzie w tym miejscu. Tu uprawiamy publicystykę na wszelkie tematy, związane z naszą wsp&amp;oacute;łczesną rzeczywistością. Kolejne artykuły będą oddzielnymi podstronami tej strony naszej witryny;  dostęp do nich będzie zar&amp;oacute;wno z menu po lewej stronie u g&amp;oacute;ry, jak i poniżej, ze spisu treści. Oto on (najnowsze teksty - na końcu):&lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;ol&gt;&lt;li&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;b&gt;Barbara Czerska:&lt;/b&gt; &lt;a href=&quot;http://rddmonitor.wetpaint.com/page/Lekarze+w+kotle+znicestwiania&quot; target=&quot;_self&quot;&gt;Lekarze w kotle znicestwienia&lt;/a&gt;&lt;/font&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;b&gt;Barbara Czerska:&lt;/b&gt; &lt;a href=&quot;http://rddmonitor.wetpaint.com/page/Kr%C3%B3tki+kurs+j%C4%99zyka+pogardy&quot; target=&quot;_self&quot;&gt;Kr&amp;oacute;tki kurs języka pogardy&lt;/a&gt;&lt;/font&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;b&gt;Robert Drachal:&lt;/b&gt; &lt;a href=&quot;http://rddmonitor.wetpaint.com/page/Pora+na+zmiany&quot; target=&quot;_self&quot;&gt;Pora na zmiany&lt;/a&gt;&lt;/font&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;b&gt;Danuta Drzewińska:&lt;/b&gt; &lt;a href=&quot;http://rddmonitor.wetpaint.com/page/Za+kulisami&quot; target=&quot;_self&quot;&gt;Za kulisami&lt;/a&gt;&lt;/font&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;b&gt;Nina Kraśko:&lt;/b&gt; &lt;a href=&quot;http://rddmonitor.wetpaint.com/page/Jaka+ordynacja%3F&quot; target=&quot;_self&quot;&gt;Jaka ordynacja?&lt;/a&gt;&lt;/font&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;b&gt;Robert Drachal:&lt;/b&gt; &lt;a href=&quot;http://rddmonitor.wetpaint.com/page/Ponownie+o+ordynacji&quot; target=&quot;_self&quot;&gt;Ponownie o ordynacji&lt;/a&gt;&lt;/font&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;b&gt;Katarzyna Kądziela&lt;/b&gt;&lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;: &lt;a href=&quot;http://rddmonitor.wetpaint.com/page/Jeszcze+raz+w+sprawie+ordynacji&quot; target=&quot;_self&quot;&gt;Jeszcze raz w sprawie ordynacji&lt;/a&gt;&lt;/font&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;b&gt;Barbara Czerska:&lt;/b&gt; &lt;a href=&quot;http://rddmonitor.wetpaint.com/page/W%C5%82adza%2C+wiedza+i+empatia&quot; target=&quot;_self&quot;&gt;Władza, wiedza i empatia&lt;/a&gt;&lt;/font&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;b&gt;Wojciech Kurdziel&lt;/b&gt;: &lt;a href=&quot;http://rddmonitor.wetpaint.com/page/Ordynacja+mieszana+-+ordynacj%C4%85+XXI+wieku&quot; target=&quot;_self&quot;&gt;Ordynacja mieszana - ordynacją XXI wieku!&lt;/a&gt;&lt;/font&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;b&gt;Nina Kraśko&lt;/b&gt;: &lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;a href=&quot;http://rddmonitor.wetpaint.com/page/Arystokrata+francuski+z+XIX+w.+o+Polsce+prze%C5%82omu+XX+i+XXI+wieku.+Kilka+uwag+o+stowarzyszeniach.&quot; target=&quot;_self&quot;&gt;  Arystokrata francuski z XIX w. o Polsce przełomu XX i XXI wieku. Kilka uwag o stowarzyszeniach&lt;/a&gt;&lt;/font&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;b&gt;Danuta Drzewińska:&lt;/b&gt; &lt;a href=&quot;http://rddmonitor.wetpaint.com/page/Za+kulisami++2&quot; target=&quot;_self&quot;&gt;Za kulisami 2&lt;/a&gt;&lt;/font&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;b&gt;Nina Kraśko&lt;/b&gt;: &lt;a href=&quot;http://rddmonitor.wetpaint.com/page/W+sprawie+wybor%C3%B3w&quot; target=&quot;_self&quot;&gt;W sprawie wybor&amp;oacute;w&lt;/a&gt;&lt;/font&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;b&gt;Danuta Drzewińska:&lt;/b&gt; &lt;a href=&quot;http://rddmonitor.wetpaint.com/page/Straszny+sen+Jarka+K.+...&quot; target=&quot;_self&quot;&gt;Straszny sen Jarka K. ...&lt;/a&gt;&lt;/font&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;b&gt;Danuta Drzewińska:&lt;/b&gt; &lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;  &lt;a href=&quot;http://rddmonitor.wetpaint.com/page/Ostatni+rozdzia%C5%82+rewolucji+moralnej&quot; target=&quot;_self&quot;&gt;Ostatni rozdział rewolucji moralnej&lt;/a&gt;&lt;/font&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;b&gt;Danuta Drzewińska: &lt;/b&gt;&lt;a href=&quot;http://rddmonitor.wetpaint.com/page/Kr%C3%B3tki+traktat+o+mi%C5%82o%C5%9Bci+rodzinnej&quot; target=&quot;_self&quot;&gt;Kr&amp;oacute;tki traktat o miłości rodzinnej&lt;/a&gt;&lt;/font&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;font size=&quot;2&quot;&gt;&lt;b&gt;Mirosław Chałubiński: &lt;/b&gt;&lt;a href=&quot;http://rddmonitor.wetpaint.com/page/Czy+rz%C4%85dy+koalicji+Po+i+PSL+zagra%C5%BCaj%C4%85+demokracji%3F&quot; target=&quot;_self&quot;&gt;Czy rządy koalicji PO i PSL zagrażają demokracji? &lt;/a&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;br&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;br&gt;  &lt;/div&gt;  &lt;/div&gt;  &lt;/li&gt;&lt;/ol&gt;&lt;br&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt; &lt;hr size=&quot;1&quot;&gt;&lt;br/&gt;</description></item><item><title>Czy rządy koalicji Po i PSL zagrażają demokracji?</title><link>http://rddmonitor.wetpaint.com/page/Czy+rz%C4%85dy+koalicji+Po+i+PSL+zagra%C5%BCaj%C4%85+demokracji%3F</link><author>bogmis</author><guid isPermaLink="false">http://rddmonitor.wetpaint.com/page/Czy+rz%C4%85dy+koalicji+Po+i+PSL+zagra%C5%BCaj%C4%85+demokracji%3F</guid><pubDate>Tue, 06 May 2008 04:28:03 CDT</pubDate><description>&lt;font size=&quot;2&quot;&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;  Mirosław Chałubiński&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;br&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;br&gt;Nietrudno było zauważyć, że przegrana PiS oznaczała zniknięcie klimatu zagrożenia, kt&amp;oacute;re towarzyszyło wielu ludziom i całym zbiorowościom w okresie rząd&amp;oacute;w J. Kaczyńskiego. &amp;bdquo;Odetchnąłem&amp;rdquo;, &amp;bdquo;odczułem ulgę&amp;rdquo; to często pojawiające się określenia po przegranej PiS-u w wyborach parlamentarnych w październiku 2007 roku. Owo poczucie braku bezpośredniego zagrożenia i związanych z tym dyskomfort&amp;oacute;w daje r&amp;oacute;żnorakie, polityczne skutki. Jednym z nich jest rozpad LiD-u, niemożliwy raczej p&amp;oacute;ł roku temu gdy r&amp;oacute;żne partie wchodzące do tej koalicji &amp;bdquo;spajały&amp;rdquo; obawy przed PiS-em i skutkami jego dalszych rząd&amp;oacute;w.&lt;br&gt;&lt;br&gt;Zmiana stylu sprawowania władzy przysparza rządzącym dużej popularności. Świadczą o tym badania opinii publicznej wg kt&amp;oacute;rych na PO skłonnych jest głosować pow. 50% respondent&amp;oacute;w a premier D. Tusk jest najbardziej wiarygodnym, polskim politykiem. Ale powt&amp;oacute;rzę, działa tu silnie kontrast z poprzednikami, bo PO jest postrzegana jako &amp;bdquo;antypis&amp;rdquo;. Natomiast rządząca koalicja jest &lt;i&gt;przed &lt;/i&gt;podjęciem wielu kluczowych decyzji, choć w niekt&amp;oacute;rych dziedzinach np. szkolnictwo wyższe (wraz ze szkodliwym &amp;ndash; moim zdaniem &amp;ndash; projektem zniesienia wymogu habilitacji w naukach społecznych) i prywatyzacja gospodarki, przybrały one bardziej szczeg&amp;oacute;łowy kształt, sygnalizujący charakter planowanych działań. &lt;br&gt;&lt;br&gt;W każdym razie dominuje atmosfera zadowolenia i bezpieczeństwa, kt&amp;oacute;ra nie dopuszcza myśli o zagrożeniu demokracji w Polsce na skutek sprawowania rząd&amp;oacute;w koalicji. A zagrożenia takie &amp;ndash; o czym bardziej szczeg&amp;oacute;łowo poniżej- niewątpliwie istnieją choć nie widać autorytarnych ciągot w PO i PSL i nie można powątpiewać w to, że przywiązanie tych partii do wartości demokracji, samorządu terytorialnego, społeczeństwa obywatelskiego jest szczere.&lt;br&gt;&lt;br&gt;Demokrację pojmuję w tym miejscu &lt;i&gt;szerzej&lt;/i&gt; niż to się zazwyczaj przyjmuje w politologii &amp;ndash; nierzadko sprowadzając ją do &lt;i&gt;procedur&lt;/i&gt; wyłaniania elit politycznych w wyborach zgodnych z prawem, cechujących&lt;i&gt; &lt;/i&gt;się wolną konkurencją sił politycznych, kadencyjnością. Obejmuje ona &lt;i&gt;także &lt;/i&gt;istnienie rozbudowanego społeczeństwa obywatelskiego, nieobecność wielkich nier&amp;oacute;wności ekonomicznych, potencjalny dostęp ludzi wywodzących się z r&amp;oacute;żnych środowisk do ważnych stanowisk i innych cenionych społecznie d&amp;oacute;br. Demokracja to r&amp;oacute;wnież powszechna partycypacja oświeconych obywateli dbających o dobro wsp&amp;oacute;lne. Ideał ten zauważmy nigdy nie był i nie będzie w pełni zrealizowany. Jest on jednak zobowiązujący w naszej, wsp&amp;oacute;łczesnej kulturze. Istnieją także stopnie jego urzeczywistnienia co może stanowić kryterium oceny r&amp;oacute;żnych proces&amp;oacute;w zachodzących w r&amp;oacute;żnych społeczeństwach.&lt;br&gt;&lt;br&gt;Przy tak szerokim rozumieniu demokracji nietrudno jest dostrzec w Polsce wielu wysoce niepokojących zjawisk społecznych i politycznych, a niekt&amp;oacute;re z nich wiązałbym z politycznym rodowodem Platformy Obywatelskiej.&lt;br&gt;&lt;br&gt;Tusk i kierownicze gremia PO formowały się w latach osiemdziesiątych pod wpływem idei neoliberalizmu. Czytano wtedy F.A. Hayeka, M. Friedmana i wielu teoretyk&amp;oacute;w należących do szkoły chicagowskiej, zachwycano się polityką R. Reagana i M. Thatcher. Z neoliberalnym stylem myślenia wiąże się przekonanie, że własność prywatna jest z natury swej &amp;bdquo;dobra&amp;rdquo; a państwowa &amp;bdquo;zła&amp;rdquo; albo co najwyżej tolerowana. Zazwyczaj przekonanie to idzie w parze z niechętnym stosunkiem do Związk&amp;oacute;w Zawodowych i egalitaryzmu. Rynek i konkurencja są gł&amp;oacute;wnymi regulatorami życia społecznego i gospodarczego a państwa (wszędzie!) powinno być jak najmniej. Z reguły z neoliberalizmem idzie też w parze konserwatyzm obyczajowy, podkreślanie związk&amp;oacute;w z religią.&lt;br&gt;&lt;br&gt;Te neoliberalne przekonania rzutują na zamiary PO w dziedzinie powszechnej prywatyzacji. Jej nieuchronnym skutkiem &lt;i&gt;musi &lt;/i&gt;być dalszy wzrost nier&amp;oacute;wności społecznych ze wszystkimi tego faktu konsekwencjami. Natomiast elementy konserwatyzmu zawarte w neoliberalizmie sprzyjają dalszej klerykalizacji państwa, jego ewolucji w stronę państwa wyznaniowego. PO wykazuje dużą podatność na działanie lobby kościelnego, tolerancję dla łamania prawa przez ludzi związanych z kościołem (np. antysemickie wystąpienia księdza Tadeusza Rydzyka i Jerzego R. Nowaka), jego uprzywilejowania w sprawach finansowych i lustracyjnych.&lt;a href=&quot;http://rddmonitor.wetpaint.com/page/#_ftn1&quot; name=&quot;_ftnref1&quot; target=&quot;_self&quot; title=&quot;&quot;&gt;[1]&lt;/a&gt; Rządząca koalicja wykazała w ostatnim okresie ustępliwość wobec żądań kościoła w wielu sprawach:&lt;br&gt;&lt;br&gt;1. oceny z religii na świadectwach szkolnych i nadawaniu jej (choć sprawa nie jest ostatecznie rozstrzygnięta) statusu przedmiotu maturalnego,&lt;br&gt;2. brak refinansowania zapłodnienia in vitro,&lt;br&gt;3. wspieranie restryktywnej ustawy aborcyjnej (nazywa się ją niezgodnie z prawdą &amp;bdquo;kompromisem politycznym&amp;rdquo;).&lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;div align=&quot;center&quot;&gt;&lt;font size=&quot;2&quot;&gt;***&lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;/div&gt;&lt;font size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt;Konserwatyzm obyczajowy rządzącej koalicji rzutuje także na jej stosunek do innych spraw np. dopuszczalności małżeństw homoseksualnych.&lt;br&gt;&lt;br&gt;Ważne dla demokracji są inicjatywy PO dotyczące reformowania systemu politycznego. Niekt&amp;oacute;re z nich np. wykorzystanie Internetu do głosowania należy oceniać pozytywnie gdyż może to poważnie zwiększyć techniczne możliwości uczestnictwa politycznego.&lt;br&gt;&lt;br&gt;Ale większość pomysł&amp;oacute;w PO budzi zasadnicze wątpliwości np. likwidacja senatu może obniżać jakość pracy legislacyjnej parlamentu, obniżenie ilości posł&amp;oacute;w utrudniłoby ich więzi z wyborcami kt&amp;oacute;rych maja oni reprezentować. Niedawno zaś w związku z konfliktami premiera z prezydentem pojawiły się postulaty ograniczenia władzy prezydenta m. in. poprzez zabranie mu prawa veta.&lt;a href=&quot;http://rddmonitor.wetpaint.com/page/#_ftn2&quot; name=&quot;_ftnref2&quot; target=&quot;_self&quot; title=&quot;&quot;&gt;[2]&lt;/a&gt; &lt;br&gt;&lt;br&gt;Jednak najważniejsze &amp;ndash; i najbardziej kontrowersyjne &amp;ndash; są pomysły PO dotyczące sposobu finansowania partii i wprowadzenie jednomandatowych okręg&amp;oacute;w wyborczych.&lt;a href=&quot;http://rddmonitor.wetpaint.com/page/#_ftn3&quot; name=&quot;_ftnref3&quot; target=&quot;_self&quot; title=&quot;&quot;&gt;[3]&lt;/a&gt;&lt;br&gt;&lt;br&gt;PO proponuje likwidację &amp;bdquo;starego&amp;rdquo; systemu dotacji i subwencji partii politycznych obowiązującego od 2001 r., polegającego na tym, że partie, kt&amp;oacute;re weszły po wyborach do parlamentu uzyskują zwrot koszt&amp;oacute;w kampanii i są finansowane przez państwo proporcjonalnie do ilości zdobytych mandat&amp;oacute;w. W zamian za to PO proponuje finansowanie partii politycznych z jednoprocentowych odpis&amp;oacute;w od podatk&amp;oacute;w, kt&amp;oacute;re darczyńca może przekazać konkretnej partii. Krytycy tego pomysłu zwracają słusznie uwagę na to, że wielkość konkretnego odpisu zależy od bogactwa ofiarodawcy zaś ludzie zamożni w Polsce stanowią gł&amp;oacute;wnie klientelę wyborczą PO. Dyskryminowałoby to partie reprezentujące biedniejsze warstwy społeczeństwa. Ponadto uzależniałyby je od ofiarodawc&amp;oacute;w, kt&amp;oacute;rzy &amp;ndash; co należy realistycznie brać pod uwagę &amp;ndash; wywieraliby wpływ na dob&amp;oacute;r kandydat&amp;oacute;w do parlamentu i na ich działalność.&lt;br&gt;&lt;br&gt;Zasadnicze wątpliwości budzi też pomysł wprowadzenia systemu większościowego i jednomandatowych okręg&amp;oacute;w wyborczych. Działacze PO lansują ten pomysł powołując się na to, że sprawdził się on w praktyce i jest stosowany w wielu krajach świata m.in. w USA i Wielkiej Brytanii. Jego funkcjonowanie&lt;b&gt;&lt;i&gt;- &lt;/i&gt;&lt;/b&gt;twierdzą zwolennicy tych rozwiązań &amp;ndash; zapobiega rozproszeniu politycznemu i sprzyja kształtowaniu się system&amp;oacute;w dwupartyjnych i rząd&amp;oacute;w jednopartyjnych. Partie mają szerokie poparcie społeczne i niewielkie są szanse ujawnienia się tendencji ekstremistycznych. Z reguły głosuje się na osoby znane i popularne, sprawdzone w działalności publicznej.&lt;br&gt;&lt;br&gt;Natomiast krytycy tych pomysł&amp;oacute;w zwracają uwagę na to, że systemy większościowe w praktyce tworzą &lt;i&gt;dysproporcjonalności &lt;/i&gt;w reprezentowaniu w parlamencie nawet dużych zbiorowości. Ponadto sama konstrukcja tych system&amp;oacute;w sprzyja temu, że w wyborach parlamentarnych niemało jest głos&amp;oacute;w zmarnowanych. Może to potęgować zjawisko alienacji politycznej gdyż osłabia poczucie sprawstwa a tym samym podmiotowość obywatelską. Zauważmy, że nie oznacza to, że ordynacje proporcjonalne nie mają wad gdyż z kolei mogą one sprzyjać rozbiciu partyjnemu, nietrwałości tworzonych koalicji a tym samym słabości rząd&amp;oacute;w, kt&amp;oacute;re nie są w stanie podejmować trudnych acz potrzebnych decyzji. Do pewnego przynajmniej stopnia mogą temu przeciwdziałać progi wyborcze dla partii i ich koalicji, kt&amp;oacute;re funkcjonują m.in. w naszym kraju. &lt;br&gt;Ale w moim przekonaniu zagrożeniem dla demokracji w polskim systemie politycznym jest spos&amp;oacute;b finansowania partii i wysokie progi zaporowe uniemożliwiające praktycznie &amp;bdquo;przebicie&amp;rdquo; się nowych inicjatyw politycznych, nowych partii (przykładem może być Partia Kobiet) a także artykulacji r&amp;oacute;żnych potrzeb społecznych. &lt;i&gt;System większościowy może tylko spotęgować te problemy.&lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;/i&gt;Doniosłe dla wsp&amp;oacute;łczesnej demokracji jest funkcjonowanie mass-medi&amp;oacute;w. Chodzi m. in. o to aby były terenem debaty publicznej poprzez prezentację w nich r&amp;oacute;żnych pogląd&amp;oacute;w i punkt&amp;oacute;w widzenia, aby sprzyjały one kształtowaniu optymalnych decyzji, uczyły ważnych dla demokracji wartości jak tolerancja, pluralizm, gotowość do rozumienia inaczej myślących itp. Odnosi się jednak wrażenie, że nowa koalicja po brutalnej lekcji partyjnego zawłaszczenia medi&amp;oacute;w, kt&amp;oacute;rej udzielił nam PiS, wsp&amp;oacute;łdziałający z Samoobroną i LPR a wcześniej niewolny od wielu grzech&amp;oacute;w w tej dziedzinie SLD chce p&amp;oacute;jść w ślady swoich poprzednik&amp;oacute;w. Ustawa o radiofonii i telewizji uchwalona przez parlament 25.04. br. będzie &lt;i&gt;de facto &lt;/i&gt;przejęciem przez PO medi&amp;oacute;w publicznych gdyż duże uprawnienia względem nich mają władze państwowe.&lt;a href=&quot;http://rddmonitor.wetpaint.com/page/#_ftn4&quot; name=&quot;_ftnref4&quot; target=&quot;_self&quot; title=&quot;&quot;&gt;[4]&lt;/a&gt; Zanosi się na skuteczne prezydenckie veto o ile SLD i pozostałe patie wchodzące niegdyś w skład LiD- u nie poprą PO. Ale to wiąże to się nieuchronnie z korekturą ustawy i innym podziałem &amp;bdquo;łup&amp;oacute;w partyjnych&amp;rdquo;. &lt;br&gt;&lt;br&gt;Jeśli uwzględnić jeszcze zaawansowane plany likwidacji opłat abonamentowych i prywatyzacji niekt&amp;oacute;rych program&amp;oacute;w tzw. &amp;bdquo;publicznej&amp;rdquo; TV i radia, co oznacza dalszą komercjalizację mass-medi&amp;oacute;w można z niepokojem prognozować dalszą ekspansję kultury masowej, niewybrednej rozrywki a nie wartościowych treści i publicznych debat na tematy społecznie istotne.&lt;a href=&quot;http://rddmonitor.wetpaint.com/page/#_ftn5&quot; name=&quot;_ftnref5&quot; target=&quot;_self&quot; title=&quot;&quot;&gt;[5]&lt;/a&gt;&lt;br&gt;&lt;br&gt;Z demokracją wiążą się też bardzo bezpośrednio wracające wciąż pomysły &amp;bdquo;podatku liniowego&amp;rdquo;. Zawsze były one lansowane przez PO, kt&amp;oacute;rej przedstawiciele traktowali je (łącznie z prywatyzacją) jako panaceum na wytworzenie optymalnych warunk&amp;oacute;w dla gospodarczej prosperity zauważmy iż wbrew historycznym doświadczeniom wielu kraj&amp;oacute;w np. skandynawskich. Pomysły te są wciąż niedookreślone a wiele zależy od proponowanych prog&amp;oacute;w podatkowych. O ile mi wiadomo nie otrzymują one też wsparcia PSL. Ale wg szacunkowych danych ich realizacja może zmniejszyć poważnie dochody budżetowe a tym samym możliwość dofinansowania dziedzin, kt&amp;oacute;re wymagają wsparcia państwa np. zdrowia, edukacji, kultury. W efekcie prawdopodobny jest dalszy wzrost nier&amp;oacute;wności społecznych.&lt;br&gt;&lt;br&gt;Niepokoją r&amp;oacute;wnież lansowane przez wielu wpływowych działaczy PO pomysły nowelizacji &lt;i&gt;Kodeksu Pracy, &lt;/i&gt;ograniczające uprawnienia Związk&amp;oacute;w Zawodowych i Inspekcji Pracy ułatwiające zarazem zwolnienia przez pracodawcę przedstawicieli r&amp;oacute;żnych grup pracowniczych, także tych w wieku przedemerytalnym. Zobaczymy z jakim skutkiem.&lt;br&gt;Podsumowując stwierdzę, że jakkolwiek nie obserwujemy bynajmniej autorytarnych, etatystycznych ciągot w pierwszych miesiącach władzy koalicji PO i PSL to można powiedzieć, że rysują się zjawiska niepokojące, dalekie od zarysowanego wcześniej modelu demokracji.&lt;br&gt;&lt;br&gt;Można mieć obawy, że obecne od początk&amp;oacute;w transformacji tendencje do wzrostu nier&amp;oacute;wności majątkowych ulęgną pogłębieniu. Coraz bardziej widoczne są elementy państwa wyznaniowego. Nic nie wskazuje na to, że jakkolwiek siła polityczna (niezależnie od deklarowanego światopoglądu) odważy się zadzierać z tym ogromnie wpływowym lobby.&lt;br&gt;Najbardziej zagraża jednak demokracji coś innego. Przed rządzącą koalicją jest wiele trudnych problem&amp;oacute;w do rozwiązania w tym m. in. sanacja budżetu publicznego, konieczność reformy służby zdrowia. Pr&amp;oacute;by reformy szkolnictwa wyższego (jeszcze przed opublikowaniem) wywołały wiele kontrowersji i zainicjowały trafną (przynajmniej w niekt&amp;oacute;rych punktach) jego krytykę. Niesłychanie trudny może okazać się problem dokończenia prywatyzacji przemysłu planowany na lata 2009-2011. Opory społeczne może także wywołać reprywatyzacja.&lt;br&gt;&lt;br&gt;Naiwnością byłoby sądzić, że popularność rządzących podejmujących te problemy pozostanie na tym samym wysokim poziomie, że nie ulegnie &amp;bdquo;zużyciu&amp;rdquo;. Nietrudno będzie wtedy zmobilizować niezadowolonych, podnieść hasła populistyczne, kt&amp;oacute;re &amp;bdquo;przełożą&amp;rdquo; się na głosy wyborcze. Nie wątpię, że uczyni to PiS, osiągający teraz w rankingach regularnie powyżej 20% i nie mający żadnych skrupuł&amp;oacute;w w politycznej walce. &lt;br&gt;&lt;br&gt;To stanowi dla polskiej demokracji, jak sądzę, największe niebezpieczeństwo.&lt;br&gt;_____________________________________________________________________________________&lt;br&gt;&lt;br&gt;  &lt;/font&gt;&lt;div&gt;&lt;font size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt;      &lt;div&gt;  &lt;font size=&quot;1&quot;&gt;&lt;a href=&quot;http://rddmonitor.wetpaint.com/page/#_ftnref1&quot; name=&quot;_ftn1&quot; target=&quot;_self&quot; title=&quot;&quot;&gt;[1]&lt;/a&gt; A. Szostkiewicz &lt;i&gt;Pustka po Papie, &lt;/i&gt;&amp;bdquo;Polityka&amp;rdquo; 2008/14&lt;i&gt;;&lt;/i&gt; K. Brunetko &lt;i&gt;Państwo konfesyjne, &lt;/i&gt;&amp;bdquo;Polityka&amp;rdquo; 2008/13  &lt;/font&gt;&lt;/div&gt;  &lt;div&gt;  &lt;font size=&quot;1&quot;&gt;&lt;a href=&quot;http://rddmonitor.wetpaint.com/page/#_ftnref2&quot; name=&quot;_ftn2&quot; target=&quot;_self&quot; title=&quot;&quot;&gt;[2]&lt;/a&gt; A. Hall &lt;i&gt;Prezydent czy premier? Obaj!&lt;/i&gt; &amp;bdquo;Gazeta Wyborcza&amp;rdquo; 31.03.2008.  &lt;/font&gt;&lt;/div&gt;  &lt;div&gt;  &lt;font size=&quot;1&quot;&gt;&lt;a href=&quot;http://rddmonitor.wetpaint.com/page/#_ftnref3&quot; name=&quot;_ftn3&quot; target=&quot;_self&quot; title=&quot;&quot;&gt;[3]&lt;/a&gt; Polskie Radio Jedynka &amp;ndash; &lt;i&gt;Spory i kontrowersje &lt;/i&gt;(red. M. Modrzejewski rozmawia z J. Raciborskim, T. Żukowskim 1.03. 2008), (&lt;i&gt;Rewolucja wyborcza. PO zmienia ordynację&lt;/i&gt;, PAP, 22. 01. 2008).  &lt;/font&gt;&lt;/div&gt;  &lt;div&gt;  &lt;font size=&quot;1&quot;&gt;&lt;a href=&quot;http://rddmonitor.wetpaint.com/page/#_ftnref4&quot; name=&quot;_ftn4&quot; target=&quot;_self&quot; title=&quot;&quot;&gt;[4]&lt;/a&gt; J. Paradowska &lt;i&gt;Egzekucja na raty, &lt;/i&gt;&amp;bdquo;Polityka&amp;rdquo;, 10.03. 2008 r.; J. Żakowski &lt;i&gt;Mission possibile?, &lt;/i&gt;&amp;bdquo;Polityka&amp;rdquo;  &lt;/font&gt;&lt;/div&gt;  &lt;div&gt;  &lt;font size=&quot;2&quot;&gt;&lt;font size=&quot;1&quot;&gt;&lt;a href=&quot;http://rddmonitor.wetpaint.com/page/#_ftnref5&quot; name=&quot;_ftn5&quot; target=&quot;_self&quot; title=&quot;&quot;&gt;[5]&lt;/a&gt; J. Zakowski &lt;i&gt;Mission possibile?&lt;/i&gt;, &amp;bdquo;Polityka&amp;rdquo; 13/2008.&lt;/font&gt;&lt;br&gt;  &lt;/font&gt;&lt;/div&gt;  &lt;/div&gt;  &lt;hr size=&quot;1&quot;&gt;&lt;br/&gt;</description></item><item><title>Aktualności</title><link>http://rddmonitor.wetpaint.com/page/Aktualno%C5%9Bci</link><author>bogmis</author><guid isPermaLink="false">http://rddmonitor.wetpaint.com/page/Aktualno%C5%9Bci</guid><pubDate>Wed, 16 Apr 2008 04:12:29 CDT</pubDate><description> 			&lt;font color=&quot;#0000ff&quot; size=&quot;5&quot;&gt;  Spotkanie Ruchu na Rzecz Demokracji Mazowsze&lt;/font&gt;   &lt;h3&gt;10 kwietnia 2008 r. &lt;/h3&gt;  &lt;br&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;Po wyborach, kiedy oddaliło się niebezpieczeństwo zorganizowania państwa polskiego na modłę Prawa i Sprawiedliwości, zainteresowanie polityką wśr&amp;oacute;d członk&amp;oacute;w naszego stowarzyszenia &amp;ndash; podobnie jak całym społeczeństwie &amp;ndash; znacznie spadło. Kilka razy pr&amp;oacute;bowałam zorganizować zebranie, udało się za trzecim razem. &lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;b&gt;Mirosław Chałubiński&lt;/b&gt; (prof. UZ) i &lt;b&gt;Paweł M. Kazimierczak &lt;/b&gt;przedstawili problemy, kt&amp;oacute;re ich zdaniem, zagrażają demokracji. Chałubiński w wystąpieniu: &lt;i&gt;Czy rządy koalicji PO i PSL zagrażają demokracji? Tezy do dyskusji&lt;/i&gt; uznał, że problematyki demokracji nie można ograniczać tylko do formalnych zasad prowadzenia polityki. Zwr&amp;oacute;cił też uwagę na fakt, że mimo przywiązania władz PO do wartości demokratycznych obiektywne skutki ich polityki mogą się zwracać przeciwko tym wartościom. Po pierwsze &amp;ndash; ordynacja większościowa wraz z planowaną rezygnacją z dotacji i zastąpieniu ich dobrowolnym 1% opodatkowaniem dla partii przy istnieniu prog&amp;oacute;w zaporowych może prowadzić do dalszej oligarchizacji partii politycznych już istniejących i utrudniać pojawianie się nowych. Po drugie &amp;ndash; rezygnacja z senatu i ograniczenie liczby posł&amp;oacute;w to tylko pozorne oszczędności, kt&amp;oacute;re raczej pogorszą pracę legislatywy i kontakt z wyborcami. &lt;br&gt;&lt;br&gt;Zdaniem referenta, niekt&amp;oacute;re z planowanych projekt&amp;oacute;w PO mają źr&amp;oacute;dło w neoliberalnej doktrynie traktującej własność prywatną za panaceum zaś państwo za zło konieczne. Działa też konserwatyzm obyczajowy potęgujący ustępliwość wobec żądań Kościoła (np. religia na maturze, refundacja zapłodnienia in vitro, aborcja). Realizacja pewnych projekt&amp;oacute;w np. odpłatność służby zdrowia i szkolnictwa wyższego może prowadzić do dalszego wzrostu nier&amp;oacute;wności społecznych. W tym samym kierunku działać może podatek liniowy zmniejszający dochody budżetowe i możliwość finansowania niekt&amp;oacute;rych dziedzin przez państwo (służba zdrowia, edukacja, pomoc socjalna). &lt;br&gt;&lt;br&gt;Drugi z referent&amp;oacute;w skoncentrował się na przekształceniach struktury i zmianie roli partii politycznych. Partie, kt&amp;oacute;re na początku kształtowania się systemu partyjnego (XIX w.) były stowarzyszeniami elitarnymi, wręcz kadrowymi, p&amp;oacute;źniej przekształcają się w partie masowe, stowarzyszenia, kt&amp;oacute;re jednoczą ludzi o podobnym światopoglądzie, mający podobne spojrzenie na sprawy społeczne, wychowują swoich członk&amp;oacute;w i starają się działać na rzecz ich szeroko rozumianych interes&amp;oacute;w. Kolejny etap rozwoju, to partie &amp;bdquo;chwytaj wszystko&amp;rdquo; (&amp;bdquo;catch all&amp;rdquo; party) &amp;ndash; partie wyborcze, w kt&amp;oacute;rych najważniejsze role zaczynają odgrywać aktywiści i eksperci, dla kt&amp;oacute;rych najważniejszym zadaniem jest zdobycie jak największej liczby głos&amp;oacute;w, natomiast mniejsze znaczenie ma program (program partii, czy program wyborczy jest po to, aby być). Członkowie zaczynają się liczyć przede wszystkim jako wyborcy i jako pomocnicy przy kampanii wyborczej. Poza tym przestają interesować kierownictwo partii. W kolejnym etapie partie stają się częścią układu rządzącego i najważniejszą sprawą dla ich aktywu staje się pozostanie w tym układzie. &lt;br&gt;&lt;br&gt;Dyskusja była bardzo ciekawa. Pierwszemu referentowi część zebranych zarzuciła, że krytykuje prawie wszystkie inicjatywy ustrojowe Platformy Obywatelskiej. Żywa wymiana zdań dotyczyła ordynacji wyborczej. Jeden ze zwolennik&amp;oacute;w jednomandatowych okręg&amp;oacute;w wyborczych był pewien, że uniemożliwiają one zdobycie mandatu przez ludzi, kt&amp;oacute;rzy nie mają nic do powiedzenia, a wchodzą do parlamentu &amp;bdquo;na plecach lider&amp;oacute;w&amp;rdquo;, albo dlatego, że wyborcy wybierają partie a nie ludzi. Jego zdaniem, Renata Beger przy innej ordynacji nigdy by się do sejmu nie dostała. Przykład nie przekonał zebranych, kt&amp;oacute;rzy wcale nie byli tego pewni. Beger bowiem wcale nie stała się posłanką dzięki Lepperowi, jest osobą znaną i gdyby dobrze zorganizowała kampanię wyborczą &amp;ndash; nie byłaby bez szans. Inny dyskutant tłumaczył, że nawet w Anglii wybory są sprawą partii i w zasadzie rozstrzygnięcie można przewidzieć jeszcze przed wyborami. Zmiany są dość przypadkowe &amp;ndash; jeśli wybrany przedstawiciel okazał się skorumpowany, albo źle się prowadził (spotykał się z nieodpowiednimi paniami) itd. Zwracano także uwagę, że partia rządząca może tak podzielić kraj, że wygra w zdecydowanej większości okręg&amp;oacute;w. &lt;br&gt;&lt;br&gt;Ze sprzeciwem spotkała się propozycja obniżenia prog&amp;oacute;w wyborczych, żeby nowopowstającym partiom łatwiej było dostać się do parlamentu. &lt;br&gt;Mimo, że nie udało się zaproponować jednoznacznych rozwiązań, chyba wszyscy uznali, że sprawy są ważne i warto o nich myśleć właśnie teraz, kiedy nie zagrożenia dla demokracji nie są tak jednoznaczne jak za poprzedniego rządu. &lt;br&gt;&lt;br&gt;Zgłoszono kilka temat&amp;oacute;w do przedyskutowania, będą one przedmiotem dyskusji na następnych zebraniach. &lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;div align=&quot;right&quot;&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;Nina Kraśko&lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;/div&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;i&gt;&lt;font face=&quot;Garamond&quot; size=&quot;3&quot;&gt;&lt;b&gt;P.S. &lt;/b&gt;Streszczenia obydwu referat&amp;oacute;w zostaną zamieszczone na naszej stronie internetowej.   &lt;/font&gt;&lt;/i&gt;&lt;/font&gt;&lt;br&gt;&lt;font color=&quot;#0000ff&quot; size=&quot;4&quot;&gt;&lt;b&gt;&lt;br&gt;&lt;br&gt;Protok&amp;oacute;ł Zebrania &amp;bdquo;Zarządu&amp;rdquo; Grupy Mazowieckiej Ruchu na Rzecz Demokracji &lt;br&gt;28 12 2007 r. &lt;/b&gt;&lt;/font&gt;&lt;br&gt;&lt;font size=&quot;1&quot;&gt;&lt;br&gt;(Nie ustalono jaką nazwę ma mieć wybrana reprezentacja Grupy Mazowieckiej. Ustaliliśmy, że będziemy posługiwać się określeniem Zarząd.) &lt;/font&gt;&lt;br&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt;1. &amp;bdquo;Zarząd&amp;rdquo; Grupy Mazowieckiej RRD wybrał &lt;b&gt;Ninę Kraśko&lt;/b&gt; na swoją przewodniczącą. Obowiązki pozostałym osobom będą przydzielane w miarę pojawiających się spraw.&lt;br&gt;&lt;br&gt;2. Do końca pierwszego tygodnia roku 2008 poinformujemy &amp;quot;Krak&amp;oacute;w&amp;quot; mailowo o: &lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;a) Walnym Zebraniu grupy mazowieckiej i jego skutkach (protok&amp;oacute;ł z zebrania); &lt;br&gt;b) naszej potrzebie wprowadzenia zmian do statutu celem zwiększenia autonomii grup terenowych (w załączeniu proponowane zmiany statutu p. Kosteckiego, po uzgodnieniu)&lt;br&gt;c) chęci wyjaśnienia kwestii związanych z finansowaniem naszej działalności, w tym podziału składek oraz ewentualnych dotacji, donacji, i innych pozyskanych przychod&amp;oacute;w. Grupa Mazowiecka proponuje przekazywać do Krakowa 30% uzyskanych przychod&amp;oacute;w. &lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt;Kontakt z Krakowem i wyjaśnienie tych kwestii ma w tej chwili najwyższy priorytet. Na razie za kontakty z Krakowem odpowiedzialna jest Nina Kraśko.&lt;br&gt;&lt;br&gt;3. Przyjęliśmy rezygnację &lt;b&gt;Tomasza Kuleja &lt;/b&gt;z funkcji członka &amp;bdquo;Zarządu&amp;rdquo;; ustaliliśmy, że nie dobieramy nowych os&amp;oacute;b do &amp;quot;zarządu&amp;quot;.&lt;br&gt;&lt;br&gt;4. Zapał i energię &lt;b&gt;Roberta Drachala&lt;/b&gt; spr&amp;oacute;bujemy wykorzystać na stworzenie przezeń klubu dyskusyjnego czy cyklu debat. Pierwsze takie spotkanie miało by mieć formę prezentacji przez p. &lt;b&gt;Pawła Kazimierczaka&lt;/b&gt; książki Dahla, po kt&amp;oacute;rej nastąpiłaby otwarta dyskusja. Chętnie widzielibyśmy &amp;quot;Politykę&amp;quot; jako naszego partnera przy organizacji takich debat/dyskusji. Za kontakty z Drachalem odpowiada Nina Kraśko.&lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;b&gt;Robert Drachal&lt;/b&gt; proponował wystąpienie przedstawicieli w szkole na temat zasad demokracji i roli naszego Ruchu. Trzeba wyjaśnić jakiego tematu spotkanie miałoby dotyczyć, kto będzie brał w nim udział ze strony Ruchu i ze strony szkoły (jakie klasy, gdzie itd.). &lt;br&gt;&lt;br&gt;5. Żeby wiedzieć cokolwiek o zasobach, z kt&amp;oacute;rych możemy korzystać, spr&amp;oacute;bujemy zebrać jak najwięcej informacji o naszych członkach czy uczestnikach ruchu - &lt;b&gt;Maciej Konopka&lt;/b&gt; zobowiązał się wyprodukować ankietę/ kwestionariusz (zaw&amp;oacute;d, wykształcenie, zainteresowania, etc.), kt&amp;oacute;rą roześlemy do wszystkich, z sympatykami włącznie. Do czasu poznania jej wynik&amp;oacute;w korzystamy z informacji zebranych przez Ninę Kraśko.&lt;br&gt;&lt;br&gt;6. Na razie skupimy się na dokształcaniu i samoedukacji z zakresu demokracji jako takiej - korzystając z wiedzy ekspert&amp;oacute;w, kt&amp;oacute;rzy są wśr&amp;oacute;d nas (choć nie tylko). Np. Tomasz Kulej m&amp;oacute;głby coś o samorządności lokalnej przygotować (ad: klub dyskusyjny). Tematykę i zakres określimy, gdy poznamy dane z ankiety. &lt;br&gt;&lt;br&gt;7. Otwartą kwestią pozostaje możliwość zorganizowania wsp&amp;oacute;lnych debat z fundacją Batorego. Musimy opracować tematykę i uczestnik&amp;oacute;w, zanim się do nich zwr&amp;oacute;cimy. &lt;br&gt;&lt;br&gt;8. Chcemy zorganizować konkurs dla szk&amp;oacute;ł nt. demokracji (czy raczej: patologii demokracji) w ich otoczeniu (szkoła?). Potrzebujemy do tego:&lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;a) sprecyzowania tematu (&lt;b&gt;Zenon Parzyński&lt;/b&gt; skontaktuje się w tej sprawie z &lt;b&gt;Janem Poleszczukiem&lt;/b&gt;);&lt;br&gt;b) regulaminu; &lt;br&gt;c) komisji do rozpatrywania prac;&lt;br&gt;d) ustalenia formy prac (reportaż, esej, film, etiuda);&lt;br&gt;e) nagr&amp;oacute;d (zwr&amp;oacute;cimy się w tej sprawie do Roberta Drachala, kt&amp;oacute;ry ma znajomych mogących partycypować w kosztach);&lt;br&gt;f) reklamy (chętnie widzielibyśmy &amp;bdquo;Gazetą Wyborczą&amp;rdquo;, jako redakcję wcześniej prowadzącą akcję &amp;quot;Szkoła z klasą&amp;quot; jako patrona i wsp&amp;oacute;łorganizatora tej akcji) (kontakt ma nawiązać Michał Worotyński);&lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt;9. Chcemy zorganizować dla harcerzy starszych /wędrownik&amp;oacute;w/ instruktor&amp;oacute;w warsztaty o demo-kracji (temat i formę ustalimy na kolejnym spotkaniu) &amp;ndash; odpowiedzialny &lt;b&gt;Michał Worotyński&lt;/b&gt;;&lt;br&gt;&lt;br&gt;10. Zarząd Grupy Mazowieckiej RRD będzie się spotykał raz w miesiącu ;&lt;br&gt;&lt;br&gt;11. Będziemy rozwijać nasze czasopismo internetowe (&amp;bdquo;Monitor IV RP&amp;rdquo;). Jeśli uda się (chodzi o zachowanie ciągłości informacji) zmienimy nazwę. Rozmowy z Bogdanem Misiem na ten temat będzie prowadziła Nina Kraśko. W &amp;bdquo;Monitorze&amp;rdquo; będziemy informować członk&amp;oacute;w o działalności Ruchu na Rzecz Demokracji i pracach zarządu Grupy Mazowieckiej. Utrzymamy tez Grupę. Dyskusyjną.&lt;/font&gt;&lt;br&gt;&lt;br&gt; 			&lt;h2&gt;  &lt;/h2&gt;&lt;font size=&quot;4&quot;&gt;&lt;b&gt;&lt;font color=&quot;#0000ff&quot;&gt;Protok&amp;oacute;ł z zebrania Mazowieckiej Grupy stowarzyszenia Ruch na Rzecz Demokracji, z dnia 14 grudnia 2007 roku w sali ISNS UW przy ulicy Żurawiej 4.&lt;/font&gt;&lt;/b&gt;&lt;/font&gt;  &lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;Organizator Grupy &amp;ndash; &lt;b&gt;Nina Kraśko&lt;/b&gt; - otworzyła zebranie. Na wstępie &lt;a href=&quot;http://rddmonitor.wetpaint.com/page/Sprawozdanie&quot; target=&quot;_self&quot;&gt;podsumowała ostatnie miesiące działalności Ruchu&lt;/a&gt; i jego osiągnięcia -- przyjęcie stanowisk w ważnych, bieżących sprawach, powołanie zespołu ds. reformy służby zdrowia, zespołu ds. oświaty, otwarcie dw&amp;oacute;ch stron internetowych. Pani Kraśko zwr&amp;oacute;ciła też uwagę na obecne problemy grupy mazowieckiej i Ruchu jako całości - niejasną sytuację prawno-organizacyjną, małe zainteresowanie stowarzyszeniem.&lt;br&gt;&lt;br&gt;Pani Kraśko zaproponowała wybranie przewodniczącego spotkania- zgłosiła kandydaturę pana Janusza Kosteckiego (przyjęto zdecydowaną większością głos&amp;oacute;w).&lt;br&gt;&lt;br&gt;Przewodniczący zwr&amp;oacute;cił uwagę na wątpliwą legalność zebrania z punktu widzenia statutu stowarzyszenia, a co za tym idzie na niepewną prawomocność podejmowanych przez zebranie decyzji. &lt;br&gt;&lt;br&gt;Przewodniczący stwierdził, że w zebraniu uczestniczy 26 os&amp;oacute;b i przedstawił porządek obrad:&lt;br&gt;&lt;br&gt;  &lt;/font&gt;&lt;ul&gt;&lt;li class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;Wystąpienie organizatora Grupy &amp;ndash; Niny Kraśko      (załącznik)&lt;/font&gt;&lt;/li&gt;&lt;li class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;Wyb&amp;oacute;r      prowadzącego Zebranie;&lt;/font&gt;&lt;/li&gt;&lt;li class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;Dyskusja na temat struktury Ruchu i      stosunku Grupy Mazowieckiej do Centrali w Krakowie &lt;/font&gt;&lt;/li&gt;&lt;li class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;Ustalenie struktury władz grupy      Mazowieckiej;&lt;/font&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;  a. wyb&amp;oacute;r Przewodniczącego przez Grupę lub przez Radę;&lt;/font&gt;&lt;br&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;b. struktura Rady &amp;ndash; liczba os&amp;oacute;b i ustalenie funkcji, kt&amp;oacute;re powinny być w Radzie (np. czy powinna istnieć Komisja Rewizyjna i Sąd Koleżeński);  &lt;/font&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;ul&gt;&lt;li class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;Wyb&amp;oacute;r Komisji Skrutacyjnej; wybory Rady i przedstawicielstwa&lt;/font&gt;&lt;/li&gt;&lt;li class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;Dyskusja nad celami zadaniami Grupy      Mazowieckiej stowarzyszenia. Stanowisko w sprawie psucia obyczaj&amp;oacute;w; &lt;/font&gt;&lt;/li&gt;&lt;li class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;Przedstawienie wynik&amp;oacute;w wybor&amp;oacute;w;&lt;/font&gt;&lt;/li&gt;&lt;li class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;Zakończenie Zebrania.&lt;/font&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt;Przewodniczący stwierdził, że dwa pierwsze punkty zostały już zrealizowane i zaproponował przejście do następnych punkt&amp;oacute;w &lt;br&gt;Rozpoczęła się dyskusja na temat statutu grupy i zebrania: czy oficjalnie istnieje Grupa Mazowiecka (stwierdzono, że tak), czy zebranie jest legalne (stwierdzono, że tak), jeśli nie możemy wybrać władz, to co należy zrobić. Pani Barbara Kopeć-Umiastowska zgłosiła wniosek o głosowanie nad samo rozwiązaniem grupy. Pan Jefremienko uznał, że skoro tyle os&amp;oacute;b przyszło na zebranie &amp;shy;‑ to znaczy, że chcą działać. &lt;br&gt;&lt;br&gt;Wniosku p. Kopeć nie głosowano.&lt;br&gt;&lt;br&gt;Przewodniczący zgłosił wniosek formalny o wyb&amp;oacute;r i upoważnienie przedstawicielstwa grupy mazowieckiej RRD do prowadzenia negocjacji z władzami Ruchu w sprawie zmian w statucie i zmiany statusu grup regionalnych, jak r&amp;oacute;wnież mającego pełnić rolę tymczasowej Rady grupy mazowieckiej (do czasu wyjaśnienia sytuacji formalno-prawnej Grupy).&lt;br&gt;&lt;br&gt;Pan Robert Drachal złożył wniosek formalny o utworzenie przez grupę mazowiecką nowego stowarzyszenia &amp;ndash; wniosek poddano pod głosowanie i odrzucono przy 23 głosach przeciwnych i dw&amp;oacute;ch wstrzymujących się.&lt;br&gt;&lt;br&gt;Głosowano wcześniejszy wniosek Przewodniczącego (pkt. 6). Wniosek przyjęto przy 22 głosach za i 3 wstrzymujących się.&lt;br&gt;Przewodniczący zaproponował zmiany w statucie (załącznik nr 2- nad nim pracuje Zarząd i eksperci), umożliwiające większą autonomię działania grup regionalnych Ruchu oraz możliwość ich częściowego samostanowienia. Propozycji zmian nie głosowano, przyjęto że będą one podstawą dalszych prac.&lt;br&gt;&lt;br&gt;Przewodniczący otworzył dyskusję dotyczącą planowanego wyboru przedstawicielstwa grupy (pkt. 6). W dyskusji ustalono og&amp;oacute;lny zakres zadań przedstawicielstwa- prowadzenie negocjacji z władzami Ruchu w sprawie zmian w statucie i zmiany statusu grup regionalnych.&lt;br&gt;&lt;br&gt;Pan Mirosław Chałubiński zaproponował zmianę nazwy grupy regionalnej- propozycję poddano pod głosowanie, utrzymano poprzednią nazwę &amp;ndash; Grupa Mazowiecka &amp;ndash; przy poparciu zdecydowanej większości głos&amp;oacute;w.&lt;br&gt;&lt;br&gt;Przewodniczący zaproponował wyb&amp;oacute;r 5 przedstawicieli grupy i członk&amp;oacute;w Rady. Zgłoszono kontrpropozycję 3 przedstawicieli. Propozycje poddano pod głosowanie, wybrano opcję 5 osobowej Rady i reprezentacji (oddano 11 głos&amp;oacute;w za), za opcją 3 osobową oddano 9 głos&amp;oacute;w.&lt;br&gt;&lt;br&gt;Przewodniczący przeszedł do kolejnego punktu obrad &amp;ndash; wyb&amp;oacute;r komisji skrutacyjnej. Zgłoszono kandydatury p. Małgorzaty Rowickiej, p. Andrzeja Misiuka, p. Barbary Kopeć. Komisję skrutacyjną w zaproponowanym składzie zatwierdzono w głosowaniu przy 24 głosach za i jednym głosie wstrzymującym się.&lt;br&gt;&lt;br&gt;Zgłoszono kandydat&amp;oacute;w na członk&amp;oacute;w 5 osobowej Rady i przedstawicielstwa: p. Ninę Kraśko, p. Roberta Drachala, p. Tomasza Kuleja, p. Zenona Parzyńskiego, p. Macieja Konopkę, p. Michała Worotyńskiego. Ustalono głosowanie w trybie tajnym, poprzez eliminację przynajmniej jednego kandydata z listy.&lt;br&gt;&lt;br&gt;Głosowano po kr&amp;oacute;tkiej autoprezentacji kandydat&amp;oacute;w.&lt;br&gt;&lt;br&gt;Przewodniczący otworzył dyskusję nad poparciem stanowiska Ruchu w sprawie poziomu debaty publicznej w Polsce. Odczytano proponowane stanowisko. P. Zenon Parzyński zaproponował zmianę językową. Propozycję zamiany zaakceptowano i przyjęto stanowisko w zmienionej formie (&lt;a href=&quot;http://rddmonitor.wetpaint.com/page/O%C5%9Bwiadczenia+i+stanowiska&quot; target=&quot;_self&quot;&gt;załącznik nr 3&lt;/a&gt;). &lt;br&gt;&lt;br&gt;Komisja Skrutacyjna przedstawiła wyniki głosowania nad wyborem pięcioosobowej Rady i reprezentacji Grupy mazowieckiej: p.&lt;b&gt; Nina Kraśko&lt;/b&gt; - 24 głosy, p. &lt;b&gt;Zenon Parzyński&lt;/b&gt; - 19 głos&amp;oacute;w, p. &lt;b&gt;Maciej Konopka&lt;/b&gt; - 17 głos&amp;oacute;w, p. &lt;b&gt;Michał Worotyński&lt;/b&gt; - 17 głos&amp;oacute;w, p. &lt;b&gt;Tomasz Kulej&lt;/b&gt; - 16 głos&amp;oacute;w, p. &lt;b&gt;Robert Drachal&lt;/b&gt; - 14 głos&amp;oacute;w. W sumie oddano 25 głos&amp;oacute;w, w tym jeden nieważny.&lt;br&gt;&lt;br&gt;Wybrani zostali p. &lt;b&gt;Nina Kraśko&lt;/b&gt;, p. &lt;b&gt;Zenon Parzyński&lt;/b&gt;, p. &lt;b&gt;Maciej Konopka&lt;/b&gt;, p. &lt;b&gt;Michał Worotyński&lt;/b&gt;, p. &lt;b&gt;Tomasz Kulej.&lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;/b&gt;Przewodniczący otworzył dyskusję na temat rodzaju działalności, cel&amp;oacute;w i zadań stowarzyszenia. Pan Maciej Konopka zaprezentował autorską propozycję programu działania (załącznik nr 4). Pan Andrzej Misiuk zaproponował projekt podliczenia koszt&amp;oacute;w r&amp;oacute;żnych decyzji podjętych w IV RP. Powstał roboczy zesp&amp;oacute;ł w składzie: P. Mirosław Chałubiński, p. Andrzej Misiuk, p. Zenon Parzyński, p. Michał Worotyński. &lt;br&gt;&lt;br&gt;Przewodniczący podsumował i zakończył zebranie.&lt;/font&gt;  &lt;h2&gt;&lt;br&gt;&lt;/h2&gt;&lt;h2&gt;&lt;b&gt;Manifestacja 9 października&lt;/b&gt;&lt;/h2&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt;9.10.2007 RRD - wsp&amp;oacute;lnie z kilkoma innymi organizacjami - zorganizował przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie demonstrację protestacyjną przeciw stosunkowi rządu Polski wobec kwestii ustanowienia Europejskiego Dnia Przeciw Karze Śmierci. &lt;br&gt;Poniżej &lt;b&gt;kilka zdjęć&lt;/b&gt; z tej manifestacji, w kt&amp;oacute;rej - mimo bardzo niedogodnej dla ludzi pracujących pory - wzięło udział ok. 200 os&amp;oacute;b.&lt;/font&gt;&lt;br&gt;&lt;br&gt;    &lt;br&gt;  &lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;Na zdjęciu trzecim od g&amp;oacute;ry mamy &lt;b&gt;Piotra Wawrzeckiego&lt;/b&gt;, kt&amp;oacute;ry sam doświadczył okrucieństwa kary śmierci: jego ojciec został zamordowany w majestacie prawa. Ojca zrehabilitowano, ale przecież życia mu nie przywr&amp;oacute;cono. Na ostatnim zdjęciu - przemawia &lt;b&gt;Magda Środa&lt;/b&gt;.&lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;font color=&quot;#808080&quot;&gt;&lt;b&gt;&lt;font size=&quot;5&quot;&gt;Spotkanie Grupy Mazowieckiej w Warszawie&lt;/font&gt;&lt;/b&gt;&lt;/font&gt;&lt;br&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;b&gt;Warszawa, 26 lipca.&lt;/b&gt; &lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;font size=&quot;2&quot;&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot;&gt; &lt;/font&gt;&lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;1. Zastanawiałam się, czy organizować kolejne spotkanie członk&amp;oacute;w Ruchu na Rzecz Demokracji. Są wakacje, mn&amp;oacute;stwo os&amp;oacute;b spędza czas poza Warszawą, a nawet poza krajem i dopiero od października zaczną poważnie zajmować się sprawami demokracji i jej zagrożeń w Polsce. Z drugiej strony polityka nie poszła na wakacje. Codziennie, a nawet kilka razy dziennie słyszymy o nowych rozwiązaniach prawnych, czy ustrojowych, kt&amp;oacute;re budzą wątpliwości, a nawet sprzeciw. Każdego dnia, kilka razy zastanawiamy się na czym polegała akcja Centralnego Biura Antykorupcyjnego, czy była to od początku do końca prowokacją... Jakie dalsze skutki będzie miała decyzja Sejmu w sprawie ustroju sąd&amp;oacute;w?... I czy możemy coś z tym zrobić jako stowarzyszenie?&lt;br&gt;&lt;br&gt;I jeszcze jedna ważna sprawa, przemawiająca za spotkaniem. Ci, kt&amp;oacute;rzy zostali w Warszawie mają trochę więcej czasu, bo latem życie kulturalne zamiera, w telewizji nie ma nic ciekawego, nie ma nawet nowych odcink&amp;oacute;w seriali. Można więc spokojnie porozmawiać o ważnych sprawach. &lt;br&gt;&lt;br&gt;Postanowiłam zatem takie spotkanie zorganizować, zastrzegając od razu, że jeśli przyjdzie mało ludzi, porozmawiamy przy kawie i lodach. Początkowo wydawało się, że tak właśnie będzie, ponieważ zgłosiło się zaledwie kilka os&amp;oacute;b, jednak tuż przed spotkaniem było już bardzo dużo chętnych. Ostatecznie, podobnie jak przy dotych-czasowych spotkaniach &amp;ndash; spotkało się 16 os&amp;oacute;b. Zdecydowana większość z nich przyszła po raz pierwszy. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że jest to dow&amp;oacute;d apatii Ruchu i jego członk&amp;oacute;w. Ludzie przychodzą widzą, że nic się nie dzieje, więcej się nie pojawiają. Nie jest to prawda, bo osoby kt&amp;oacute;re zgłosiły się na pierwsze spotkanie, ciągle są aktywne &amp;ndash; chyba że wyjechały na urlop. Między innymi dzięki nim mamy logo, rozbudowujemy struktury pozawarszawskie. Większość os&amp;oacute;b, kt&amp;oacute;re były na tym spotkaniu już wcześniej interesowały się naszą działalnością. &lt;br&gt;&lt;br&gt;2. Gł&amp;oacute;wnym tematem spotkania była Komisja ds. Demokracji w Edukacji. Pan Zenon Parzyński zgodził się zająć organizacją takiej Komisji. Uznaliśmy, że powołując komisję nie będziemy ograniczać się do członk&amp;oacute;w naszej organizacji, ale poszukamy sprzymierzeńc&amp;oacute;w i ekspert&amp;oacute;w spoza naszego grona, kt&amp;oacute;rzy mogliby pom&amp;oacute;c w jej działaniu.&lt;br&gt;&lt;br&gt;Dyskutowano czy i jak rozliczać działalność Romana Giertycha za działania, kt&amp;oacute;re psują edukację polską. Chodzi m.in. o demoralizację młodzieży przez takie decyzje jak amnestia maturalna (&amp;bdquo;matura pod dobrym Giertychem&amp;rdquo;), czy usuwanie poszczeg&amp;oacute;lnych autor&amp;oacute;w z listy lektur (m.in. Dostojewski, Gombrowicz). Rząd ten wprowadził całkowicie nową praktykę (bez korzystania z doświadczeń naukowc&amp;oacute;w czy metodyk&amp;oacute;w), sam sporządza listy lektur umieszczając na niej swoich ulubionych autor&amp;oacute;w i tytuły, narzucając młodzieży swoje gusty. Ekipa Giertycha zabiera się do pi-sania program&amp;oacute;w z innych przedmiot&amp;oacute;w. P&amp;oacute;źniej ci ludzie p&amp;oacute;jdą na studia, a jeszcze p&amp;oacute;źniej będą to profesorowie z nadania Giertycha. Zanim te programy staną się obowiązujące trzeba im się przyjrzeć, zrecenzować. &lt;br&gt;&lt;br&gt;Dyskutanci podkreślali, że nie chodzi tylko o działalność Giertycha. Wiele złego w programach szkolnych było już wcześniej. Ludzie, kt&amp;oacute;rzy w imieniu stowarzyszenia &amp;bdquo;Otwarta Rzeczpospolita&amp;rdquo; recenzowali podręczniki pod kątem zawartości w nich treści antysemickich, ksenofobicznych, znaleźli ich bardzo dużo. Była to praca (autorami opracowań byli: Tomasz Żukowski i Katarzyna Chmielewska) rzetelnie zrobiona, poświęcono jej mn&amp;oacute;stwo czasu. Tego się nie da zrobić bez pieniędzy, bo inaczej będziemy mieli do czynienia z pozorowaniem pracy. &lt;br&gt;&lt;br&gt;Zaproponowano, żeby zwr&amp;oacute;cić uwagę na młodzież szkolną, zrobić coś w rodzaju banku informacji, monitoringu, czy biura interwencji. Chodzi o to, żeby w wypadku spraw bulwersujących (nie wszystkie znajdą się w mediach) podjąć się ich nagłośnienia i rozwiązania. Możemy spotkać się z zarzutami, że popieramy za donosicielstwo, ale z tym też można sobie poradzić. Należy nawiązać kontakt z Inicjatywą Uczniowską , ale także ze związkami nauczycielskimi, takimi jak Związek Nauczycielstwa Polskiego. Nie będziemy włączać się w ich walkę o podwyżki, lecz postaramy się podjąć wsp&amp;oacute;łpracę w zakresie spraw nas interesujących. &lt;br&gt;&lt;br&gt;Szkoła stanowi pewien system społeczny, na kt&amp;oacute;ry składają się dzieci (uczniowie), nauczyciele, rodzice i system oświatowy. W każdym z tych składnik&amp;oacute;w ważne są sto-sunki wewnętrzne (między dziećmi, między nauczycielami itd.) i między częściami składowymi. Dzieci muszą znaleźć swoje miejsce w grupie i miejsce w społeczności szkolnej. Zadaniem nauczycieli jest wymuszenie na uczniach (nawet przy ich oporze) przyswojenia wiedzy, przyswojenia im umiejętności społecznych. &lt;br&gt;&lt;br&gt;Na wszystkie te zjawiska należałoby spojrzeć z perspektywy cel&amp;oacute;w i zadań naszego stowarzyszenia. Bo to w szkole młodzi ludzie uczą się układania stosunk&amp;oacute;w międzyludzkich, umiejętności rozwiązywania konflikt&amp;oacute;w. Można powiedzieć, że w szkole rodzi się demokracja: zasady i praktyka. Pojawiła się inicjatywa, ogłoszenia konkursu literackiego: &amp;bdquo;Ja i moja szkoła&amp;rdquo;. Można byłoby ograniczyć się do skoncen-trowania się na przedstawieniach konflikt&amp;oacute;w w szkole i sposob&amp;oacute;w ich rozwiązywania. &lt;br&gt;&lt;br&gt;Wskazywano, że innym istotnym tematem dla komisji edukacyjnej jest styk między szkolnictwem średnim i wyższym, dostępność szkolnictwa wyższego r&amp;oacute;żnego typu. &lt;br&gt;&lt;br&gt;Komisja ds. Edukacji powinna się zajmować się obroną autorytet&amp;oacute;w w edukacji i szerzej w państwie, bo żaden autorytet nie uchowa się, jeśli rządzący więcej niż połowę czasu przeznaczają, na ich obrzydzanie i utrącanie.&lt;br&gt;&lt;br&gt;Warto też zwracać uwagę na wszystkie przykłady nie liczenia się z literą i duchem prawa i zasadami demokracji, kt&amp;oacute;re miały miejsce nie tylko IV, ale r&amp;oacute;wnież w III Rzec-zypospolitej, początek dało wprowadzenie tylnymi drzwiami religii do szk&amp;oacute;ł, gwałcąc rozwiązania i zasady prawa). &lt;br&gt;&lt;br&gt;3. Analizowano potrzebę powołania innych Komisji. Postulowano powołanie Komisji Dobrych Obyczaj&amp;oacute;w w Polityce i Mass Mediach. Krytykowano lansowanie w środkach przekazu ludzi, kt&amp;oacute;rzy nie są tego warci. To dzięki prasie, radiu i telewizji osiągnęli wybitną pozycję takie osoby jak Krzysztof Filipek, Janusz Maksymiuk, czy Jacek Kurski, a nawet ks. Tadeusz Rydzyk. Teraz dzięki środkom masowego przekazu promuje się takie osoby jak Arkadiusz Mularczyk, kt&amp;oacute;ry po kompromitującym wystąpieniu w Trybunale Konstytucyjnym stał się gwiazdą medialną, u kt&amp;oacute;rej dziennikarze zasięgali opinii w każdej sprawie. Niekt&amp;oacute;rzy posłowie nic nie mają do powiedzenia, ale są za-sypywani pytaniami, tylko w tym celu, żeby uzyskać ciekawą wypowiedź, choć z punktu widzenia informacji zupełnie bez znaczenia. &lt;br&gt;&lt;br&gt;Zwracano uwagę, że zar&amp;oacute;wno media jak i politycy mają za nic społeczeństwo, wy-borc&amp;oacute;w, a nawet prawdę. Instrumentalnie traktują prawdę, innych ludzi, a nawet śmierć polskich pielgrzym&amp;oacute;w koło Grenoble. Narzucono zbiorowe przeżywanie cudzej tragedii, nie uszanowano ludzkiej prywatności wypytując o odczucia po śmierci najbliższych. Pan Jan Poleszczuk zgodził się przygotować na następne spotkanie propozycję &amp;bdquo;Kodeksu Praw Człowieka do informacji i poszanowania jego godności&amp;rdquo;. &lt;br&gt;&lt;br&gt;4. Pojawiło się zapotrzebowanie na Komisję Sprawach Międzynarodowych. Chodzi o ustosunkowanie się do wszystkich działań obniżających pozycję Polski w świecie. Uznaliśmy, że zajmiemy się tym problemem jeśli znajdą się ludzie, kt&amp;oacute;rzy podejmą i przeanalizują zagadnienie. &lt;br&gt;Uznaliśmy, że dostęp do medi&amp;oacute;w pozostaje sprawą ważną (nasze kontakty z nimi będzie starał się organizować pan Robert Drachal), to jednak nie należy jej fetyszyzować. Winniśmy wykorzystywać kontakty osobiste do propagowania naszych działań. Im większy będziemy &lt;b&gt;mieli dorobek, tym bardziej media będą starały się z nami liczyć. &lt;br&gt;Nina Kraśko&lt;/b&gt;&lt;/font&gt;&lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;br&gt; 				&lt;h2&gt;&lt;b&gt;Propozycja z Warszawy&lt;/b&gt;&lt;br&gt;&lt;/h2&gt;&lt;font size=&quot;2&quot;&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot;&gt; &lt;/font&gt;&lt;/font&gt;&lt;font size=&quot;2&quot;&gt;&lt;b&gt;Warszawa, 10 lipca.&lt;/b&gt; Zgłoszono propozycję stanowiska w sprawie przestrzegania przez władze ustawowej zasady o niezależności prokurator&amp;oacute;w - patrz &lt;a href=&quot;http://rddmonitor.wetpaint.com/page/O%C5%9Bwiadczenia+i+stanowiska&quot; target=&quot;_self&quot;&gt;Oświadczenia i stanowiska.&lt;/a&gt;&lt;/font&gt;&lt;br&gt;&lt;h2&gt;&lt;br&gt;&lt;/h2&gt;&lt;h2&gt;&lt;br&gt;&lt;/h2&gt;&lt;h2&gt;&lt;b&gt;Wieści z Krakowa&lt;/b&gt;&lt;/h2&gt;&lt;font size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot;&gt; Krakowska część Komitetu Założycielskiego zaproponowała 6.07 podjęcie następującej uchwały:&lt;br&gt;&lt;br&gt;Komitet Założycielski Ruchu na Rzecz Demokracji powołuje tymczasową komisję ds. wymiaru sprawiedliwości, powierzając jej zorganizowanie mec. Krzysztofowi Bachmińskiemu. Apelujemy do wszystkich prawnik&amp;oacute;w będących członkami i sympatykami RRD o zgłaszanie się do mec. Bachmińskiego na adres prawo@rrd.org.pl i wspieranie jego działań.&lt;br&gt;&lt;br&gt;Upoważniamy mec. Krzysztofa Bachmińskiego do kontaktowania się w imieniu RRD z organizacjami zawodowymi, stowarzyszeniami i korporacjami zawodowymi prawnik&amp;oacute;w w celu wsp&amp;oacute;lnego zorganizowania debaty na temat polskiego wymiaru sprawiedliwości. Pierwszym krokiem do zorganizowania tej debaty powinno być wypracowanie kanał&amp;oacute;w sprawnego kontaktowania się z tymi organizacjami i innymi przedstawicielami środowisk prawniczych, wymiana informacji, postulat&amp;oacute;w i uwag oraz sprecyzowanie najważniejszych problem&amp;oacute;w, kt&amp;oacute;re staną się przedmiotem debaty publicznej.&lt;/font&gt;&lt;br&gt;&lt;font size=&quot;1&quot;&gt;&lt;br&gt;Krak&amp;oacute;w, 6 lipca 2007.&lt;/font&gt;&lt;/font&gt;&lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;h2&gt;&lt;b&gt;Spotkanie w deszczu...&lt;/b&gt;&lt;/h2&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;b&gt;&lt;br&gt; 6 lipca 2007 r. &lt;/b&gt;odbyło się kolejne spotkanie warszawskiej grupy Ruchu na Rzecz Demokracji. Może nie pozwoliła pogoda, bo lało jak z cebra, było zimno, wietrznie, może były inne przyczyny, ale przyszło mniej więcej tyle samo os&amp;oacute;b co poprzednio. Były to zupełnie inne osoby niż poprzednim razem. Szkoda, bo omawialiśmy inne sprawy!&lt;br&gt;&lt;br&gt;W czasie spotkania rozgorzała dyskusja na temat cel&amp;oacute;w i metod działania Ruchu. Stwierdzono, że nie powinniśmy ograniczać się jedynie do naszych członk&amp;oacute;w i naszej strony internetowej, a szukać miejsca w czasopismach i innych środkach masowego przekazu. Wymieniano przy tym: &amp;bdquo;Przegląd&amp;rdquo;, &amp;bdquo;Le Monde Diplomatique&amp;rdquo;, czy TOK FM. Uznano jednak, że to są media niszowe, kierowane do tych, kt&amp;oacute;rzy podzielają nasz punkt widzenia . Bardziej ambitni uważali, że nasze miejsce jest na dobrej stronie &amp;bdquo;Gazety Wyborczej&amp;rdquo;, ponieważ redakcji &amp;ndash;podobnie jak nam &amp;ndash; też chodzi o demokrację. Dodawali, że nasz ruch nawiązuje do wzor&amp;oacute;w pierwszej Solidarności, kt&amp;oacute;ra nie dzieliła ludzi według ich przeszłości, przynależności partyjnej, czy pogląd&amp;oacute;w, ale łączyła wszystkich, kt&amp;oacute;rzy mieli podobne wartości i zapatrywania...&lt;br&gt;&lt;br&gt;Niekt&amp;oacute;rzy oczyma wyobraźni widzieli nas na stronach takich pism jak &amp;bdquo;Dziennik&amp;rdquo;, czy &amp;bdquo;Rzeczpospolita&amp;rdquo;. W trakcie dyskusji chyba wszyscy doszliśmy do wniosku, że mamy kapitalizm, a każda gazeta ma własną politykę redakcyjną, własny budżet i liczy nie tylko na nasze uznanie, ale stara się dotrzeć ale także na zysk, więc nie ma interesu, żeby zamieszczać nasze informacje.&lt;br&gt;&lt;br&gt;Uznaliśmy, że jednak musimy przede wszystkim wykorzystywać internet, bo w ten spos&amp;oacute;b możemy dotrzeć m.in. do ludzi młodych. Mamy taką możliwość bo naszą stronę internetową &amp;bdquo;Monitor Czwartej Rzplitej&amp;rdquo; możemy traktować jak własne pismo internetowe. I tylko od nas zależy, czy potrafimy z tej szansy skorzystać.&lt;br&gt;&lt;br&gt;Uczestnicy naszego spotkania podkreślali, że należy pisać w spos&amp;oacute;b zrozumiały dla ludzi z niższym wykształceniem, a także takich, kt&amp;oacute;rzy mało interesują się zawiłościami polityki, i z g&amp;oacute;ry rezygnują z czytania długich artykuł&amp;oacute;w. Padały przykłady &amp;bdquo;Faktu&amp;rdquo;, kt&amp;oacute;rego redakcja bierze przypadkowe osoby i redaktorzy piszą tekst do tej pory, aż będzie dla tych os&amp;oacute;b całkowicie zrozumiały. Wiele os&amp;oacute;b podkreślało, że chodzi o to, żeby był to teks ciekawy.&lt;br&gt;&lt;br&gt;I tu jest pies pogrzebany. Mamy nie tylko przedstawiać wymagania. To my będziemy te teksty pisać i od nas zależy czy będą one ciekawe. Proszę się nie tłumaczyć, że Państwo pisać nie umieją! Podobno każdy może napisać w życiu jedną dobrą książkę, więc artykuł&amp;oacute;w może być więcej. Każdy ma własne spostrzeżenia na temat aktualnych spraw i wydarzeń, każdy ma wyobrażenia, jak rzeczywistość powinna wyglądać. Proszę o tym pisać. Jeśli zrobimy dobrą gazetę, to inni będą się na nas powoływali. O problemach og&amp;oacute;lnopolskich zazwyczaj dowiadujemy się z gazet. Ale są też problemy lokalne. Wszystkie teksty można wysyłać pod adresem administratora witryny (bogmis@gmail.pl) lub http://rddwarszawa@googlegroups.com (w tym drugim wypadku przesłaną wiadomość automatycznie dostaną wszyscy, kt&amp;oacute;rzy należą do grupy).&lt;br&gt;&lt;br&gt;Artykuły w internecie muszą być kr&amp;oacute;tsze niż w gazetach papierowych (25 wierszy, to długi tekst).&lt;br&gt;&lt;br&gt;Dyskutowano r&amp;oacute;wnież na temat struktury naszej organizacji. Oczywiście po pewnym czasie powołamy władze (stałe po zarejestrowaniu Ruchu). Ale w&amp;oacute;wczas gdy są już władze, to reszta będzie oczekiwać, że one zorganizują pracę. A chodzi o to, żeby każdy znalazł dla siebie jakieś miejsce i rodzaj działalności. Chodzi też o to, żeby wcześniej ludzi poznać i wybrać najlepszych.&lt;br&gt;&lt;br&gt;Przyjęliśmy także, że będziemy przyjmowali oficjalne stanowisko w sprawach ważnych (w czasie zebrania przyjęliśmy cztery), żeby rzetelnie zapisywać wszystkie działania władz zagrażające demokracji.&lt;br&gt;O kolejnym spotkaniu zostaną Państwo poinformowani!&lt;br&gt;&lt;font size=&quot;3&quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;font face=&quot;Times&quot;&gt;&lt;br&gt;Nina Kraśko&lt;/font&gt;&lt;/i&gt;&lt;/font&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt; &lt;div&gt;&lt;/div&gt; &lt;div&gt;&lt;/div&gt; &lt;div&gt;&lt;/div&gt; &lt;div&gt;&lt;/div&gt; &lt;hr size=&quot;1&quot;&gt;&lt;br/&gt;</description></item><item><title>Grupa Mazowiecka RRD zaprasza</title><link>http://rddmonitor.wetpaint.com/page/Grupa+Mazowiecka+RRD+zaprasza</link><author>bogmis</author><guid isPermaLink="false">http://rddmonitor.wetpaint.com/page/Grupa+Mazowiecka+RRD+zaprasza</guid><pubDate>Sun, 30 Dec 2007 09:17:51 CST</pubDate><description> 			&lt;font color=&quot;#1d1d59&quot; face=&quot;Garamond&quot; size=&quot;6&quot;&gt;&lt;b&gt;Witamy wszystkich, kt&amp;oacute;rzy pragną aktywnie śledzić wiekopomne poczynania Naszej Ukochanej Rzplitej!&lt;/b&gt;&lt;/font&gt;&lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;b&gt; &lt;/b&gt;&lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;b&gt;Ruch na Rzecz Demokracji&lt;/b&gt;&amp;hellip; a c&amp;oacute;ż to takiego? Jeszcze jedna organizacja polityczna, jeszcze jedna kanapa, kt&amp;oacute;ra chce zdobywać mandaty poselskie i stanowiska?&lt;br&gt;&lt;br&gt;I tak &amp;ndash; i nie. Zacznijmy od &amp;bdquo;nie&amp;rdquo;: nie chcemy mandat&amp;oacute;w poselskich, ani stanowisk. Nie chcemy władzy. Władza się nam w og&amp;oacute;le niezbyt podoba, a już ta była, pisowsko-samoobronowo-elpeerowska w szczeg&amp;oacute;lności. Więc &amp;ndash; z konieczności &amp;ndash; jesteśmy organizacją polityczną, choć nie partią. Jeśli chcesz dowiedzieć się o nas więcej &amp;ndash; proponujemy, poczytaj naszą &lt;a class=&quot;external&quot; href=&quot;http://rddmonitor.wetpaint.comhttp://www.rrd.org.pl/content/view/100/57/&quot; rel=&quot;nofollow&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;deklarację programową&lt;/a&gt; i &lt;a class=&quot;external&quot; href=&quot;http://rddmonitor.wetpaint.comhttp://www.rrd.org.pl/content/view/51/50/&quot; rel=&quot;nofollow&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;statut&lt;/a&gt;. Odwiedzaj tez &lt;a class=&quot;external&quot; href=&quot;http://rddmonitor.wetpaint.comhttp://www.rrd.org.pl/component/option,com_frontpage/Itemid,1/&quot; rel=&quot;nofollow&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;gł&amp;oacute;wną stronę Ruchu&lt;/a&gt;, kt&amp;oacute;rego centrala mieści się w Krakowie. Radzimy też często zaglądać do miłego nam &lt;a class=&quot;external&quot; href=&quot;http://rddmonitor.wetpaint.comhttp://www.spieprzajdziadu.com/muzeum/index.php?title=Strona_g%C5%82%C3%B3wna&amp;Itemid=48&quot; rel=&quot;nofollow&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;Muzeum IV RP&lt;/a&gt; oraz jego macierzystej witryny &lt;a class=&quot;external&quot; href=&quot;http://rddmonitor.wetpaint.comhttp://www.spieprzajdziadu.com/&quot; rel=&quot;nofollow&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;Spieprzajdziadu.com&lt;/a&gt;. &lt;br&gt;&lt;br&gt;Jak powiedzieliśmy, ta była władza nam się nie podobała i jej resztki nadal się nam nie podobają. Nie lubiliśmy jej, bo była arogancka i antypatyczna. Bo jej korzenie to były prostactwo, nietolerancja, nacjonalizm i bigoteria oraz niechęć do wszelkiej r&amp;oacute;żnorodności. Ta władza co chwila robiła głupstwa i błędy; niekt&amp;oacute;re małe i tylko ośmieszające, inne wielkie i szkodliwe dla społeczeństwa oraz groźne dla Europy.&lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;b&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot;&gt;  Ta nowa, platformowo-peeselowska, też się ich nie ustrzeże.   &lt;/font&gt;&lt;/b&gt;&lt;br&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;b&gt;&lt;br&gt;Nie chcemy, by także te błędy zostały zapomniane.&lt;/b&gt; Zapisaniu ich i udokumentowaniu ma służyć ta witryna.&lt;/font&gt;&lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;b&gt;Jest ona pomyślana jako dzieło wsp&amp;oacute;lne, praca społeczna.&lt;/b&gt; Dlatego właśnie do jej prowadzenia wybraliśmy system Wiki, kt&amp;oacute;ry umożliwia autorstwo i ingerencję w publikowane tu teksty i inne materiały w zasadzie każdemu; jedynym warunkiem jest rejestracja. &lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;table align=&quot;bottom&quot; cellpadding=&quot;3&quot; class=&quot;wp-border-rows&quot; width=&quot;100%&quot;&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td width=&quot;100%&quot;&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;font color=&quot;#ff0000&quot;&gt;&lt;b&gt;&lt;br&gt; Uwaga:&lt;/b&gt;&lt;/font&gt; zajrzyj do dział&amp;oacute;w &lt;a href=&quot;http://rddmonitor.wetpaint.com/page/Aktualno%C5%9Bci&quot; target=&quot;_self&quot;&gt;&lt;b&gt;AKTUALNOŚCI &lt;/b&gt;&lt;/a&gt;i &lt;b&gt;&lt;a href=&quot;http://rddmonitor.wetpaint.com/page/O%C5%9Bwiadczenia+i+stanowiska&quot; target=&quot;_self&quot;&gt;OŚWIADCZENIA I STANOWISKA&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;; są tam &lt;b&gt;&lt;font color=&quot;#ff0000&quot;&gt;nowe dokumenty&lt;/font&gt;&lt;/b&gt;. W szczeg&amp;oacute;lności jest tam &lt;b&gt;sprawozdanie z naszej dotychczasowej działalnośc&lt;/b&gt;i i &lt;b&gt;protokoł z ostatniego zebrania&lt;/b&gt; (sprawozdawczo - wyborczego).&lt;br&gt;&lt;br&gt; &lt;/font&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br&gt;&lt;br&gt;Nie oznacza to jednak, że opublikujemy &amp;ndash; lub pozostawimy na łamach &amp;ndash; wszystko i każdemu. Przede wszystkim prosimy potencjalnych autor&amp;oacute;w, by każdą nadsyłaną wiadomość pilnie sprawdzali i weryfikowali, co najmniej w dw&amp;oacute;ch wiarygodnych źr&amp;oacute;dłach. Najchętniej będziemy widzieli zatem po prostu dokumenty &amp;ndash; teksty ustaw, rozporządzeń, wystąpień publicznych, nagrania audio i wideo, odnośniki internetowe wreszcie. Po drugie, prosimy o dokładne oddzielenie komentarza od informacji oraz o unikanie wulgaryzm&amp;oacute;w i określeń dla kogokolwiek obraźliwych; każdy głupi prostak potrafi obrzucić przeciwnika wyzwiskami, widzimy to zbyt często także w kręgach władzy. Nie chcemy tego i takie określenia będą usuwane.&lt;br&gt;&lt;br&gt;Przez długi czas poniżej widniał filmik z serwisu YouTube z udokumentowaniem zdolności wokalnych Jarosława K.: jego przesławne wykonanie hymnu narodowego. Dziś, po wyborach, chcemy pokazać, ze nie będzie litości r&amp;oacute;wnież dla władzy obecnej. Pośmiejmy się zatem trochę z Donalda T.&lt;br&gt;&lt;br&gt; &lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;Będzie też w witrynie trochę innych rzeczy. Przede wszystkim &amp;ndash; &lt;b&gt;&lt;a href=&quot;http://rddmonitor.wetpaint.com/page/Aktualno%C5%9Bci&quot; target=&quot;_self&quot;&gt;aktualności&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;, gdzie piszemy przede wszystkim (ale zgoła nie tylko) o bieżących poczynaniach mazowieckiej grupy Ruchu; dalej, &lt;b&gt;&lt;a href=&quot;http://rddmonitor.wetpaint.com/page/Co+pisz%C4%85+w+blogach...&quot; target=&quot;_self&quot;&gt;automatycznie aktualizowany przegląd blog&amp;oacute;w&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;, czyli sieciowego dziennikarstwa społecznego; także automatyczny&lt;b&gt; &lt;a href=&quot;http://rddmonitor.wetpaint.com/page/Przegl%C4%85d+medi%C3%B3w&quot; target=&quot;_self&quot;&gt;przegląd medi&amp;oacute;w&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;. Zbieramy też r&amp;oacute;żne &lt;a href=&quot;http://rddmonitor.wetpaint.com/page/Wa%C5%BCne+dokumenty&quot; target=&quot;_self&quot;&gt;&lt;b&gt;ważne dokumenty&lt;/b&gt;&lt;/a&gt;, kt&amp;oacute;re powinien znać każdy obrońca demokracji. Dalej, mamy &lt;b&gt;&lt;a href=&quot;http://rddmonitor.wetpaint.com/page/Wyra%C5%BA+swoj%C4%85+opini%C4%99&quot; target=&quot;_self&quot;&gt;ankiety &lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&amp;ndash; chcemy poznać Państwa opinię o r&amp;oacute;żnych problemach. Następnie, &lt;b&gt;&lt;a href=&quot;http://rddmonitor.wetpaint.com/page/Kalendarz&quot; target=&quot;_self&quot;&gt;kalendarz&lt;/a&gt;&lt;/b&gt; poczynań naszego Ruchu. Dużą wagę przywiązujemy do działu &lt;b&gt;&lt;a href=&quot;http://rddmonitor.wetpaint.com/page/Publicystyka&quot; target=&quot;_self&quot;&gt;publicystyka&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;, do kt&amp;oacute;rego każdy może nadesłać artykuł; nie wymagamy, by nie był dotychczas publikowany gdzie indziej, ważne jest, by był ciekawy i zachęcał do myślenia. Dział &lt;b&gt;&lt;a href=&quot;http://rddmonitor.wetpaint.com/page/Nasz+g%C5%82os&quot; target=&quot;_self&quot;&gt;Nasz głos &lt;/a&gt;&lt;/b&gt;- to miejsce, w kt&amp;oacute;rym każdy może zamieścić swoje oświadczenie w dowolnych sprawach publicznych; na postawie tych oświadczeń mogą powstać oficjalne dokumenty Ruchu. W dziale&lt;b&gt; &lt;a href=&quot;http://rddmonitor.wetpaint.com/page/Niewyja%C5%9Bnione+wydarzenia&quot; target=&quot;_self&quot;&gt;Niewyjaśnione wydarzenia&lt;/a&gt;&lt;/b&gt; będziemy - bez komentarza - publikowali niepokojące wiadomości o sprawach, wymagających uwagi opinii publicznej. Nie będziemy się też obawiali żartu, kpiny i satyry &amp;ndash; jeśli tylko będą one naprawdę dobre i zabawne.&lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;  &lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;div align=&quot;right&quot;&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;b&gt;Redakcja&lt;/b&gt;&lt;/font&gt;&lt;/div&gt;&lt;font size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;b&gt;PS.&lt;/b&gt; Po prawej strony u g&amp;oacute;ry jest &lt;a href=&quot;http://rddmonitor.wetpaint.com/help#top&quot; target=&quot;_self&quot;&gt;Help&lt;/a&gt;. Wprawdzie obsługa tej witryny jest beznadziejnie prosta, ale prosimy przeczytać zamieszczone tam instrukcje (po angielsku, niestety). Jeśli zaś mimo wszystko będziecie mieli kłopoty, to po prostu prześlijcie swoje materiały &lt;a href=&quot;http://rddmonitor.wetpaint.comhttps://mail.google.com/mail?view=cm&amp;tf=0&amp;to=bogmis@gmail.com&quot; target=&quot;_self&quot;&gt;&lt;b&gt;do redakcji&lt;/b&gt; &lt;/a&gt;(wystarczy kliknąć na sąsiednim łączu); wszystkie czynności techniczne bierzemy na siebie. &lt;b&gt;Zastrzegamy sobie prawo skr&amp;oacute;tu i adiustacji stylistycznej bez zmiany sensu tekstu.   &lt;br&gt;&lt;/b&gt;&lt;br&gt;Poniżej (na każdej stronie) &lt;b&gt;komentarze&lt;/b&gt; Czytelnik&amp;oacute;w - każdy może komentować nasze teksty - oraz &lt;b&gt;załączniki&lt;/b&gt; do strony. Zajrzyj!&lt;b&gt;&lt;br&gt;&lt;/b&gt;&lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;font size=&quot;3&quot;&gt;&lt;b&gt;&lt;br&gt;&lt;/b&gt;&lt;/font&gt;&lt;/font&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt; &lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt; &lt;hr size=&quot;1&quot;&gt;&lt;br/&gt;</description></item><item><title>Sprawozdanie</title><link>http://rddmonitor.wetpaint.com/page/Sprawozdanie</link><author>bogmis</author><guid isPermaLink="false">http://rddmonitor.wetpaint.com/page/Sprawozdanie</guid><pubDate>Sun, 30 Dec 2007 09:06:07 CST</pubDate><description> 			&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;font color=&quot;#0000ff&quot; size=&quot;4&quot;&gt;&lt;b&gt;...z działalności Ruchu na Rzecz Demokracji. &lt;/b&gt;&lt;/font&gt;&lt;br&gt;&lt;br&gt;Ruch na Rzecz Demokracji został powołany 26 maja 2007 r. w Krakowie. Zgodnie z ustaleniami Zebrania Założycielskiego i Tymczasowego Zarządu RRD zostałam organizatorem Grupy Mazowieckiej RRD. Nasza grupa spotkała się pięć razy. Pierwszy raz w dniu 22 06 2007 r., ostatni raz 16 11 2007 r. Ani razu w spotkaniu nie uczestniczyło więcej niż 20 os&amp;oacute;b. &lt;br&gt;&lt;br&gt;Analizując dotychczasową aktywność RD-Mazowsze należy przypomnieć, że: &lt;br&gt;&lt;br&gt;1. Powstały dwie strony internetowe naszej grupy. Jedna, nosząca nazwę &amp;bdquo;Monitor IV Rzplitej&amp;rdquo; zawiera informacje o wydarzeniach i nasze stanowisko w r&amp;oacute;żnych sprawach, a także wypowiedzi indywidualne. Trzeba podkreślić zasługi pani Barbary Czerskiej i pani Danuty Drzewińskiej, kt&amp;oacute;re napisały większość artykuł&amp;oacute;w do &amp;bdquo;Monitora&amp;rdquo;. W &amp;bdquo;Monitorze&amp;rdquo; przeprowadzono dyskusję na temat ordynacji wyborczej. Druga strona internetowa, to grupa dyskusyjna, dzięki kt&amp;oacute;rej wymieniamy informacje, przedstawiamy nasz punkt widzenia na r&amp;oacute;żne sprawy, prowadzimy dyskusję. Obie te strony otrzymaliśmy dzięki uprzejmości Bogdana Misia. Stanowią one uzupełnienie gł&amp;oacute;wnej strony internetowej Ruchu prowadzonej przez Krak&amp;oacute;w. &lt;br&gt;&lt;br&gt;2. Maciej Konopka przygotował nam logo. Logo to miało początkowo służyć całej organizacji, ale Krak&amp;oacute;w zam&amp;oacute;wił i zamieścił inne. Ostatecznie mamy własne logo grupy.&lt;br&gt;&lt;br&gt;3. Sprawa monitoringu. Uznaliśmy, że zgodnie ze Statutem RRD, będziemy zajmować przede wszystkim oceną działań władz, będziemy zwracać uwagę na wszystkie te poczynania, kt&amp;oacute;re stanowią przekroczenie zasad i standard&amp;oacute;w demokracji i państwa prawa. Przykładem był spos&amp;oacute;b tworzenia kodeksu karnego, nastawionego przede wszystkim na karanie, zakładającego, że tylko wysoka kara zmniejsza liczbę przestępc&amp;oacute;w. Przyjęliśmy kilka razy stanowisko naszej grupy w r&amp;oacute;żnych sprawach m.in. Karty Praw Podstawowych, apelu przedstawicieli ł&amp;oacute;dzkich władz samorząd&amp;oacute;w zawod&amp;oacute;w zaufania publicznego, projektu zmiany kodeksu karnego, zmiany ustawy o ustroju sąd&amp;oacute;w powszechnych, przestrzegania przez władze ustawowej zasady o niezależności prokurator&amp;oacute;w, żądanie konstruktywnego wotum nieufności wobec rządu Jarosława Kaczyńskiego&lt;b&gt;.&lt;/b&gt; Zdecydowana większość uchwał była autorstwa Janusza Kosteckiego.&lt;br&gt;&lt;br&gt;4. Zakładaliśmy, że będziemy promować wartości demokracji i poszanowania prawa, a także popularyzację r&amp;oacute;żnych opracowań i wypowiedzi z tego zakresu. Na razie tego zamierzenia nie zrealizowaliśmy. &lt;br&gt;&lt;br&gt;5. Zgodziliśmy się na inicjatywę Barbary Czerskiej, zaakceptowaliśmy powołanie Komitetu Obrony Zdrowia. Opr&amp;oacute;cz aktywności Barbary Czerskiej, dr Piotr Krasucki zaczął organizować zesp&amp;oacute;ł do spraw reformy zdrowia. Powstała pierwsza wersja, nad kt&amp;oacute;rą zesp&amp;oacute;ł będzie pracował dalej.&lt;br&gt;&lt;br&gt;6. Uznaliśmy, że należy powołać Komisję Edukacji, kt&amp;oacute;ra zaczął organizować Zenon Paprzyński. Zamierzaliśmy r&amp;oacute;wnież zwr&amp;oacute;cić się do środowiska uczniowskiego i przygotować konkurs o sposobie rozwiązywania spor&amp;oacute;w w klasie, bo tutaj powstają zasady postępowania, kt&amp;oacute;re p&amp;oacute;źniej osoby te już jako ludzie dorośli powielają.&lt;br&gt;&lt;br&gt;7. Mieliśmy promować naszą przynależność do Unii Europejskiej, przeciwstawiać się obniżeniu pozycji naszego państwa w Unii, do czego władze naszego państwa walnie się przyczyniały poprzez podejrzliwość, przypisywanie przyw&amp;oacute;dcom innych państw jak najgorszych intencji, konfliktowały nas z kolejnymi państwami Europy wypominając im winy sprzed sześćdziesięciu lat i nieumiejętnie prowadząc negocjacje. W wielu listach dawaliśmy dowody swojego stanowiska. &lt;br&gt;&lt;br&gt;8. Zorganizowaliśmy manifestację przeciwko stanowisku rządu polskiego w sprawie nieobchodzenia Europejskiego Dnia przeciwko Karze Śmierci. W przygotowanie manifestacji wkład wniosła Marta Klubowicz, trzeba też dodać zaangażowanie Macieja Konopki, Zenona Paprzyńskiego, Małgorzaty Rowickiej, Barbary Kopeć-Umiastowskiej. Niekt&amp;oacute;re osoby proponowały, wsparcie przygotowania pieniędzmi, ale ich deklaracje pojawiły się tak p&amp;oacute;źno, że nie mogłam z nich skorzystać. W czasie manifestacji mogliśmy zaprezentować się jako organizacja. Ja zostałam zaproszona do Superstacji, gdzie m&amp;oacute;wiłam o pomyśle Europejskiego Dnia przeciwko Karze Śmierci i do TOK FM, gdzie udało się przekazać parę informacji o Ruchu.&lt;br&gt;&lt;br&gt;Ruch na Rzecz Demokracji po długim oczekiwaniu został 14 listopada 2007 r. został formalnie zarejestrowany. &lt;br&gt;&lt;br&gt;Inicjatywa powołania stowarzyszenia, z kt&amp;oacute;rą wystąpiło środowisko intelektualne Krakowa, była wynikiem oporu przeciwko rządom Prawa i Sprawiedliwości, a szczeg&amp;oacute;lnie pomysłom dotyczącym lustracji. Inicjatywa ta spotkała się z ogromnym zainteresowaniem. Deklarację podpisało parę tysięcy os&amp;oacute;b, a wiele zgłosiło chęć pracy w organizacji. W listach, kt&amp;oacute;re otrzymywałam wiele os&amp;oacute;b napisało, że są dobrymi organizatorami i pomogą w organizacji Ruchu. Kiedy okazało się, że nie mamy miejsca na spotkania zaproponowano prywatne pomieszczenie. P&amp;oacute;źniej już tak dobrze nie było. Nie udało się nam skutecznie zapoznać z naszym stanowiskiem opinii publicznej. Nasze stowarzyszenie nie jest szerzej znane, a jeśli jest przywoływane, to przez krytyk&amp;oacute;w, jako nieudana inicjatywa Aleksandra Kwaśniewskiego, kt&amp;oacute;ra miała stanowić trampolinę dla jego dalszej kariery politycznej. Prostowanie tych opinii wymagało wiele czasu i było mało skuteczne. &lt;br&gt;&lt;br&gt;Jak mi się wydaje, przed wyborami RRD gł&amp;oacute;wnie pełniło przede wszystkim rolę terapeutyczną, trochę podobną do Hyde Parku. Każdy m&amp;oacute;gł napisać co myśli o władzy i jej działaniu. Niestety, mieliśmy podobny do Hyde Parku wpływ na rzeczywistość. &lt;br&gt;Wcześniejsze wybory zmieniły sytuację Ruchu na Rzecz Demokracji. Wybory okazały się plebiscytem &amp;ndash; za Prawem i Sprawiedliwością, czy przeciw. Chodziło o to, żeby Platforma Obywatelska mogła utworzyć rząd. I rzeczywiście Prawo i Sprawiedliwość i partie koalicyjne przestały bezpośrednio zagrażać demokracji. Kilku członk&amp;oacute;w RRD zostało wybranych do Sejmu. Z LiD &amp;ndash; Zdzisława Janowska (LiD, SdPl), Kazimierz Kutz (PO), Bogdan Lis (LiD, PD), Jan Widacki (LiD). Pan Zbigniew Ćwiąkalski został ministrem Sprawiedliwości. &lt;br&gt;&lt;br&gt;Na moje pytanie, czy należy kontynuować działalność Ruchu, wiele os&amp;oacute;b podtrzymało taką chęć. Wskazywano, że Prawo i Sprawiedliwość ma wciąż silną pozycję, tym bardziej silną, że za PiS stoi prezydent. Poza tym żadna partia nie jest wolna od chęci przekraczania zasad demokracji. Platforma już pokazała, że część decyzji wywołuje zaniepokojenie: sprawa religii na maturach i religii jako przedmiotu maturalnego. Dodałabym do tego spos&amp;oacute;b walki z korupcją i pomysły polityczne (np. w sprawie Trybunału Konstytucyjnego) p. Julii Pitery. Być może moje zastrzeżenia są skutkiem niezbyt precyzyjnych wypowiedzi p. Minister. &lt;br&gt;Pojawiła się jednak nowa trudność. Być może istniała ona wcześniej, ale jej nie doceniłam. Jan Kozłowski poinformował mnie, że na życzenie sądu zmieniono Statut. Okazuje się, że w nowym Statucie (kt&amp;oacute;ry przesłałam członkom naszej grupy) grupy terenowe są wymieniane tylko w jednym punkcie. W par. 23 można przeczytać: &amp;bdquo;Do zakresu działania Zarządu należy w szczeg&amp;oacute;lności: p. 10) powoływanie i rozwiązywanie grup i zespoł&amp;oacute;w środowiskowych i problemowych oraz ustalanie ich zadań&amp;rdquo;. Wcześniej grupy terenowe mogły powstawać przy akceptacji Zarządu Gł&amp;oacute;wnego, z własnej inicjatywy. Formalnie niewiele się zmieniło. Grupy terenowe nie mają osobowości prawnej, nie mogą wybierać swoich władz, nie mają własnego konta, nie mogą podejmować decyzji bez akceptacji Krakowa. &lt;br&gt;&lt;br&gt;Zapytałam kilka os&amp;oacute;b, co zrobić z tym faktem. Odpowiedzi były r&amp;oacute;żne &amp;ndash; od propozycji samorozwiązania grupy, co postulował p. Bogdan Miś (&amp;bdquo;Myślę, że w tej sytuacji należy odwołać zebranie i zrezygnować z dalszej działalności. M&amp;oacute;wiąc językiem młodzieżowym - nich się krakusy bujają i won z nimi na drzewo&amp;rdquo;), przez zmianę nazw władz w grupie Mazowieckiej (możemy nasze władze nazwać Tymczasowym Zarządem Regionalnym albo np. Izbą Reprezentant&amp;oacute;w) i żądanie od centrali w Krakowie zmiany statutu, do odłączenia się od Krakowa i rejestracji swojego stowarzyszenia w sądzie. Rozmawiałam z p. Kozłowskim, wiceprzewodniczącym RRD i on obiecał daleko posuniętą kooperację. &lt;br&gt;&lt;br&gt;Być może dlatego, że w pewien spos&amp;oacute;b identyfikuję się ze stowarzyszeniem i jestem lojalna wobec inicjatywy Krakowa nie podjęłam decyzji o rozwiązaniu mazowieckiej grupy Ruchu. Chciałabym, żeby Walne Zebranie ustosunkowało się do tej kwestii. Brak jakiejkolwiek formalnej autonomii Grupy Mazowieckiej RRD jest pierwsza sprawą, wobec kt&amp;oacute;rej musimy się ustosunkować. Czy zostawiamy Statut tak jak jest, czy będziemy starali się go zmienić, czy rozwiązujemy grupę. Janusz Kostecki przygotował propozycję uzupełnienia statutu. &lt;br&gt;&lt;br&gt;Drugą sprawą jest wybranie władz naszej grupy. &lt;br&gt;&lt;br&gt;Trzecią &amp;ndash; jest opracowanie dalszych zadań Grupy. Pojawiły się pewne propozycje, m.in. Macieja Konopki, Roberta Drachala i Zenona Paprzyńskiego. Mam nadzieję, że sami je przedstawią. Wydaje się, że warto r&amp;oacute;wnież realizować wcześniejsze podjęte inicjatywy. &lt;br&gt;&lt;b&gt;&lt;br&gt;&lt;/b&gt;&lt;/font&gt;&lt;div align=&quot;right&quot;&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;b&gt;Nina Kraśko&lt;/b&gt;&lt;/font&gt;&lt;/div&gt;  &lt;div&gt;&lt;/div&gt; &lt;div&gt;&lt;/div&gt; &lt;hr size=&quot;1&quot;&gt;&lt;br/&gt;</description></item><item><title>Oświadczenia i stanowiska</title><link>http://rddmonitor.wetpaint.com/page/O%C5%9Bwiadczenia+i+stanowiska</link><author>bogmis</author><guid isPermaLink="false">http://rddmonitor.wetpaint.com/page/O%C5%9Bwiadczenia+i+stanowiska</guid><pubDate>Sun, 30 Dec 2007 09:01:23 CST</pubDate><description> 			&lt;h2&gt;  Stanowisko Ruchu na Rzecz Demokracji (Grupy Mazowieckiej) w sprawie poziomu kultury debaty publicznej&lt;/h2&gt;&lt;br&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;My, członkowie Grupy Mazowieckiej Ruchu na Rzecz Demokracji wyrażamy głębokie zaniepokojenie niskim poziomem debaty publicznej prowadzonej w Polsce. Konferencje prasowe, dyskusje, wywiady i inne wypowiedzi polityk&amp;oacute;w, zbyt rzadko dotyczą spraw dla Polski i obywateli najważniejszych. Wielu przedstawicieli partii politycznych &amp;ndash; utrzymywanych przecież z pieniędzy podatnik&amp;oacute;w &amp;ndash; wykazuje rażący brak kompetencji, bez zażenowania wygłasza og&amp;oacute;lnikowe i banalne sądy, a co gorsza &amp;ndash; posługuje się kłamstwami i insynuacjami. To oni, a nie ci, kt&amp;oacute;rzy w spos&amp;oacute;b rzeczowy i spokojny starają się wyłożyć swoje racje, dominują w środkach masowego przekazu.&lt;br&gt;&lt;br&gt;Trudno oprzeć się wrażeniu, że za taki kształt publicznego dyskursu, odpowiedzialni są nie tylko politycy, ale także liczni reprezentanci &amp;bdquo;czwartej władzy&amp;rdquo;, kt&amp;oacute;rzy wypromowali już niejednego politycznego hochsztaplera lub po prostu chama. Czy nagle niemal wszyscy muszą prosić o wypowiedź autor&amp;oacute;w sł&amp;oacute;w haniebnych, czy nie można egzekwować od rozm&amp;oacute;wc&amp;oacute;w prostych odpowiedzi na zadawane pytania, czy tak trudno jest zwracać im uwagę na jawne mijanie się z prawdą, a także reagować na nieparlamentarny język?&lt;br&gt;Wzywamy Was do refleksji nad sposobem wypełniania przez siebie misji społecznej. To przecież Wy &amp;ndash; dziennikarze - kształtujecie w znacznym stopniu spos&amp;oacute;b myślenia milion&amp;oacute;w Polak&amp;oacute;w.  &lt;/font&gt;&lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;b&gt;&lt;font color=&quot;#0000ff&quot; size=&quot;4&quot;&gt;Posłanie Grupy Mazowieckiej RDD do Sejmu RP w związku z bieżącą sytuacją polityczną&lt;/font&gt;&lt;/b&gt;&lt;br&gt;&lt;u&gt;&lt;b&gt;&lt;br&gt;&lt;/b&gt;&lt;/u&gt;&lt;u&gt;&lt;b&gt;&lt;font size=&quot;2&quot;&gt;Do Sejmu RP&lt;/font&gt;&lt;/b&gt;&lt;/u&gt;&lt;font size=&quot;2&quot;&gt; &lt;br&gt;&lt;font size=&quot;3&quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;font face=&quot;Times&quot;&gt; Panie i panowie posłowie!&lt;/font&gt;&lt;/i&gt;&lt;/font&gt;&lt;/font&gt;&lt;font size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;font size=&quot;2&quot;&gt;Ruch na Rzecz Demokracji Grupa Mazowiecka &lt;b&gt;żąda od was udzielenia natychmiastowego konstruktywnego wotum nieufności rządowi Jarosława Kaczyńskiego. &lt;/b&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;font size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;font size=&quot;2&quot;&gt;Proponujemy, by partie opozycyjne zawiesiły chwilowo spory i zgodnie powierzyły kierowanie rządem Prezesowi Trybunału Konstytucyjnego. &lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;font size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;font size=&quot;2&quot;&gt; Liczymy, że ten z kolei powoła ponadpartyjny rząd fachowc&amp;oacute;w, w kt&amp;oacute;rym żaden z ministr&amp;oacute;w nie będzie posłem na Sejm, ani członkiem władz &lt;br&gt; żadnej partii - i jednocześnie oświadczy, że przeprowadzi wybory do Sejmu w ciągu p&amp;oacute;ł roku od objęcia funkcji premiera.&lt;/font&gt;&lt;font size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;font size=&quot;2&quot;&gt;W tym czasie powinno się natychmiast powołać nadzwyczajną komisję specjalną do zbadania całokształtu działalności braci Kaczyńskich i członk&amp;oacute;w obecnego rządu&lt;i&gt;&lt;font face=&quot;Times&quot; size=&quot;3&quot;&gt; i&lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Times&quot; size=&quot;3&quot;&gt;n corpore&lt;/font&gt;&lt;/i&gt; - z perspektywą wytoczenia J. Kaczyńskiemu procesu przed Trybunałem Stanu i rozpoczęcia procesu odwołania L. Kaczyńskiego z funkcji prezydenta RP.&lt;/font&gt;&lt;font size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;b&gt;&lt;font size=&quot;2&quot;&gt;Uważamy, że jest to jedyny spos&amp;oacute;b na rozwiązanie obecnego poważnego kryzysu politycznego.&lt;/font&gt;&lt;/b&gt;&lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;font size=&quot;4&quot;&gt;&lt;b&gt;&lt;font color=&quot;#0000ff&quot;&gt;Stanowisko założycieli Ruchu na Rzecz Demokracji &lt;br&gt;w związku z możliwością przedterminowych wybor&amp;oacute;w parlamentarnych &lt;/font&gt;&lt;/b&gt;&lt;/font&gt;&lt;br&gt; &lt;b&gt;&lt;br&gt;&lt;/b&gt;&lt;font size=&quot;2&quot;&gt;&lt;b&gt;Uważamy, że przedterminowe wybory są konieczne.&lt;/b&gt; Rządząca koalicja szkodzi Polsce i Polakom, a układ sił politycznych w sejmie nie odpowiada układowi sił w społeczeństwie. Całe grupy społeczne nie mają dziś swojej politycznej reprezentacji. Ruch na Rzecz Demokracji jest got&amp;oacute;w wesprzeć te partie i komitety wyborcze, kt&amp;oacute;re w swym programie uwzględnią najważniejsze postulaty Ruchu. Oczekujemy od nich ustosunkowania się do naszych postulat&amp;oacute;w. Są one następujące: &lt;br&gt;&lt;/font&gt; &lt;font color=&quot;#808080&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;b&gt;&lt;br&gt;&lt;/b&gt;&lt;/font&gt;&lt;font color=&quot;#808080&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;b&gt;I. POK&amp;Oacute;J SPOŁECZNY I DEBATA PUBLICZNA &lt;/b&gt;&lt;/font&gt;&lt;font size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt; &lt;font size=&quot;2&quot;&gt; Chcemy przywr&amp;oacute;cenia w Polsce pokoju społecznego. Atmosfera ciągłej podejrzliwości, oszczerstw, niszczenia autorytet&amp;oacute;w, podkopywania zaufania do całych grup społecznych jest nie do zniesienia. Burzy pok&amp;oacute;j społeczny, sprzyja alienacji całych grup, utrudnia dialog społeczny niezbędny przy doskonaleniu Państwa. &lt;br&gt;&lt;/font&gt; &lt;font size=&quot;2&quot;&gt; Spory o to, co jest najlepsze dla Polski i jej mieszkańc&amp;oacute;w mogą i powinny być prowadzone z kulturą, bez nienawiści i napastliwości. Wszyscy mają r&amp;oacute;wne prawo uczestniczenia w debacie publicznej, zaś celem tej ostatniej ma być poszukiwanie konsensusu, nie narzucanie swej woli innym.&lt;/font&gt;&lt;font size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt; &lt;font color=&quot;#808080&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;b&gt;II. ROZLICZENIA Z PRZESZŁOŚCIĄ &lt;/b&gt;&lt;/font&gt;&lt;font size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt; &lt;font size=&quot;2&quot;&gt; Nie pytamy nikogo, co robił, co myślał 20 lat temu. Pytamy, co zrobił w niepodległej Polsce, co dziś chce i może zrobić dla Polski. Chcemy uczciwego rozliczenia przeszłości, ale bez zemsty i uczucia nienawiści. Rozliczenia powinny być zostawione historykom, nie tylko z IPN, ale przede wszystkim z uznanych ośrodk&amp;oacute;w akademickich, apolitycznej prokuraturze oraz niezawisłym sądom. Uważamy, że historia i badania historyczne nie mogą być podporządkowane doraźnym celom politycznym.&lt;/font&gt;&lt;font color=&quot;#808080&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;b&gt;&lt;br&gt;&lt;/b&gt;&lt;/font&gt; &lt;font color=&quot;#808080&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;b&gt;III. WYMIAR SPRAWIEDLIWOŚCI &lt;/b&gt;&lt;/font&gt;&lt;font size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt; &lt;font size=&quot;2&quot;&gt; Domagamy się ścisłego przestrzegania konstytucyjnej zasady tr&amp;oacute;jpodziału władz. Widzimy konieczność umacniania w świadomości społecznej pozycji i autorytetu Trybunału Konstytucyjnego i sąd&amp;oacute;w. Uważamy, że wymiar sprawiedliwości wymaga rozumnej, realizowanej konsekwentnie i etapami reformy. &lt;br&gt;&lt;/font&gt; &lt;font size=&quot;2&quot;&gt; Prokuratura powinna być sprawnym, ale całkowicie apolitycznym organem. Funkcje Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego muszą zostać rozdzielone. Na Prokuratora Generalnego na wieloletnią i niepowtarzalną kadencję musi być powoływany człowiek całkowicie apolityczny, wybitny prawnik, wytypowany spośr&amp;oacute;d sędzi&amp;oacute;w po rzetelnych konsultacjach ze środowiskami prawniczymi. &lt;br&gt;&lt;/font&gt; &lt;font size=&quot;2&quot;&gt; Przypadki wykorzystywania w tzw. IV RP Prokuratury oraz służb mundurowych i specjalnych do rozgrywek politycznych powinny stać się przedmiotem badania Sejmowej Komisji Śledczej.&lt;/font&gt;&lt;font size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt; &lt;font size=&quot;2&quot;&gt;IV . USPRAWNIENIE APARATU PAŃSTWOWEGO &lt;br&gt;&lt;/font&gt; &lt;font size=&quot;2&quot;&gt; Domagamy się odpartyjnienia aparatu państwowego. Państwo nie może być traktowane jako polityczny łup aktualnie rządzącej partii. &lt;br&gt;&lt;/font&gt; &lt;font size=&quot;2&quot;&gt; Chcemy apolitycznej, fachowej administracji, policji, prokuratury i służb specjalnych. Domagamy się apolitycznej służby cywilnej i dyplomatycznej. Uważamy, że obsada stanowisk państwowych dokonywać się powinna w drodze konkurs&amp;oacute;w, a podstawowym kryterium powinny być kompetencje. &lt;br&gt;&lt;/font&gt; &lt;font size=&quot;2&quot;&gt; Domagamy się rzeczywiście taniego państwa, dlatego też żądamy zmniejszenia administracji, szczeg&amp;oacute;lnie na szczeblu centralnym i wojew&amp;oacute;dzkim. &lt;br&gt;&lt;/font&gt; &lt;font size=&quot;2&quot;&gt; Chcemy, by Państwo zwalczało korupcję, wszelkie formy przestępczości i patologii społecznych, przy r&amp;oacute;wnoczesnym szanowaniu zasad państwa prawa i przestrzeganiu standard&amp;oacute;w ochrony praw człowieka. &lt;br&gt;&lt;/font&gt; &lt;font size=&quot;2&quot;&gt; Chcemy reform aparatu państwowego, służby zdrowia, wymiaru sprawiedliwości, aparatu ochrony porządku i bezpieczeństwa. Wiemy r&amp;oacute;wnocześnie, że nie da się ich przeprowadzić bez wsp&amp;oacute;łpracy ze środowiskami zawodowymi, ich samorządami korporacyjnymi, związkami zawodowymi, stowarzyszeniami. Wszystkie te środowiska powinny być &lt;br&gt; zaproszone do wsp&amp;oacute;łpracy jako partnerzy. &lt;br&gt;&lt;/font&gt; &lt;font size=&quot;2&quot;&gt; Chcemy, aby do dzieła ulepszania i usprawniania państwa zaprosić wszystkich Polak&amp;oacute;w, nie dyskryminując nikogo.&lt;/font&gt;&lt;font color=&quot;#808080&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;b&gt;&lt;br&gt;&lt;/b&gt;&lt;/font&gt; &lt;font color=&quot;#808080&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;b&gt;V. SAMORZĄDNOŚĆ I SPRAWY OBYWATELSKIE &lt;/b&gt;&lt;/font&gt;&lt;font size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt; &lt;font size=&quot;2&quot;&gt; Ogromną wagę przywiązujemy do samorządności - tak terytorialnej jak i zawodowej. Chcemy, by Państwo tęsamorządność szanowało, umacniało, a samorządy traktowało jako partnera. Domagamy się konsekwentnej decentralizacji państwa; to samorząd terytorialny powinien być faktycznym gospodarzem w terenie. Administracja publiczna nie może krępować obywateli, ma im zapewniać optymalne warunki do zaspokajania potrzeb życiowych i aktywności zawodowej. &lt;br&gt;&lt;/font&gt; &lt;font size=&quot;2&quot;&gt; Chcemy by Polska była wsp&amp;oacute;lnym domem dla wszystkich jej mieszkańc&amp;oacute;w. Stanowczo sprzeciwiamy się wszelkim formom nietolerancji, nacjonalizmu i ksenofobii. &lt;br&gt;&lt;/font&gt; &lt;font size=&quot;2&quot;&gt; Chcemy by państwo wspierało słuszne dążenia zamieszkujących Polskę mniejszości narodowych. &lt;br&gt;&lt;/font&gt; &lt;font color=&quot;#808080&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;b&gt;&lt;br&gt;&lt;/b&gt;&lt;/font&gt;&lt;font color=&quot;#808080&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;b&gt;VI. OCHRONA DZIEDZICTWA NARODOWEGO &lt;/b&gt;&lt;/font&gt;&lt;font size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt; &lt;font size=&quot;2&quot;&gt; Uważamy, że dziedzictwo narodowe obejmuje nie tylko materialny, kulturalny i duchowy dorobek pokoleń Polak&amp;oacute;w, ale także przyrodę - środowisko naturalne. Powinniśmy ze szczeg&amp;oacute;lnym pietyzmem chronić spuściznę historyczną i wsp&amp;oacute;łczesne dokonania naszych rodak&amp;oacute;w. &lt;br&gt;&lt;/font&gt; &lt;font size=&quot;2&quot;&gt; Ochrona przyrody i środowiska powinna być przedmiotem najwyższej troski władz państwowych, samorządowych, wszystkich mieszkańc&amp;oacute;w.&lt;/font&gt;&lt;font size=&quot;2&quot;&gt;&lt;b&gt;&lt;font color=&quot;#808080&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;/b&gt;&lt;/font&gt; &lt;font size=&quot;2&quot;&gt;&lt;b&gt;&lt;font color=&quot;#808080&quot;&gt;VII. POLITYKA ZAGRANICZNA &lt;/font&gt;&lt;/b&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt; &lt;font size=&quot;2&quot;&gt; Trzeba przywr&amp;oacute;cić Polsce pozycję w świecie i w Europie. Polska musi być lojalnym, a przy tym aktywnym i tw&amp;oacute;rczym członkiem Unii Europejskiej, mającym z racji swego autorytetu wpływ na jej politykę, także zagraniczną. Jako członek NATO, Polska musi mieć dobre stosunki z USA. Polska musi zachowywać r&amp;oacute;wnowagę w stosunkach z USA, krajami &lt;br&gt; Unii Europejskiej i sąsiadami, także nie będącymi członkami UE. Stosunki z żadnym z tych podmiot&amp;oacute;w nie powinny psuć stosunk&amp;oacute;w z pozostałymi. &lt;br&gt;&lt;/font&gt; &lt;font size=&quot;2&quot;&gt; Priorytetem polskiej polityki zagranicznej na najbliższe lata powinna być poprawa stosunk&amp;oacute;w z Niemcami i Rosją, kt&amp;oacute;re ostatnio uległy pogorszeniu. &lt;br&gt;&lt;/font&gt; &lt;font size=&quot;2&quot;&gt; Uważamy, że wsp&amp;oacute;łpracę gospodarczą, naukową czy kulturalną należy oddzielać od ideologii. Uważamy, że konieczna jest wsp&amp;oacute;łpraca naukowa i kulturalna a także wymiana młodzieży z wszystkimi sąsiadami. &lt;br&gt;&lt;/font&gt; &lt;font size=&quot;2&quot;&gt; Uważamy, że w interesie Polski, regionu Europy Środkowo-Wschodniej i całej Europy jest wsp&amp;oacute;łpraca historyk&amp;oacute;w polskich z litewskimi, ukraińskimi, rosyjskimi, czeskimi, słowackimi, niemieckimi i żydowskimi, realizowana poprzez wsp&amp;oacute;lne badania naukowe, wsp&amp;oacute;lne konferencje, poprzez pracę wsp&amp;oacute;lnych komisji podręcznikowych. &lt;br&gt;&lt;/font&gt; &lt;font size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;font color=&quot;#808080&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;b&gt;VIII. POLITYKA SPOŁECZNA &lt;/b&gt;&lt;/font&gt;&lt;font size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt; &lt;font size=&quot;2&quot;&gt; Polityka społeczna powinna być powiązana z gospodarką. Zmniejszanie koszt&amp;oacute;w pracy, sprzyjanie rozwojowi małych i średnich przedsiębiorstw, traktujemy jako jedną z dr&amp;oacute;g zmniejszenia bezrobocia. &lt;br&gt;&lt;/font&gt; &lt;font size=&quot;2&quot;&gt; Uważamy, że należy czynić większe nakłady na naukę i edukację, gdyż jest to inwestycja w przyszłość. Edukacja powinna być drogą do osiągnięcia awansu społecznego i materialnego. Perspektywa takiego awansu powinna sprzyjać pozostawaniu młodych ludzi w Polsce i wiązaniu z nią swych plan&amp;oacute;w na przyszłość. &lt;br&gt;&lt;/font&gt; &lt;font size=&quot;2&quot;&gt; Niezbędne jest zapewnienie wsparcia i pomocy ze strony społeczeństwa osobom nie umiejącym sprostaćcodziennym wyzwaniom, wykluczonym, nie posiadającym środk&amp;oacute;w do życia. Pomoc społeczna powinna być udzielana racjonalnie, a priorytetem winno być dążenie do usamodzielnienia podopiecznych. Sprawy te powinny być rozstrzygane jak najbliżej miejsca zamieszkania potrzebujących pomocy, bez nadmiernej biurokracji. &lt;br&gt;&lt;/font&gt; &lt;font color=&quot;#808080&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;b&gt;&lt;br&gt;&lt;/b&gt;&lt;/font&gt;&lt;font color=&quot;#808080&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;b&gt;IX. REFORMA FINANS&amp;Oacute;W PUBLICZNYCH I GOSPODARKA &lt;/b&gt;&lt;/font&gt;&lt;font size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt; &lt;font size=&quot;2&quot;&gt; Korzystając z okresu dobrej koniunktury gospodarczej należy radykalnie zmniejszyć lub całkowicie zlikwidować dług publiczny, kt&amp;oacute;rego obsługa utrudnia naprawę państwa i obciąża przyszłe pokolenia. &lt;br&gt;&lt;/font&gt; &lt;font size=&quot;2&quot;&gt; Konieczne jest uproszczenie procedury zam&amp;oacute;wień publicznych tak dalece, jak na to pozwala prawo unijne. &lt;br&gt;&lt;/font&gt; &lt;font size=&quot;2&quot;&gt; Zadania realizowane w regionach i gminach powinny być finansowane z budżet&amp;oacute;w samorządowych, nie z budżetu państwa czy licznych funduszy celowych. Konieczne jest w tym celu większe zdecentralizowanie finans&amp;oacute;w publicznych. &lt;br&gt;&lt;/font&gt; &lt;font size=&quot;2&quot;&gt; Należy powr&amp;oacute;cić do intensywnej i rzeczywistej prywatyzacji przedsiębiorstw, aby stanowiska w sp&amp;oacute;łkach Skarbu Państwa nie mogły stanowić łupu dla aktualnie rządzących partii i aby zminimalizować wpływ polityki na gospodarkę.&lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;b&gt;&lt;a href=&quot;http://rddmonitor.wetpaint.com/page/Uwagi+prof.+Niny+Kra%C5%9Bko&quot; target=&quot;_self&quot;&gt;Uwagi prof. Niny Kraśko&lt;/a&gt;&lt;/b&gt; &lt;/font&gt; 				&lt;div&gt;      &lt;div&gt;&lt;font size=&quot;2&quot;&gt;&lt;font face=&quot;Times New Roman&quot;&gt;&lt;font color=&quot;#0000ff&quot;&gt;&lt;/font&gt;&lt;/font&gt;&lt;/font&gt;&lt;h2&gt;&lt;font size=&quot;2&quot;&gt;_________________________________________________________________________________________________________________&lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;font color=&quot;#0000ff&quot;&gt;&lt;b&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;3&quot;&gt;&lt;font size=&quot;4&quot;&gt;&lt;/font&gt;&lt;/font&gt;&lt;/b&gt;&lt;/font&gt;&lt;/h2&gt;&lt;h2&gt;&lt;font color=&quot;#0000ff&quot;&gt;&lt;b&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;3&quot;&gt;&lt;font size=&quot;4&quot;&gt;Stanowisko Ruchu na Rzecz Demokracji &amp;ndash; Warszawa w sprawie przestrzegania przez władze ustawowej zasady o niezależności prokurator&amp;oacute;w&lt;/font&gt; &lt;/font&gt;&lt;/b&gt;&lt;/font&gt;&lt;/h2&gt;&lt;font size=&quot;3&quot;&gt;&lt;font face=&quot;Times New Roman&quot;&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;/font&gt;&lt;/font&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;font size=&quot;3&quot;&gt;&lt;font face=&quot;Times New Roman&quot;&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;My, członkowie Grupy Mazowieckiej tworzącego się Ruchu na Rzecz Demokracji wyrażamy poparcie dla apelu Stowarzyszenia Prokurator&amp;oacute;w RP o nieuleganie przez prokurator&amp;oacute;w naciskom politycznym i niesprzeniewierzaniu się przez nich etyce zawodowej. Podobnie jak autorzy tego dokumentu z niepokojem obserwujemy tendencje do używania prokuratury w spos&amp;oacute;b niezgodny z wymogami ustawy, kt&amp;oacute;ra w art.8 m&amp;oacute;wi wyraźnie: &amp;bdquo;Prokurator przy wykonywaniu czynności określonych w ustawach jest niezależny&amp;rdquo;. Proceder &amp;oacute;w jest możliwy gł&amp;oacute;wnie na skutek podporządkowania prokuratury politycznemu zwierzchnictwu ministra sprawiedliwości, będącego jednocześnie prokuratorem generalnym.&lt;/font&gt;&lt;/font&gt;&lt;/font&gt;&lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;font size=&quot;3&quot;&gt;&lt;font face=&quot;Times New Roman&quot;&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;Jednocześnie przyłączamy się do stanowiska Stowarzyszenia Sędzi&amp;oacute;w &amp;bdquo;Iusticia&amp;rdquo;, stanowiącego reakcję na wszczęcie przez Okręgową Prokuraturę Wojskową w Warszawie postępowania karnego w sprawie ewentualnego przekroczenia uprawnień przez autor&amp;oacute;w powyższego apelu (od prezesa Stowarzyszenia Prokurator&amp;oacute;w zażądano listy sygnatariuszy). Postępowanie owo jest wyrazem tendencji do ograniczenia działalności statutowej organizacji pozarządowej, co bezpośrednio godzi w zasadę wolności stowarzyszeń, gwarantowaną przez Konstytucję RP, Deklarację Praw Człowieka i Międzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich i Politycznych.&lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;/font&gt;&lt;/font&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;font size=&quot;1&quot;&gt;Warszawa, 10 lipca 2007 r. &lt;/font&gt;&lt;/i&gt;&lt;/font&gt;&lt;br&gt;&lt;font size=&quot;3&quot;&gt;&lt;font face=&quot;Times New Roman&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;/font&gt;&lt;/div&gt;  &lt;/div&gt;&lt;font color=&quot;#0000ff&quot;&gt;&lt;b&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;4&quot;&gt;W sprawie konfliktu rządu ze słu&lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;4&quot;&gt;ż&lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;4&quot;&gt;bą zdrowia:&lt;/font&gt;&lt;/b&gt;&lt;/font&gt;&lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;div&gt;      &lt;div&gt;    &lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;b&gt;OŚWIADCZENIE&lt;/b&gt;&lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt;  &lt;blockquote&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt;Do  strajku lekarzy i głęboko tragicznej demonstracji pielęgniarek  doprowadziła długotrwała zapaść ekonomiczna i organizacyjna w polskiej  opiece zdrowotnej. Za jej stan odpowiadają kolejne ekipy rządzące,  ale obecnej zapaści w ogromnym stopniu winien jest obecny  rząd. Dotyczy to zar&amp;oacute;wno materialnych podstaw systemu opieki zdrowotnej,  jak i kondycji personelu medycznego.&lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt; &lt;/font&gt;&lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;Obecny  rząd, kt&amp;oacute;ry tak arogancko traktuje protestujących odpowiada r&amp;oacute;wnież,  za skalę trwającego protestu. &lt;b&gt;Premier RP swoimi wypowiedziami,  godzącymi w godność protestujących pielęgniarek, doszukiwaniem  się we wszystkim politycznych spisk&amp;oacute;w i podtekst&amp;oacute;w prowokuje  społeczny konflikt, a także pod byle pretekstem, ze względ&amp;oacute;w wyłącznie  ambicjonalnych, odmawiając podjęcia rozm&amp;oacute;w z pielęgniarkami w siedzibie  rządu &amp;ndash; wręcz prowokuje szerszy konflikt społeczny&lt;/b&gt;.&lt;/font&gt;&lt;br&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt; &lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;Ludzie,  kt&amp;oacute;rzy głodują w kancelarii premiera i wok&amp;oacute;ł niej  &lt;b&gt;&amp;ndash; protestują w słusznej sprawie&lt;/b&gt;. Tymczasem rząd nie podejmuje  żadnych konstruktywnych działań, nie przedstawia  &lt;b&gt;żadnych&lt;/b&gt; realnych propozycji reform. Aktywność rządzących  ogranicza się do manipulowania opinią publiczną, by nastawić ją  wrogo do całego personelu medycznego. Polityka ta z pełną premedytacją  realizowana jest już od wielu tygodni, na długo zanim doszło do obecnego  protestu.&lt;/font&gt;&lt;br&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt; Czas położyć temu kres.  Dość polityki opluwania, inwigilowania i piętnowania, realizowanej  jedynie po to, by podzielić i skonfliktować społeczeństwo, w imię  spełnienia własnych fobii i partyjnych interes&amp;oacute;w. Przyszła  najwyższa pora, żebyśmy wszyscy stanęli w obronie ethosu pielęgniarki  i lekarza. Polska może być prawdziwie solidarna.&lt;/font&gt;&lt;br&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt; &lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;Protest,  kt&amp;oacute;rego jesteśmy świadkami i do kt&amp;oacute;rego się przyłączamy, to nasza  wsp&amp;oacute;lna sprawa i szansa na odzyskanie prawdy, a wraz z nią poczucia  bezpieczeństwa.&lt;/font&gt;&lt;br&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt; &lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;  &lt;b&gt; Odwagi Przyjaciele nasi &amp;ndash; Pielęgniarki  i Lekarze!&lt;/b&gt;&lt;/font&gt;&lt;br&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt; &lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;Społeczny  Ruch na Rzecz Demokracji proponuje stworzenie Komitetu Obrony Zdrowia.  Doraźnie Komitet będzie wspierał Wasze działania. Na dłuższą  metę postaramy się stworzyć grupę niezależnych ekspert&amp;oacute;w, kt&amp;oacute;rzy  opracują dobre, całościowe rozwiązania ekonomiczne i społeczne  dla systemu opieki zdrowotnej, a także będą monitorować wprowadzanie  wszelkich zmian. &lt;b&gt;Polacy zasługują na to, aby żyć w normalnym,  europejskim i demokratycznym państwie, szanującym godność wszystkich  swoich obywateli.&lt;/b&gt;&lt;/font&gt;&lt;/blockquote&gt;         &lt;/div&gt;  &lt;/div&gt;&lt;br&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot;&gt;&lt;b&gt;&lt;font color=&quot;#0000ff&quot;&gt;Stanowisko Ruchu na Rzecz Demokracji &amp;ndash; Grupy Mazowieckiej w sprawie jednostronnej deklaracji rządu dotyczącej zakresu stosowalności w Polsce Karty Praw Podstawowych &lt;/font&gt;&lt;/b&gt;&lt;/font&gt;&lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;My, członkowie tworzącego się Ruchu na Rzecz Demokracji z niepokojem przyjmujemy kompletnie nieczytelne dla polskiej opinii publicznej i niepoprzedzone jakąkolwiek społeczną dyskusją zapowiedzi rządu, dotyczące wyłączenia naszego kraju spod obowiązywania Karty Praw Podstawowych. Sprawa jest tym bardziej paląca, że pod koniec lipca tego roku na międzyrządowym szczycie Unii Europejskiej Karta ma zostać włączona do unijnego prawa.&lt;/font&gt;&lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;Oficjalnie przedstawiciele władzy m&amp;oacute;wią o tym, że Karta stwarza zagrożenia dla stosowalności krajowego &amp;bdquo;ustawodawstwa w dziedzinie moralności publicznej, prawa rodzinnego, jak i ochrony ludzkiej godności i szacunku dla ludzkiej integralności fizycznej i moralnej&amp;rdquo;, co nie wytrzymuje merytorycznej krytyki, a jest jedynie gestem w stosunku do części elektoratu Prawa i Sprawiedliwości. Niekt&amp;oacute;rzy politycy, a zwłaszcza związkowcy sugerują jednak, że tak naprawdę rząd, kt&amp;oacute;ry na każdym kroku deklaruje się jako bezpośredni i jedyny kontynuator tradycji &amp;bdquo;Solidarności&amp;rdquo; z lat 80., i kt&amp;oacute;ry na swych sztandarach wypisał hasło &amp;bdquo;Polski solidarnej&amp;rdquo;, ma wątpliwości w stosunku do zawartych w Karcie gwarancji socjalnych i związkowych, zawartych właśnie w rozdziale &amp;bdquo;Solidarność&amp;rdquo;.&lt;/font&gt;&lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;Nasze zdziwienie budzi zachowanie w tej sprawie Rzecznika Praw Obywatelskich. To właśnie jemu &amp;ndash; jak żadnej innej instytucji &amp;ndash; powinno zależeć na tym, by prawo możliwie najskuteczniej chroniło obywateli. Tymczasem Rzecznik oferuje jedynie swe usługi przy analizowaniu Karty. Warto w tym miejscu przypomnieć, że analityczne skłonności dr. Janusza Kochanowskiego spowodowały niedawno, że nie zdążył on złożyć w rozsądnym terminie skargi do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie tzw. ustawy lustracyjnej. Ruch na Rzecz Demokracji apeluje więc do Rzecznika Praw Obywatelskich o bardziej energiczne działania.&lt;/font&gt;&lt;br&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;font size=&quot;1&quot;&gt;&lt;br&gt;Warszawa, 6 lipca 2007 r. &lt;/font&gt;&lt;/i&gt;&lt;br&gt;&lt;font color=&quot;#0000ff&quot;&gt;&lt;b&gt;&lt;font size=&quot;3&quot;&gt;&lt;br&gt;Stanowisko Ruchu na Rzecz Demokracji &amp;ndash; Grupy Mazowieckiej w sprawie przygotowanego przez Ministerstwo Sprawiedliwości projektu zmiany kodeksu karnego &lt;/font&gt;&lt;/b&gt;&lt;/font&gt;&lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;My, członkowie tworzącego się Ruchu na Rzecz Demokracji wyrażamy głębokie zaniepokojenie proponowanym w projekcie kierunkiem zmian w kodeksie karnym. Choć oficjalnie m&amp;oacute;wi się o nowelizacji obowiązującego prawa, Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowało w zasadzie nowy kodeks, znacznie bardziej represyjny niż obecny. I to w sytuacji, gdy przestępczość w Polsce spada, a więzienia są przepełnione. Trzeba też pamiętać, że nigdzie w Europie nie stwierdzono pozytywnego wpływu zaostrzonych kar na zachowania obywateli. Zależność taka występuje tylko wtedy, gdy istnieje społeczne poczucie nieuchronności kary.&lt;/font&gt;&lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;Sejmowe prace nad projektem urągają jakimkolwiek standardom. Sprawą zajmuje się nie komisja ustawodawcza (wszak chodzi jedynie o wprowadzenie zmian), ale komisja &amp;bdquo;Solidarnego państwa&amp;rdquo;, w kt&amp;oacute;rej tylko trzech na dwudziestu trzech członk&amp;oacute;w ma wykształcenie prawnicze. W komisji nie zasiada ani jeden przedstawiciel opozycji, w posiedzeniach uczestniczy za to silna reprezentacja Ministerstwa Sprawiedliwości. Opinie ekspert&amp;oacute;w zgromadzone przez Biuro Analiz Sejmowych są &amp;bdquo;solidarnie&amp;rdquo; odrzucane. Nowa Komisja Kodyfikacyjna Prawa Karnego (stara podała się do dymisji) ma projekt tylko zaopiniować.&lt;/font&gt;&lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;Wyeliminowanie z prac najwybitniejszych teoretyk&amp;oacute;w i praktyk&amp;oacute;w prawa i niczym nieuzasadniony pośpiech mogą &amp;ndash; naszym zdaniem - spowodować nieodwracalne szkody społeczne.&lt;/font&gt;&lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;Apelujemy do środowisk prawniczych o solidarny i stanowczy sprzeciw wobec proponowanej polityki karnej i sposobu jej stanowienia, a niezależne media o nieuleganie populistycznym oczekiwaniom, a przeciwnie &amp;ndash; o jasne i kompetentne informowanie obywateli o negatywnych skutkach, jakie może spowodować wprowadzenie w życie przygotowywanych zmian.&lt;/font&gt;&lt;br&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;font size=&quot;1&quot;&gt;&lt;br&gt;Warszawa, 6 lipca 2007 r.&lt;/font&gt;&lt;/i&gt;&lt;br&gt;&lt;font color=&quot;#0000ff&quot;&gt;&lt;b&gt;&lt;font size=&quot;3&quot;&gt;&lt;br&gt;Stanowisko Ruchu na Rzecz Demokracji &amp;ndash; Grupy Mazowieckiej w sprawie przygotowanej przez rząd i uchwalonej przez Sejm zmiany ustawy o ustroju sąd&amp;oacute;w powszechnych &lt;/font&gt;&lt;/b&gt;&lt;/font&gt;&lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;My, członkowie tworzącego się Ruchu na Rzecz Demokracji wyrażamy głęboki niepok&amp;oacute;j w związku z uchwaleniem przez Sejm zmian w ustawie o ustroju sąd&amp;oacute;w powszechnych, kt&amp;oacute;re w jaskrawy spos&amp;oacute;b ograniczają zasadę niezawisłości sędzi&amp;oacute;w oraz niezależności sąd&amp;oacute;w i przywracają rozwiązania rodem z PRL.&lt;/font&gt;&lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;Chcemy przypomnieć, że nowelizację ustawy poprzedziły spektakularne ataki przedstawicieli rządu na wymiar sprawiedliwości, mające przekonać polskie społeczeństwo, że nietykalni sędziowie są w swej masie niekompetentni, skorumpowani i częściej stają po stronie przestępc&amp;oacute;w niż ofiar.&lt;/font&gt;&lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;Zwracamy szczeg&amp;oacute;lną uwagę na niebezpieczeństwa wynikające z niczym nieuzasadnionego rozszerzenia kompetencji ministra sprawiedliwości, w tym przyznania mu prawa do: odsunięcia sędziego od sprawy &amp;bdquo;dla dobra służby&amp;rdquo;; wyznaczenia na czas nieokreślony (i bez konsultacji z kolegium sądu) tymczasowego prezesa sądu; natychmiastowego delegowania sędziego z jednego sądu do innego i to aż na p&amp;oacute;ł roku.&lt;/font&gt;&lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;Za niebezpieczne uznajemy ponadto wprowadzenie zasady, że to prezes sądu (uzależniony od ministra) a nie kolegium sądu ma decydować o przydziale spraw sędziom, oraz że sąd dyscyplinarny musi podjąć decyzję o uchyleniu immunitetu sędziemu (lub prokuratorowi) w ciągu zaledwie 24 godz., ten zaś nie ma prawa zapoznać się z dowodami przeciwko sobie.&lt;/font&gt;&lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;Niepokoi też przyznanie Krajowej Radzie Sądownictwa (nominowanej w części przez prezydenta i parlament) prawa do formułowania wytycznych w sprawie orzekania, a także dopuszczania jako biegłych jedynie os&amp;oacute;b zaakceptowanych przez ministra sprawiedliwości.&lt;/font&gt;&lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;Naszym zdaniem zmiana ustawy ma wyraźnie charakter polityczny, umożliwia ręczne sterowanie przez władze aparatem sędziowskim, a w konsekwencji odbiera obywatelom konstytucyjnie zagwarantowane prawo do niezawisłego sądu.&lt;/font&gt;&lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;Ruch na Rzecz Demokracji prosi Prezydenta RP o niepodpisywanie uchwalonych zmian. Gdyby jednak stało się inaczej, apeluje do uprawnionych instytucji o zaskarżenie owych zmian do Trybunału Konstytucyjnego.&lt;/font&gt;&lt;br&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;font size=&quot;1&quot;&gt;&lt;br&gt;Warszawa, 6 lipca 2007 r.&lt;/font&gt;&lt;/i&gt;&lt;br&gt;&lt;font color=&quot;#0000ff&quot; size=&quot;3&quot;&gt;&lt;b&gt;&lt;br&gt;Stanowisko Ruchu na Rzecz Demokracji &amp;ndash; Grupy Mazowieckiej w sprawie przygotowanego przez Prawo i Sprawiedliwość projektu nowelizacji ustawy o Trybunale Konstytucyjnym &lt;/b&gt;&lt;/font&gt;&lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;My, członkowie Ruchu na Rzecz Demokracji wyrażamy stanowczy sprzeciw wobec pr&amp;oacute;b nowelizacji ustawy o Trybunale Konstytucyjnym, motywowanej fałszywą troską o zachowanie r&amp;oacute;wnowagi pomiędzy władzą sądowniczą i ustawodawczą. W sytuacji, gdy znaczna część ustaw uchwalanych przez Sejm jest w jaskrawy spos&amp;oacute;b niezgodna z Konstytucją RP, każde działanie zmierzające do osłabienia pozycji Trybunału, jest działaniem uderzającym w podstawy demokracji i szkodliwym dla Polski.&lt;/font&gt;&lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;Szczeg&amp;oacute;lny niepok&amp;oacute;j budzą propozycje:&lt;/font&gt;&lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;powoływania prezesa i wiceprezesa TK jedynie na trzy lata, z możliwością powt&amp;oacute;rzenia kadencji, gdyż stwarza to &amp;ndash; w odr&amp;oacute;żnieniu od rozwiązania obowiązującego obecnie &amp;ndash; sytuację realnego uzależnienia prezesa od opinii prezydenta, a więc prowadzi do polityzacji tych stanowisk;&lt;/font&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;obligatoryjnego rozpatrywania skarg według kolejności zgłoszeń, ponieważ uniemożliwia to przyspieszenie orzekania w tych kwestiach, kt&amp;oacute;re są najważniejsze z punktu widzenia państwa i obywateli (np. tzw. ustawy lustracyjnej);&lt;/font&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;konieczności sądzenia wszystkich spraw w tzw. pełnym składzie, co więcej powiększonym z 9 do 11 os&amp;oacute;b, gdyż spowoduje to, że czas oczekiwania na wyroki kilkakrotnie się wydłuży. Wym&amp;oacute;g, by rozstrzygnięcie musiało zapaść przed upływem p&amp;oacute;ł roku od momentu wpłynięcia skargi do TK, wygląda w tej sytuacji na ponury żart.&lt;/font&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;Ruch na Rzecz Demokracji zwraca się do wszystkich instytucji i organizacji społecznych, do środowisk opiniotw&amp;oacute;rczych, zwłaszcza zaś do dziennikarzy i ludzi nauki o poparcie powyższego stanowiska, o wytrwałe wyjaśnianie Polakom niebezpieczeństw, jakie kryją się za propozycjami aktualnej władzy. Pokażmy, że potrafimy się zmobilizować nie tylko w tych sytuacjach, gdy zagrożone są nasze bezpośrednie interesy.&lt;/font&gt;&lt;br&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;i&gt;&lt;font size=&quot;1&quot;&gt;Warszawa, 6 lipca 2007 r.&lt;/font&gt;&lt;/i&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt; &lt;div&gt;&lt;/div&gt; &lt;hr size=&quot;1&quot;&gt;&lt;br/&gt;</description></item><item><title>Krótki traktat o miłości rodzinnej</title><link>http://rddmonitor.wetpaint.com/page/Kr%C3%B3tki+traktat+o+mi%C5%82o%C5%9Bci+rodzinnej</link><author>bogmis</author><guid isPermaLink="false">http://rddmonitor.wetpaint.com/page/Kr%C3%B3tki+traktat+o+mi%C5%82o%C5%9Bci+rodzinnej</guid><pubDate>Wed, 26 Dec 2007 14:11:14 CST</pubDate><description>&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;Za siedmioma g&amp;oacute;rami, w zamierzchłych czasach, postać z zapomnianej już bajki, tyran z Korei P&amp;oacute;łnocnej &lt;b&gt;Kim Ir Sen&lt;/b&gt; w publicznych, częstych przem&amp;oacute;wieniach przedstawiał swojego nieletniego w&amp;oacute;wczas syna, Dzongila, jako wz&amp;oacute;r do naśladowania. Jako niedościgniony dla motłochu wzorzec inteligencji, mądrości i patriotyzmu. Po latach, obecny tyran w Phenianie &lt;b&gt;Kim Dzongil&lt;/b&gt; odwdzięcza się nieżyjącemu ojcu takimi samymi, pełnymi oddania uczuciami rodzinnymi, przy każdej okazji wychwalając publicznie jego zalety, kt&amp;oacute;re doprowadziły Koreę P&amp;oacute;łnocną do obecnej świetności.&lt;br&gt; &lt;br&gt;Za siedmioma morzami, kilkanaście miesięcy temu, dyktator Kuby &lt;b&gt;Fidel Castro Ruz&lt;/b&gt;, idąc na zwolnienie chorobowe przekazał pełniony przez siebie urząd przewodniczącego Rady Państwa młodszemu i bardziej zdrowemu aktualnie bratu &lt;b&gt;Raulowi Castro Ruz&lt;/b&gt;, gdyż tylko do niego, z racji jego niekwestionowanych przez nikogo na Kubie przymiot&amp;oacute;w, m&amp;oacute;gł mieć pełne zaufanie Teraz z kolei Raul pragnie oddać władzę zdrowiejącemu bratu, gdyż właśnie Fidel jest na Kubie kimś najbardziej zaufanym z zaufanych. To także piękny przykład miłości rodzinnej.&lt;br&gt; &lt;br&gt;Za bliskimi nam opłotkami, tuż przed świętami Bożego Narodzenia, prezydent wszystkich Polak&amp;oacute;w &lt;b&gt;Lech Aleksander Kaczyński&lt;/b&gt; w wygłoszonym do narodu orędziu telewizyjnym, a także w wystąpieniach radiowych i wywiadach prasowych oddał cześć swojemu bratu &lt;b&gt;Jarosławowi Kaczyńskiemu&lt;/b&gt; za jego dwa tata pełnego sukces&amp;oacute;w trudu budowania IV Rzeczpospolitej, kt&amp;oacute;re to dwa lata &amp;ndash; według pana prezydenta &amp;ndash; były najlepszymi w dziejach wolnej Polski. Jako prezent pod choinkę pan prezydent dał bliźniakowi miejsce w Narodowym Biurze Bezpieczeństwa, choć &amp;ndash; z woli narodu wyrażonej w wyborach &amp;ndash; Jarosław nie pełni już żadnej funkcji państwowej. Wcześniej, z tego właśnie Biura, pan prezydent wywalił marszałka Sejmu, marszałka Senatu i ministra Obrony Narodowej. Z kolei. Jarosław Kaczyński, w scenerii sejmowej, przed licznymi kamerami telewizyjnymi złożył najlepsze życzenia świąteczne &amp;bdquo;panu prezydentowi i jego rodzinie&amp;rdquo;.&lt;br&gt; &lt;br&gt;W obliczu mijających właśnie świąt, kt&amp;oacute;re &amp;ndash; jak chyba żadne inne &amp;ndash; są świętami łączącymi rodziny, warto chyba, na wspomnianych przykładach, uświadomić sobie: jak trudno nam, prostaczkom, sprostać niedoścignionym wzorcom prawdziwej miłości rodzinnej.&lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;div align=&quot;right&quot;&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Danuta Drzewińska&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/font&gt;&lt;/div&gt;   &lt;div&gt;&lt;/div&gt; &lt;hr size=&quot;1&quot;&gt;&lt;br/&gt;</description></item><item><title>Ostatni rozdział rewolucji moralnej </title><link>http://rddmonitor.wetpaint.com/page/Ostatni+rozdzia%C5%82+rewolucji+moralnej+</link><author>bogmis</author><guid isPermaLink="false">http://rddmonitor.wetpaint.com/page/Ostatni+rozdzia%C5%82+rewolucji+moralnej+</guid><pubDate>Tue, 20 Nov 2007 04:01:56 CST</pubDate><description>&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;  Na początku było słowo. Słowo Michała Kamińskiego, kt&amp;oacute;ry zaprezentował się jako Prezydent Lech Kaczyński Bis i pozostaje nim do dziś.&lt;br&gt;&lt;br&gt;W słowie na pierwszą niedzielę po wyborach, Michał Kamiński oświadczył, że wyczekiwanego przez nar&amp;oacute;d orędzia pana prezydenta na razie nie będzie. Stan &amp;bdquo;na razie&amp;rdquo; u zszokowanego wynikiem wybor&amp;oacute;w pana prezydenta trwa do dziś.&lt;br&gt;&lt;br&gt;W kazaniu wyjaśniającym treść milczenia najwyżej postawionej osoby w państwie, jej rzecznik oświadczył, że osoba ta czuje się obrażona przez osobnika podw&amp;oacute;rkowego pochodzenia, o knajackim usposobieniu i chamskim słownictwie, kt&amp;oacute;rego ugrupowanie wygrało wybory i kt&amp;oacute;re &amp;ndash; dodajmy - poparła większość wyborc&amp;oacute;w. &amp;bdquo;Większość&amp;rdquo; okazała się wkr&amp;oacute;tce pojęciem mylącym. Wykładnię owej &amp;bdquo;większości&amp;rdquo; zaprezentował w Parlamencie przewodniczący klubu poselskiego Prawa i Sprawiedliwości poseł Marek Kuchciński. Z jego wykładu z trybuny sejmowej jasno wynikło, że wskazana przez Państwową Komisję Wyborczą większość jest w rzeczywistości mniejszością, a mniejszość większością. To oczywista oczywistość. Dogmat&amp;oacute;w się nie objaśnia, dogmaty trzeba z należytą pokorą przyjąć.&lt;br&gt;&lt;br&gt;Obraza władzy przez zwycięską partię, a przede wszystkim przez wyborc&amp;oacute;w poskutkowała dalszymi wydarzeniami. Oto niekt&amp;oacute;re w nich:&lt;br&gt;&lt;br&gt;Gratulacji dla zwycięzc&amp;oacute;w nie było i nie będzie. To też oczywista oczywistość. Desygnacja Donalda Tuska na premiera odbyła się w pałacowej poczekalni, trwała 23 sekundy, a desygnowany nie został zaszczycony ze strony głowy państwa ani jednym słowem. W ten spos&amp;oacute;b, wyborcy, kt&amp;oacute;rzy głosowali na Platformę Obywatelską dostali eleganckiego kopniaka. &lt;br&gt;Zanim jednak desygnacja się odbyła, pana prezydenta aż świerzbiły ręce, aby wsp&amp;oacute;łuczestniczyć w układaniu listy członk&amp;oacute;w przyszłego gabinetu. A przede wszystkim, określić, kto może być w rządzie Donalda Tuska Anną Fotygą. Anną Fotygą nie m&amp;oacute;gł na pewno zostać Radosław Sikorski, z tego względu, że przeszłość Radosława Sikorskiego kryje porażającą tajemnicę. Jaką? Tak porażającą, że pan prezydent nie m&amp;oacute;gł jej wyjawić Donaldowi Tuskowi, gdyż &amp;ndash;nie posiadając odpowiedniego certyfikatu- Donald Tusk m&amp;oacute;głby ją wypaplać byle komu, choćby opinii publicznej. Z dalszego przebiegu konsultacji należy wnioskować, że tajemnica ta była tak porażająca, iż pan prezydent nie wyznał jej nawet przed samym sobą.&lt;br&gt;&lt;br&gt;W prezencie dla swojego następcy, minister obrony narodowej Aleksander Szczygło, mianował ulubieńca radiomaryjnego audytorium Antoniego Macierewicza podsekretarzem stanu w MON. Antoni Macierewicz tak się z tej nominacji ucieszył, że postanowił uczcić ją, w dniu zaprzysiężenia nowego rządu, podr&amp;oacute;żą samolotem rządowym do Afganistanu. Uniemożliwienie mu, tuż przed startem samolotu, tej podr&amp;oacute;ży przez nowego szefa resortu Bogdana Klicha można uznać za działanie wbrew interesom NATO, bowiem pojawienie się w Afganistanie krwawego Antka mogłoby przepędzić talib&amp;oacute;w z tego kraju raz na zawsze.&lt;br&gt;&lt;br&gt;Kontynuator dzieła likwidacji WSI podjętego przez Antoniego Macierewicza Jan Olszewski polecił przewieźć akta tych służb z ich dotychczasowej siedziby do pomieszczeń udzielonych przez kancelarię prezydenta. Operacja odbyła się według sprawdzonego kanonu film&amp;oacute;w akcji, w tajemnicy, nieoznakowanymi samochodami, pod osłoną nocy. &lt;br&gt;&lt;br&gt;Przekazanie gabinet&amp;oacute;w nowym ministrom przez ich odchodzących poprzednik&amp;oacute;w bezlitośnie odsłoniło charaktery tych ostatnich. Ministrowie &amp;ndash; mięczaki oddawali bez protestu biurka, fotele i urzędowe akta, niekt&amp;oacute;rzy nawet wręczali swoim następcom okolicznościowe gadżety. Co innego twardziele: minister Anna Fotyga udała się do fryzjera, a minister Zbigniew Religa wyjechał na ryby. Akurat na dzień przekazania władzy, minister Zbigniew Ziobro zam&amp;oacute;wił do swojego dotychczasowego gabinetu ekipę remontową, nic więc dziwnego, że nie m&amp;oacute;gł w nim powitać swojego zastępcy.&lt;br&gt;&lt;br&gt;Tego samego dnia, prominentna postać Prawa i Sprawiedliwości Joachim Brudziński wystąpił w Radiu Maryja, gdzie poproszony przez ojca redaktora o ocenę nowego rządu powiedział autorytatywnie: rząd hucpy.&lt;br&gt;&lt;br&gt;Wicepremier ustępującego rządu Przemysław Edgar Gosiewski wręczył nowemu premierowi zapowiadany szumnie wcześniej list od byłego premiera Jarosława Kaczyńskiego. List zawierał trzy zdania. Na napisanie dłuższego przesłania prezes Prawa i Sprawiedliwości nie m&amp;oacute;gł sobie pozwolić, gdyż był właśnie zajęty rozdzielaniem kopniak&amp;oacute;w swoim kolegom: Pawłowi Zalewskiemu, Kazimierzowi Michałowi Ujazdowskiemu i Ludwikowi Dornowi. Całej hołocie, buntującej się przeciwko sposobowi jego rząd&amp;oacute;w w partii, pogroził w jednym ze swoich ostatnich prasowych wywiad&amp;oacute;w: &amp;bdquo;Jeszcze będę premierem&amp;rdquo;.&lt;br&gt;&lt;br&gt;Tak się kończy ostatni, miejmy nadzieję, rozdział rewolucji moralnej. U Szekspira, walka o władzę przybierała postać dramatu. U braci Kaczyńskich &amp;ndash; kiepskiej farsy.&lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;div align=&quot;right&quot;&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;&lt;font face=&quot;Times&quot;&gt;  Danuta Drzewińska  &lt;/font&gt;&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;hr size=&quot;1&quot;&gt;&lt;br/&gt;</description></item><item><title>Straszny sen Jarka K. ...</title><link>http://rddmonitor.wetpaint.com/page/Straszny+sen+Jarka+K.+...</link><author>bogmis</author><guid isPermaLink="false">http://rddmonitor.wetpaint.com/page/Straszny+sen+Jarka+K.+...</guid><pubDate>Thu, 15 Nov 2007 07:43:02 CST</pubDate><description>&lt;h2&gt;...i jeszcze straszniejsze przebudzenie&lt;/h2&gt;&lt;br&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;Pewnego razu, przyśniło się Jarkowi K., że wychowuje się na podw&amp;oacute;rku, chociaż w rzeczywistości wychował się w lepszym miejscu, Zanim sen zamienił się w koszmar, bardzo się Jarkowi K. podobał. Podw&amp;oacute;rko było obszerne, tak, że mogli się na nim zmieścić wszyscy jego wierni kumple. Przy pomocy słowa: &amp;bdquo;spieprzaj&amp;rdquo; kumple przegonili intruz&amp;oacute;w: Dziada, kt&amp;oacute;ry był namolny, Huberta H., kt&amp;oacute;ry, po paru piwach, obrzucił brata Jarka K. &amp;ndash; Lecha niecenzuralnymi słowami i Małpę w Czerwonym, kt&amp;oacute;ra miała zwyczaj zadawać głupie pytania.&lt;br&gt;&lt;br&gt;Podw&amp;oacute;rko otaczały wspaniałe budowle: z jednej strony &amp;ndash; gmach Prokuratury Generalnej, z drugiej &amp;ndash; Komendy Gł&amp;oacute;wnej Policji z trzeciej &amp;ndash; siedziby Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Centralnego Biura Śledczego i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Po czwartej stronie podw&amp;oacute;rka trwały prace na budowie zakładu karnego. Serce rosło, patrząc jak wypełnia się dana przez Jarka K. wsp&amp;oacute;łobywatelom obietnica zbudowania dla nich trzech milion&amp;oacute;w mieszkań.&lt;br&gt;Po słonecznej stronie podw&amp;oacute;rka stała kapliczka, a w niej figurka Zakonnika w moherowym berecie. Przed kapliczką &amp;ndash; taca, na kt&amp;oacute;rą wierni rzucali ofiary pieniężne. Za każdym razem, kiedy taca się wypełniła, znikała w czarnej dziurze, dlatego nie udało się nigdy policzyć ofiarowanych Zakonnikowi pieniędzy. &lt;br&gt;&lt;br&gt;Centralny punkt podw&amp;oacute;rka zajmował trzepak, na kt&amp;oacute;rym kolega od serca Jarka K. Antek M. wieszał płachty z nazwiskami os&amp;oacute;b zasługujących na wieczne potępienie i pogardę. Stojąca obok trzepaczka służyła do biczowania płacht. &lt;br&gt;W bardziej dyskretnym miejscu, na murze koło śmietnika wisiała lista zawierająca nazwiska os&amp;oacute;b, z kt&amp;oacute;rymi Jarek K. i jego brat Leszek K. skończyli znajomość. Z biegiem czasu, lista się wydłużała i stanowiła przypomnienie, że wymienionym na niej osobom nie trzeba było już wysyłać pozdrowień, życzeń, lub gratulacji, Oznaczało to dla kancelarii Jarka K. i jego brata znaczne oszczędności na papeterii, długopisach i znaczkach pocztowych, a więc realizację idei taniego państwa.&lt;br&gt;&lt;br&gt;Na podw&amp;oacute;rku działały liczne k&amp;oacute;łka zainteresowań. Studio Nagrań gromadziło miłośnik&amp;oacute;w aparatury pozwalającej na nagrywanie najcichszych nawet rozm&amp;oacute;w i zwierzeń wsp&amp;oacute;łuczestnik&amp;oacute;w zabaw. Okazało się, że wielu z nich jest w stosunku do Jarka K. nielojalnych, a więc niegodnych wsp&amp;oacute;lnej zabawy. Dzięki Studiu Nagrań, musieli opuścić podw&amp;oacute;rko, między innymi: Jędrek L., Romek G., Wiesiek K, a nawet ulubieniec pobliskiego blokowiska Kazio M. Ten ostatni został wysłany karnie na odległe podw&amp;oacute;rko, za Kanał la Manche. &lt;br&gt;&lt;br&gt;Dział Dokumentacji skupił amator&amp;oacute;w &amp;ndash; archiwist&amp;oacute;w, kt&amp;oacute;rzy zajęli się gromadzeniem wszelkich niepochlebnych wypowiedzi os&amp;oacute;b nieżyczliwych Jarkowi K i jego bratu. W kraju i za granicą. Archiwum rośnie z dnia na dzień i niewykluczone, że wkr&amp;oacute;tce stanie się Instytutem Pamięci Narodowej Bis.&lt;br&gt;&lt;br&gt;K&amp;oacute;łko Rob&amp;oacute;tek Ręcznych opanowały dziewczęta zajmujące się szydełkowaniem. To one dostarczają służbom specjalnym kominiarek, tak efektownie prezentujących się w telewizji w czasie widowiskowych aresztowań o świcie. Chłopcy produkują dla lekarzy wojskowe kamasze&lt;br&gt;&lt;br&gt;Po tak doskonale zorganizowanym podw&amp;oacute;rku, Jarek K. przechadzał się we śnie z przyjemnością. Do czasu.&lt;br&gt;Do czasu, kiedy na podw&amp;oacute;rku pojawili się Donek T. i Inni Szatani Wtedy właśnie sen Jarka K. zaczął zamieniać się w koszmar.&lt;br&gt;&lt;br&gt;Inni Szatani założyli bowiem wkr&amp;oacute;tce:&lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;Układ Łże-Elit,&lt;/font&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;Układ Lumpen-Liberał&amp;oacute;w,&lt;/font&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;Układ Wykształciuch&amp;oacute;w&lt;/font&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;Układ Mędrc&amp;oacute;w z Trybunału Konstytucyjnego,&lt;/font&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;Układ Medi&amp;oacute;w Wściekle Atakujących Ideę IV Rzeczpospolitej,&lt;/font&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt;W transmitowanej na całe podw&amp;oacute;rko rozmowie z przedstawicielami tych medi&amp;oacute;w, Donek T. posunął się do tego, że Jarka K. i jego brata Leszka K. nazwał braćmi,co bracia uznali za niesłychane chamstwo.&lt;br&gt;&lt;br&gt;Po tym incydencie, Jarek K. miał już dość koszmarnego snu o podw&amp;oacute;rku, postanowił więc obudzić się i przenieść do lepszych miejsc, w kt&amp;oacute;rych się wychował. Otworzył oczy i spojrzał na kalendarz. Data była porażająca. Jak dla Hannibala data klęski pod Zamą. Jak dla Napoleona data klęski pod Waterloo. Jak dla Hitlera data klęski pod Stalingradem. 21 września 2007!&lt;br&gt;&lt;br&gt;Jest nadzieja, że Jarkowi K .nigdy już nie przyśni się już sen o żadnym podw&amp;oacute;rku....&lt;br&gt;&lt;i&gt;&lt;font face=&quot;Times&quot; size=&quot;3&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;/i&gt;&lt;/font&gt;&lt;div align=&quot;right&quot;&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;font face=&quot;Times&quot; size=&quot;3&quot;&gt;Danuta Drzewińska&lt;/font&gt;&lt;/i&gt;&lt;/font&gt;&lt;br&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;/font&gt;&lt;/div&gt; &lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;hr size=&quot;1&quot;&gt;&lt;br/&gt;</description></item><item><title>W sprawie wyborów</title><link>http://rddmonitor.wetpaint.com/page/W+sprawie+wybor%C3%B3w</link><author>bogmis</author><guid isPermaLink="false">http://rddmonitor.wetpaint.com/page/W+sprawie+wybor%C3%B3w</guid><pubDate>Wed, 17 Oct 2007 06:13:01 CDT</pubDate><description>&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;Zdziwiłam się determinacji prof. Antoniego Mazurkiewicza, kt&amp;oacute;ry każe członkom i sympatykom RRD głosować na PO, ponieważ inaczej najwięcej głos&amp;oacute;w zdobędzie PiS i będzie dalej rządził. Myślę, że decyzja ta wymaga subiektywnej oceny ryzyka związanego z wyborem komitetu wyborczego i kandydata na kt&amp;oacute;rego oddamy głos. Na blogu p. &lt;b&gt;Janiny Paradowskiej&lt;/b&gt; z Polityki znalazłam wypowiedź, z kt&amp;oacute;rej fragment zamieszczam:&lt;br&gt;&lt;i&gt;&lt;br&gt;Parę tygodni temu napisałem, że nie ma na kogo głosować.&lt;/i&gt;&lt;br&gt;&lt;i&gt;&lt;br&gt;Jednak ta ocena się zmieniła, w znacznej mierze za sprawą wyrażanych przez Panią opinii (za kt&amp;oacute;re bardzo jestem wdzięczny). Głosować jest na kogo, lecz pozostał dylemat &amp;ndash; na kogo?&lt;/i&gt;&lt;br&gt;&lt;i&gt;&lt;br&gt;&amp;Oacute;w dylemat to: czy głosować na PO i ryzykować POPiS, czy głosować na LiD i ryzykować przewagę PiS nad PO?&lt;/i&gt;&lt;br&gt;&lt;i&gt;I tu przykład. Sprawy przedstawiają się bowiem następująco:&lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;/i&gt;&lt;/font&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;i&gt;jestem z Krakowa, startują tu Panowie Gowin, Widacki i Ziobro,&lt;/i&gt;&lt;/font&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;i&gt;Ziobrę skreślam, zostają Panowie Gowin i Widacki,&lt;/i&gt;&lt;/font&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;i&gt;na Gowina głosować niebezpiecznie, nie kryje wszak swych ciążeń w kierunku PiS i POPiS-u,&lt;/i&gt;&lt;/font&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;i&gt;z drugiej strony głosowanie na Profesora osłabia PO i nie daj Boże PiS uzyska przewagę nad PO - wtedy jeszcze bardziej grozi nam POPiS.&lt;/i&gt;&lt;/font&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;br&gt; Chcę głosować na PO, lecz obawiając się Gowina dałbym głos LiD-owi.&lt;br&gt;&lt;br&gt;Jednak z arytmetyki (że PiS nie może uzyskać choćby niewielkiej przewagi nad PO) wychodzi, że lepiej głosować na PO. Rozdarcie pozostanie.&lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;/i&gt;Tyle dyskutant. Ja wiem, że ludzie z PO (w większości) są bardziej sympatyczni niż ci z PiS, mniej ogarnięci misją stworzenia Polski na własne podobieństwo. Mniej mają urojeń. Wiem, że wielu wyborc&amp;oacute;w ceni ich za postulat obniżenia podatk&amp;oacute;w, a także zapowiedź prywatyzacji gospodarki. &lt;br&gt;&lt;br&gt;Z drugiej strony, czy prof. Mazurkiewicz wierzy, że PO może przeprowadzić sprawiedliwą lustrację, odr&amp;oacute;żnić naprawdę winnych od niewinnych i potrafi wytyczyć granicę tak, żeby nie skrzywdzić nikogo winnego, a także bliskich tych, kt&amp;oacute;rzy zawinili. A Tusk wyraźnie m&amp;oacute;wi, że bez rozliczenia przeszłości nie da się żyć w przyszłości. &lt;br&gt;&lt;br&gt;Jeśli Pan Profesor wierzy w możliwości Tuska, to muszę go rozczarować. Lustracja nie udała się nawet Panu Bogu, nie udała się też Braciom Kaczyńskim i nie uda się Platformie. Wracając do Pisma Świętego &amp;ndash; w Starym Testamencie problem ten występuje co najmniej dwa razy: Pierwszy, to potop, drugi - Sodoma i Gomora. &lt;br&gt;&lt;br&gt;Gdyby Tusk lepiej znał Pismo Święte, to przypomniałby, że w Księdze Rodzaju można przeczytać, że Pan B&amp;oacute;g widząc niegodziwość na świecie zasmucił się i żałował, że stworzył ludzi na ziemi: &lt;i&gt;&amp;bdquo;(7) Wreszcie Pan rzekł: Zgładzę ludzi, kt&amp;oacute;rych stworzyłem, z powierzchni ziemi: ludzi, bydło, zwierzęta pełzające i ptaki powietrzne, bo żal mi, że ich stworzyłem. (8) [Tylko] Noego Pan darzył życzliwością. (9) Oto dzieje Noego. Noe, człowiek prawy, wyr&amp;oacute;żniał się nieskazitelnością wśr&amp;oacute;d wsp&amp;oacute;łczesnych sobie ludzi; w przyjaźni z Bogiem żył Noe&amp;rdquo;. &lt;/i&gt;(Ks. Rodzaju 6: 7-13, Biblia Tysiąclecia)&lt;br&gt;&lt;br&gt;Pan B&amp;oacute;g postanowił uratować Noego: &lt;i&gt;&amp;bdquo;(...)przekonałem się, że tylko ty jesteś wobec mnie prawy wśr&amp;oacute;d tego pokolenia&amp;quot;&lt;/i&gt;. Noe miał zbudować arkę, przygotować jedzenie dla ludzi i zwierząt, wprowadzić do arki po parze zwierząt każdego gatunku, aby zachować ich potomstwo. Następnie zaś sam wraz z rodziną (z żoną, trzema synami - Semem, Chamem i Jafetem i ich żonami) wszedł do arki. Przez czterdzieści dni i czterdzieści nocy, padał deszcz, &lt;i&gt;&amp;bdquo;aby wyniszczyć wszystko, co istnieje na powierzchni ziemi &amp;ndash; cokolwiek stworzyłem&amp;rdquo;&lt;/i&gt;. Pan B&amp;oacute;g zrobił jak zamierzał. Pominę kilka dalszych wers&amp;oacute;w. Przypomnę jedynie p&amp;oacute;źniejsze wydarzenia. &lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;i&gt;&amp;bdquo;(20)&lt;/i&gt;&lt;i&gt; Noe był rolnikiem i on to pierwszy zasadził winnicę. &lt;/i&gt;&lt;i&gt;(21)&lt;/i&gt;&lt;i&gt; Gdy potem napił się wina, odurzył się [nim] i leżał nagi w swym namiocie. &lt;/i&gt;&lt;i&gt;(22)&lt;/i&gt;&lt;i&gt; Cham, ojciec Kanaana, ujrzawszy nagość swego ojca, powiedział o tym dwu swym braciom, kt&amp;oacute;rzy byli poza namiotem. &lt;/i&gt;&lt;i&gt;(23)&lt;/i&gt;&lt;i&gt; Wtedy Sem i Jafet wzięli płaszcz i trzymając go na ramionach weszli tyłem do namiotu i przykryli nagość swego ojca; twarzy zaś swych nie odwracali, aby nie widzieć nagości swego ojca. &lt;/i&gt;&lt;i&gt;(24)&lt;/i&gt;&lt;i&gt; Kiedy Noe obudził się po odurzeniu winem i dowiedział się, co uczynił mu jego młodszy syn, &lt;/i&gt;&lt;i&gt;(25)&lt;/i&gt;&lt;i&gt; rzekł: Niech będzie przeklęty Kanaan!&lt;/i&gt; &lt;i&gt;Niech będzie najniższym sługą swych braci!&amp;rdquo;&lt;/i&gt; (Ks. Rodzaju 9: 19-25, Biblia Tysiąclecia). Gdyby była to decyzja wsp&amp;oacute;łczesnego człowieka, stwierdzilibyśmy że jest niezgodna ze standardami demokracji. Zwierzęta były niewinne, ponieważ nie znają zasad moralnych Syn nie powinien odpowiadać za winy ojca. Ja chciałam jednak zwr&amp;oacute;cić uwagę na inną sprawę: zła nie dało się wyplenić. &lt;br&gt;&lt;br&gt;Nie znaczy to, że odrzucając lustrację jednocześnie rezygnujemy z ukarania ludzi, kt&amp;oacute;rzy popełnili zbrodnie, pozbawili kogoś życia, zdrowia itd. Sejm już dawno przyjął ustawę o nieprzedawnianiu zbrodni komunistycznej (bardzo, może nawet zbyt szeroko definiując &amp;bdquo;zbrodnie komunistyczne&amp;rdquo;).&lt;br&gt;&lt;br&gt;I jeszcze sprawa IPN. Wbrew stanowisku PiS i jak się okazuje PO trzeba koniecznie podporządkować tę instytucję Archiwum Akt Nowych, tworząc Filię, czy Zbiory AAN. Inaczej chcąc nie chcąc IPN będzie wykorzystywany politycznie lub sam będzie tę rolę pełnić (przykładem jest sprawa umieszczenia w katalogu konfident&amp;oacute;w sędziego Trybunału Konstytucyjnego - Adama Jamroza, kt&amp;oacute;ry odm&amp;oacute;wił wsp&amp;oacute;łpracy z SB). &lt;br&gt;Pomysł p. Tuska, żeby udostępnić wszystkim dokumenty z IPN świadczy, że zamiast na zajęcia z archiwistyki poszedł na wagary. Chyba też nie był w żadnym archiwum, albo jeśli był to sam nic nie wyszukiwał w katalogach. Archiwum, to nie sklep samoobsługowy, żeby każdy brodził i na p&amp;oacute;łkach szukał czegoś ciekawego. Należy skoncentrować się na stworzeniu dobrych katalog&amp;oacute;w, aneksy nazwisk i spraw pozwalających wyszukiwać problemy, kt&amp;oacute;re dla nas są ważne lub nas ciekawią. Dostęp do akt wymaga wizyty w Archiwum. W Internecie mogą być zamieszczone katalogi lub dokumenty. Na to drugie bym nie liczyła, zwykłe zeskanowanie dokument&amp;oacute;w, bo to sprawa wielu lat lub wielkich pieniędzy. A ich digitalizacja wymagałaby jeszcze większych pieniędzy. Czy naprawdę nie mamy ważniejszych potrzeb? Czy mamy już załatwione sprawy oświaty, szk&amp;oacute;ł wyższych, czy choćby służby zdrowia?&lt;br&gt;&lt;br&gt;Myślę, że wątpliwości o kt&amp;oacute;rych pisze bloger p. Paradowskiej pozostają i każdy musi je rozstrzygać we własnym sumieniu.&lt;br&gt;&lt;b&gt;&lt;br&gt;&lt;/b&gt;&lt;/font&gt;&lt;div align=&quot;right&quot;&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;b&gt;Nina Kraśko&lt;/b&gt;&lt;/font&gt;&lt;/div&gt;   &lt;hr size=&quot;1&quot;&gt;&lt;br/&gt;</description></item><item><title>Za kulisami  2</title><link>http://rddmonitor.wetpaint.com/page/Za+kulisami++2</link><author>bogmis</author><guid isPermaLink="false">http://rddmonitor.wetpaint.com/page/Za+kulisami++2</guid><pubDate>Thu, 06 Sep 2007 14:16:18 CDT</pubDate><description>&lt;u&gt;&lt;i&gt;&lt;font face=&quot;Times&quot;&gt;Pisze Danuta Drzewińska&lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;/i&gt;&lt;/u&gt;&lt;h2&gt;KANON LEKTUR POZASZKOLNYCH JAROSŁAWA K. &lt;/h2&gt;&lt;h2&gt;&lt;font face=&quot;Times&quot;&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot;&gt;&lt;/font&gt;&lt;/font&gt;&lt;/h2&gt;&lt;font face=&quot;Times&quot;&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;font size=&quot;2&quot;&gt;Dzieci poszły do szk&amp;oacute;ł i zajęły się przyswajaniem lektur z nowego kanonu ogłoszonego przez Ministerstwo Edukacji Narodowej. A kiedy dzieci nie ma w domu, dorosłym chce się czasem trochę poszaleć. Sięgnąć po lektury i pomoce audiowizualne niekoniecznie ze wspomnianego kanonu, ale jednak służące pokrzepieniu serc. &lt;br&gt;Jarosław K. gustuje w kryminałach, tak w życiu, jak i w sztuce, zwr&amp;oacute;cił się więc do swych wsp&amp;oacute;łpracownik&amp;oacute;w o dostarczenie mu materiał&amp;oacute;w inspirujących intelektualne przeżycia.&lt;br&gt; &lt;br&gt;Zawi&amp;oacute;dł się już na wstępie, gdyż okazało się, że pierwszy kryminał pod tytułem &amp;bdquo;Szafa Lesiaka&amp;rdquo; został całkowicie spaprany. Z puenty dzieła wynikło że . gł&amp;oacute;wną zawartość owej szafy stanowią mole, nie zaś wiszący w niej trup III RP, ani też dokumenty mające ujawnić kulisy porażającego spisku przeciwko Braciom. Jarosław K odłożył więc lekturę z obrzydzeniem, polecił wsypać do mebla naftalinę, zamknąć go na klucz, a klucz, razem z Lesiakiem, wyrzucić z kanonu lektur.. Ta crime story zdecydowanie nie była udana, więc Jarosław K. sięgnął po inne, mogące pokrzepić jego serce dzieła. Niestety, jak miał się wkr&amp;oacute;tce przekonać, przyniosły mu one dalsze rozczarowania.&lt;br&gt;&lt;br&gt;Trylogia pod tytułem &amp;bdquo;Jak Wojskowe Służby Informacyjne rządziły III Rzeczpospolitą&amp;rdquo; zapowiadała się rewelacyjnie. Na autorze o literackim pseudonimie Antoni M. można było polegać. Już raz, poprzedni utw&amp;oacute;r tego autora, utw&amp;oacute;r pod tytułem: &amp;bdquo;Lista Antoniego M.&amp;rdquo; zatrząsł polską sceną polityczną. Teraz trzęsienie sceny miało być jeszcze większe.&lt;br&gt;&lt;br&gt;Pierwszy egzemplarz nowego dzieła otrzymał do recenzji Pan Prezydent, kt&amp;oacute;ry &amp;ndash;po lekturze- oświadczył, że spodziewał się czegoś bardziej podniecającego i że drugiego tomu trylogii nie zamierza już recenzować. Nie m&amp;oacute;wiąc o trzecim, kt&amp;oacute;ry zapowiada się jako rejestr spraw sadowych wytoczonych autorowi dzieła przez osoby pom&amp;oacute;wione prze niego o działalność agenturalną.&lt;br&gt;&lt;br&gt;Zniesmaczony Jarosław K. sięgnął po kasetę z nagraniem tak chętnie oglądanego przez publiczność serialu z życia sfer medycznych, serialu pod tytułem: &amp;bdquo;Na dobre i na złe&amp;rdquo;. Rzeczywiście, projekcja zaczęła się dobrze, skończyła się jednak źle. Oto treść odcinka: znany kardiochirurg Mirosław G., dla uzyskania korzyści materialnych, morduje pacjent&amp;oacute;w tak długo, aż tego procederu nie przerwą mu funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego, zakładając chirurgowi kajdanki na rwące się do kolejnej operacji ręce. Jarosław K. jest już pewien, że ten pan nikogo więcej nie zamorduje, kiedy w akcję wkrada się zgrzyt. To zgrzyta sąd, oświadczając, że o mordowaniu nie ma mowy, niszcząc tym stwierdzeniem misterną konstrukcję dramatu.&lt;br&gt; &lt;br&gt;Jarosław K. odkłada więc z niesmakiem kasetę z &amp;bdquo;Na dobre i na złe&amp;rdquo; i sięga po DVD z nagraniem uwsp&amp;oacute;łcześnionej wersji słynnej, kasiarskiej historii pod tytułem RIFIFI, opisującej sztukę włamania się do bankowego sejfu.. Oto remake tego filmu:: Zbigniew Z. ksywka &amp;bdquo;Minister&amp;rdquo; jedzie do Szwajcarii, gdzie zakrada się do tamtejszych pilnie strzeżonych bank&amp;oacute;w i łamie kody tajnych kont podejrzanych osobnik&amp;oacute;w z kręg&amp;oacute;w polskiej lewicy. Już wydawało się, że odzyskaliśmy te konta, kiedy &amp;bdquo;Minister&amp;rdquo; oświadcza, że istotnie był w Szwajcarii, ale tamtejsze banki omijał z daleka, bo go żadne konta nie interesują. (Patrz: brak zainteresowania kontami bankowymi, ze strony przełożonego &amp;bdquo;Ministra&amp;rdquo; o ksywce &amp;bdquo;Premier). &lt;br&gt;&lt;br&gt;Jaka inna, bardziej udana, kryminalna historia mogła pokrzepić serce Jarpsława K.? Może inny remake, kino akcji &amp;ndash; Znikający punkt? Punkt pojawia się w r&amp;oacute;żnych miejscowościach naszej pięknej IV RP, w r&amp;oacute;żnych jej sądach i prokuraturach. Bohater filmu, były prezydent Aleksander K., jeździ od punktu do punktu, oskarżenia wobec niego pojawiają się i znikają. To będzie serial &amp;ndash; tasiemiec, na kt&amp;oacute;rym wyraźnie odbija się pazur wytrawnego reżysera ukrywającego się pod pseudonimem Kot Buś.&lt;br&gt;&lt;br&gt;I &amp;ndash; następna produkcja, obraz Wytw&amp;oacute;rni Film&amp;oacute;w Kryminalnych imienia Mariusza K., dzieło pod tytułem &amp;bdquo;Ścigany&amp;rdquo;. Jego realizację cechuje szeroki rozmach: akcja dzieje się i w plenerach Mazur i w zaciszu gabinet&amp;oacute;w Ministerstwa Rolnictwa. Przy kręceniu zdjęć wykorzystano helikopter bezzałogowy, przy obsadzaniu r&amp;oacute;l &amp;ndash; rzeczywistych i domniemanych agent&amp;oacute;w. Koszty się nie liczą, płacimy my &amp;ndash; podatnicy. Tylko puenta marna; zabrakło finałowej sceny z nakładaniem kajdank&amp;oacute;w na ręce Ściganego.&lt;br&gt;&lt;br&gt;Sfrustrowanemu Jarosławowi K. pozostaje więc klasyka: &amp;bdquo;Doktor Jekyll i Mister Hyde&amp;rdquo;. W obie postacie wciela się niejaki Janusz K., raz jako szlachetny minister Bardzo Ważnego Resortu, raz jako diabelski podrzutek Szatańskiego Układu. &lt;br&gt;&lt;br&gt;Jarosława K. historia ta podnieca tak bardzo, że poleca ją włączyć do cyklu: Cała Polska czyta dzieciom. I posłom.&lt;br&gt;Jaki morał wynika dla Jarosława K. z lektur z kanonu pozaszkolnego? Ano taki, że lepiej traktować je jako relaksujące czytanki, niż jako inspirację systemu rządzenia.&lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;/font&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;hr size=&quot;1&quot;&gt;&lt;br/&gt;</description></item><item><title>Wyraź swoją opinię</title><link>http://rddmonitor.wetpaint.com/page/Wyra%C5%BA+swoj%C4%85+opini%C4%99</link><author>bogmis</author><guid isPermaLink="false">http://rddmonitor.wetpaint.com/page/Wyra%C5%BA+swoj%C4%85+opini%C4%99</guid><pubDate>Sat, 01 Sep 2007 11:12:30 CDT</pubDate><description> 	&lt;font color=&quot;#192b54&quot; face=&quot;Garamond&quot; size=&quot;6&quot;&gt;&lt;b&gt;Pytania i odpowiedzi&lt;/b&gt;&lt;/font&gt;&lt;br&gt; &lt;br&gt; &lt;br&gt;&lt;font size=&quot;2&quot;&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot;&gt;Na tej stronie możemy przeprowadzać r&amp;oacute;żne badania opinii użytkownik&amp;oacute;w witryny&lt;/font&gt;&lt;/font&gt;&lt;font size=&quot;2&quot;&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot;&gt; w formie ankiet. &lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot;&gt;Propozycje ankiet (pytanie + warianty odpowiedzi) prosimy przesyłać do &lt;/font&gt;&lt;a href=&quot;http://rddmonitor.wetpaint.commailto:bogmis@gmail.com&quot; target=&quot;_top&quot;&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot;&gt;administratora&lt;/font&gt;&lt;/a&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot;&gt; witryny. &lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot;&gt;Poniżej - nasze ankiety, dotycząca bieżącej sytuacji w Polsce. &lt;/font&gt;&lt;/font&gt;&lt;font size=&quot;2&quot;&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot;&gt;Po udzieleniu odpowiedzi &lt;b&gt;kliknij belkę u dołu, aby obejrzeć wyniki.&lt;/b&gt;&lt;/font&gt;&lt;/font&gt;&lt;br&gt;&lt;font size=&quot;2&quot;&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;b&gt;&lt;/b&gt; &lt;/embed&gt;&lt;/font&gt;&lt;/font&gt;&lt;font color=&quot;#192b54&quot; face=&quot;Garamond&quot; size=&quot;6&quot;&gt; &lt;/font&gt;&lt;hr size=&quot;1&quot;&gt;&lt;br/&gt;</description></item><item><title>Arystokrata francuski z XIX w. o Polsce przełomu XX i XXI wieku. Kilka uwag o stowarzyszeniach.</title><link>http://rddmonitor.wetpaint.com/page/Arystokrata+francuski+z+XIX+w.+o+Polsce+prze%C5%82omu+XX+i+XXI+wieku.+Kilka+uwag+o+stowarzyszeniach.</link><author>bogmis</author><guid isPermaLink="false">http://rddmonitor.wetpaint.com/page/Arystokrata+francuski+z+XIX+w.+o+Polsce+prze%C5%82omu+XX+i+XXI+wieku.+Kilka+uwag+o+stowarzyszeniach.</guid><pubDate>Wed, 29 Aug 2007 14:43:41 CDT</pubDate><description>&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;u&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;&lt;font face=&quot;Times&quot; size=&quot;3&quot;&gt;Pisze Nina Kraśko:&lt;/font&gt;&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/u&gt;&lt;br&gt;&lt;br&gt;Kiedy m&amp;oacute;wimy o demokracji, najczęściej wskazujemy przykłady z starożytnych Atenach. Chciałabym jednak przedstawić rozważania Alexisa de Tocqueville&amp;rsquo;a &lt;i&gt;O demokracji w Ameryce &lt;/i&gt;(Warszawa 1976, PIW &amp;ndash; cytaty pochodzą z tego wydania). Autor odwiedził ten kraj w latach 1831-1832 i swoje obserwacje przedstawił w dziele &lt;i&gt;De la d&amp;eacute;mocratie en Am&amp;eacute;rique&lt;/i&gt;. Te obserwacje i wnioski są bardzo ciekawe i wydają się przydatne dla analizy wsp&amp;oacute;łczesnego społeczeństwa polskiego. Obecnie Stany Zjednoczone bardzo r&amp;oacute;żnią się od tych, kt&amp;oacute;re opisywał Tocqueville, ale tym bardziej warto zapoznać się z jego uwagami. Bo przedmiotem zainteresowania były czasy, kiedy dopiero kształtowało się społeczeństwo obywatelskie. Społeczeństwo amerykańskie w tym czasie było biedne, co ułatwia jego por&amp;oacute;wnanie z naszym.&lt;font size=&quot;5&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;/font&gt;&lt;div align=&quot;center&quot;&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;5&quot;&gt;*&lt;/font&gt;&lt;br&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;/font&gt;&lt;/div&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;Tocqueville charakteryzował społeczeństwo demokratyczne przeciwstawiając je społeczeństwu arystokratycznemu, w kt&amp;oacute;rym &amp;ndash; w zależności od urodzenia &amp;ndash; jedni (arystokracja) mieli przywilej decydowania o swoim losie i podejmowania decyzji w sprawach politycznych, wpływania na rzeczywistość polityczną, drudzy zaś (poddani) tych praw nie mieli. W demokracji wszyscy obywatele mają te same prawa, chociaż r&amp;oacute;żnią się pod względem wykształcenia majątku, zdolności intelektualnych, pozycji społecznej. &lt;br&gt;Podstawowymi wartościami w demokracji jest r&amp;oacute;wność i wolność. R&amp;oacute;wność, to znaczy takie samo prawo do podejmowania decyzji w sprawach dotyczących jego osobistego życia. Wolność zaś, to możliwość publicznego przedstawiania swoich opinii w sprawach og&amp;oacute;lnych i przekonywania do nich innych, a także udział w tworzeniu prawa. Dla ludzi ważniejsza jest r&amp;oacute;wność niż wolność. Ludzie bardzo szybko zauważają kiedy ktoś nadużywa wolności, podczas gdy trudno zauważyć nadużywanie dążenia do r&amp;oacute;wności. Z wolności chce korzystać niewiele ludzi i jej znaczenie ludzie doceniają w dłuższym czasie, podczas gdy wartość i znaczenie r&amp;oacute;wności widać od razu. &lt;br&gt;Warto jeszcze zwr&amp;oacute;cić uwagę na fakt, że wielu uczonych widzi analogie między społeczeństwem feudalnym (arystokratycznym), a społeczeństwem socjalistycznym. W społeczeństwie arystokratycznym jedni byli zależni od drugich, a obowiązkiem arystokraty było dbać o los i dobro swoich poddanych. Od poddanych niewiele zależało, a jeśli do kogoś mieli pretensje, to do swoich feudał&amp;oacute;w. W państwach socjalistycznych miejsce feudała zajmowało państwo. To władze Państwa &amp;ndash; prowadząc politykę społeczną, planując rozw&amp;oacute;j gospodarczy i rozw&amp;oacute;j poszczeg&amp;oacute;lnych gałęzi gospodarki narodowej &amp;ndash; tworzyły ramy w kt&amp;oacute;rych ludzie mogli zaspokajać swoje potrzeby. &lt;br&gt;Zdaniem Tocqueville&amp;rsquo;a, społeczeństwo demokratyczne charakteryzują trzy cechy podstawowe. Po pierwsze &amp;ndash; podporządkowanie rządzących i rządzonych prawu i niezależnym sądom, po drugie &amp;ndash; istnienie wolnej prasy i po trzecie &amp;ndash; działalność ciał pośrednich, czyli stowarzyszeń. O znaczeniu prawa i niezależnych sąd&amp;oacute;w może napiszę innym razem, o wolnej prasie &amp;ndash; też. Teraz chciałabym skupić się na roli stowarzyszeń ze względu na fakt, że właśnie dotyczy naszego doświadczenia w tworzeniu i działaniu stowarzyszenia. &lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;div align=&quot;center&quot;&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;font size=&quot;5&quot;&gt;*&lt;/font&gt;&lt;/font&gt;&lt;br&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;/font&gt;&lt;/div&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;Jak pisał Tocqueville, w czasach demokracji obiektywne związki i zależności między ludźmi rozluźniają się. Ludzie zauważają, że najlepiej mogą sobie pom&amp;oacute;c sami, nie uzyskują i nie oczekują pomocy od innych, Uważają, że oni też nie odpowiadają za los innych, zatem ci nie powinni liczyć na nich. Każdy traktuje drugiego jak swego konkurenta. Wyrazicielem takiej koncepcji w Polsce był Janusz Korwin Mikke i Unia Polityki Realnej, p&amp;oacute;ki Michalkiewicz nie zajął się demaskacją Żyd&amp;oacute;w w naszym państwie. &lt;br&gt;W społeczeństwach demokratycznych każdy w pojedynkę ma niewielką siłę i niewielką możliwość decydowania o sprawach, kt&amp;oacute;re są dla niego ważne, ponieważ nie jest w stanie zmusić innych do wsp&amp;oacute;łdziałania. Należy zatem do takiego wsp&amp;oacute;łdziałania nakłonić, przekonać. Społeczeństwa demokratyczne zwalczają indywidualizm za pomocą instytucji pośrednich, czyli stowarzyszeń. &lt;br&gt;Tocqueville zachwycał się faktem, że Amerykanie stowarzyszają się w r&amp;oacute;żnych celach: prowadzenia handlu, organizowania przedsiębiorstw przemysłowych, rozpowszechniania prawd religijnych, obrony zasad moralnych, organizowania zabaw, tworzenia seminari&amp;oacute;w, budowania zajazd&amp;oacute;w, wznoszenia kościoł&amp;oacute;w, rozpowszechniania książek. Nie ma żadnej sprawy, żadnego przedsięwzięcia, w kt&amp;oacute;rej nie powołano by stowarzyszenia. &lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;div align=&quot;center&quot;&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;b&gt;&lt;font size=&quot;5&quot;&gt;*&lt;/font&gt;&lt;/b&gt;&lt;/font&gt;&lt;br&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;/font&gt;&lt;/div&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;Autor &lt;i&gt;Demokracji w Ameryce&lt;/i&gt; dzieli stowarzyszenia na polityczne i społeczne. Tworzenie stowarzyszeń politycznych jest łatwiejsze niż stowarzyszeń społecznych. Wynika to stąd, że w sprawach społecznych czy ekonomicznych każdy człowiek może sądzić, że w życiu da sobie radę bez pomocy innych. W dziedzinie polityki jest to nie do pomyślenia. W polityce ludzie są naturalnie nastawieni na wsp&amp;oacute;łdziałanie w imię dobra wsp&amp;oacute;lnego (swojej partii). &amp;bdquo;W ten spos&amp;oacute;b życie polityczne sprawia, że nawyk stowarzyszania się staje się powszechny. Budzi pragnienie wsp&amp;oacute;lnoty i uczy stowarzyszania się ludzi, kt&amp;oacute;ry w przeciwnym wypadku żyliby w odosobnieniu&amp;rdquo; (s. 351). Stowarzyszenie polityczne odwodzi od prywatnych spraw bardzo wielu ludzi, łączy ich niezależnie majątku, poziomu umysłowego. Tocqueville dodaje, że do stowarzyszeń społecznych zwykle można wstąpić tylko w&amp;oacute;wczas gdy wnosi się do niego jakiś majątek. Stowarzyszenia polityczne nie wymagają zabezpieczenia finansowego, więc stanowią jakby przygotowanie do zakładania i działalności innych stowarzyszeń. &lt;br&gt;Jeśli chodzi o stowarzyszenia polityczne można je uporządkować na pewnej skali. Pierwszy stopień to publiczna akceptacja pewnych idei i wsp&amp;oacute;łdziałać w celu ich realizacji. Stowarzyszenie formułuje cele wok&amp;oacute;ł kt&amp;oacute;rych chce zjednoczyć jak najwięcej os&amp;oacute;b. Drugi stopień, to tworzenie oddział&amp;oacute;w i organizowanie zgromadzeń, dających możliwość bezpośredniego przekonywania do racji stowarzyszenia. Trzeci stopień, to powoływanie komitet&amp;oacute;w wyborczych, przedstawianie swoich kandydat&amp;oacute;w i staranie się o ich wyb&amp;oacute;r. Tocqueville uważa, że to nie tylko trzy stopnie rozwoju stowarzyszenia, ale trzy rodzaje stowarzyszeń. Pierwsze nazywa związkami intelektualnymi, drugi przypadek to odłam stronnictwa (grupa interesu, nacisku), trzecie &amp;ndash; to partie polityczne. &lt;br&gt;Tocqueville stwierdza, że nawet gdyby ludzie nie mieli możliwości stowarzyszania się dla realizacji cel&amp;oacute;w politycznych, to jednak mogliby żyć, bogacić się, kształcić się. Natomiast społeczeństwo, w kt&amp;oacute;rym jednostki byłyby na tyle biedne, że żadna z nich samodzielnie nie byłaby w stanie realizować wielkich projekt&amp;oacute;w, a nie zyskaliby możliwości tworzenia ich wysiłkiem zbiorowym, szybko upadłoby do stanu barbarzyństwa&amp;rdquo;. &lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;div align=&quot;center&quot;&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;b&gt;&lt;font size=&quot;5&quot;&gt;*&lt;/font&gt;&lt;/b&gt;&lt;/font&gt;&lt;br&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;/font&gt;&lt;/div&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;Niekt&amp;oacute;re zadania, kt&amp;oacute;re w demokracji realizują stowarzyszenia społeczne, może przejąć państwo. W świecie wsp&amp;oacute;łczesnym, kiedy istnieje państwo opiekuńcze, takich zadań jest mn&amp;oacute;stwo: ubezpieczenia społeczne, renty, emerytury, szkoły. &lt;br&gt;Warto jednak pamiętać Tocqueville pisał: &amp;bdquo;Im skuteczniej władza będzie zastępowała stowarzyszenia, tym bardziej poszczeg&amp;oacute;lni ludzie, tracąc nawyk stowarzyszania się będą potrzebowali jej pomocy, i tak zamknie się łańcuch przyczyn i skutk&amp;oacute;w&amp;rdquo; (347). W państwach demokracji ludowej tak właśnie się stało. To państwo było odpowiedzialne za funkcjonowanie wszystkich dziedzin życia społecznego. Nieżyjący już socjolog polski, Stefan Nowak w końcu lat siedemdziesiątych wskazywał, że w Polsce nie ma stowarzyszeń pośrednich i identyfikacji innych niż z Ojczyzną (wsp&amp;oacute;lnotą najwyższą) i grupami pierwotnymi (przede wszystkim rodziną). Po zmianach ustrojowych, kiedy najczęściej powtarzanym hasłem było &amp;bdquo;bierzcie swoje sprawy w swoje ręce&amp;rdquo;, okazało się, że jego skutkiem nie była szeroka aktywizacja społeczna. Przeważała aktywność gospodarcza jednostek &amp;ndash; handel na gazetach i składanych ł&amp;oacute;żkach. Aktywność polityczna nie była duża, o czym świadczy udział społeczeństwa w wyborach, ale jeszcze mniejsza była aktywność społeczna. Kiedy w innych państwach w obronie ludzi czy wartości na manifestacje wychodzą miliony, w Polsce trudno zabrać kilka tysięcy os&amp;oacute;b. Wprawdzie powstaje wiele stowarzyszeń, ale najczęściej aktywne są gł&amp;oacute;wnie zarządy, one poszukują chętnych do realizacji przyjętych zadań, a często r&amp;oacute;wnież środk&amp;oacute;w, kt&amp;oacute;rymi mogliby zapłacić. &lt;br&gt;Dobrze by było, żeby nasze stowarzyszenie nie tylko pilnowało zasad demokracji, ale także uczyło umiejętności wsp&amp;oacute;łdziałania.   &lt;/font&gt;&lt;br&gt;&lt;hr size=&quot;1&quot;&gt;&lt;br/&gt;</description></item><item><title>Ordynacja mieszana - ordynacją XXI wieku</title><link>http://rddmonitor.wetpaint.com/page/Ordynacja+mieszana+-+ordynacj%C4%85+XXI+wieku</link><author>bogmis</author><guid isPermaLink="false">http://rddmonitor.wetpaint.com/page/Ordynacja+mieszana+-+ordynacj%C4%85+XXI+wieku</guid><pubDate>Fri, 17 Aug 2007 05:15:02 CDT</pubDate><description>&lt;u&gt;&lt;font face=&quot;Times&quot;&gt;&lt;i&gt;Pisze Wojciech Kurdziel&lt;/i&gt;&lt;/font&gt;&lt;/u&gt;&lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;Mądrzejsi  ode mnie konstytucjonaliści, omawiając historyczny rozw&amp;oacute;j ordynacji  wyborczych, skr&amp;oacute;towo stwierdzają: wiek XIX to ordynacje większościowe,  wiek XX to ordynacje proporcjonalne, a XXI &amp;ndash; to ordynacje o charakterze  mieszanym. Wszystkie dojrzałe demokracje europejskie mają dziś właśnie  ordynacje mieszane. Ostatnio Włosi społeczeństwo nie kojarzone dotąd  jako wz&amp;oacute;r społeczeństwa obywatelskiego, wprowadza zmiany w swojej  ordynacji zmierzające do dalszego &amp;bdquo;uspołecznienia&amp;rdquo; procesu wyłaniania  swojej reprezentacji politycznej. W latach 90-tych XXw we Włoszech,  w ślad za innymi krajami dojrzałych demokracji europejskich wprowadzono  system wyborczy, kt&amp;oacute;ry zakłada wyb&amp;oacute;r 75% parlamentarzyst&amp;oacute;w w małych,  jednomandatowych okręgach wyborczych, a wyb&amp;oacute;r 25% parlamentarzyst&amp;oacute;w  w systemie proporcjonalnym, do kt&amp;oacute;rego kluczem jest wcześniejszy wyb&amp;oacute;r  owych 75%. W zależności od tego, kt&amp;oacute;re ugrupowanie jaki zdobyło  wynik wśr&amp;oacute;d 75% mandat&amp;oacute;w, w takiej proporcji uzyskuje mandaty z puli  25%. Tym samym, każde z ugrupowań politycznych wystawia 2 listy kandydat&amp;oacute;w  w każdym obwodzie wyborczym &amp;ndash; swojego kandydata w tym obwodzie i  listę &amp;bdquo;krajową&amp;rdquo; informującą, kto też pozostaje w &amp;bdquo;zasobach  kadrowych&amp;rdquo; danej partii. Obecnie wprowadzane zmiany, poszerzają dostępność  kandydowania dla tzw. organizacji obywatelskich. Ba m&amp;oacute;wi sie wręcz  o konieczności desygnowania kandydat&amp;oacute;w do fazy większościowej przez  środowiska lokalne. A wszystko to by wyeliminować partiokrację &amp;ndash;  system, kt&amp;oacute;ry zezwala bossom partyjnym na kreowanie list wyborczych  i szantażowanie własnych szereg&amp;oacute;w aktywu partyjnego batem kolejności  na listach wyborczych. To r&amp;oacute;wnież odpowiedź na wywołaną historycznymi  zmianami społeczeństwa, utratę ideowości poszczeg&amp;oacute;lnych ugrupowań  (partii) politycznych.&lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;W Polskiej  rzeczywistości należy sobie odpowiedzieć na pytanie co powoduje odspojenie  się partii politycznych od swojego elektoratu. Albo też proces odwrotny  &amp;ndash; schlebianie przez partie polityczne coraz marniejszym gustom wyborc&amp;oacute;w?  Czy Polska jest jakimś specyficznym krajem, a Polacy zachowują się  inaczej niż reszta Europejczyk&amp;oacute;w? W wymiarze praktycznym, moja krytyka  dotychczasowego systemu wyłaniania parlamentu w Polsce dotyczy r&amp;oacute;wnież  tych coraz bardziej histerycznych łapanek na frajer&amp;oacute;w, kt&amp;oacute;rzy wypełnią  listy partyjne i wystartują w wyścigu o z g&amp;oacute;ry wiadomym wyniku. Opowieści  o &amp;bdquo;dojrzewaniu&amp;rdquo; kandydat&amp;oacute;w w kolejnych kampaniach należy w buty  sobie wsadzić, bo konia z rzędem temu, kt&amp;oacute;ry wskaże tych, kt&amp;oacute;rzy  &amp;bdquo;terminowali&amp;rdquo; w dolnych strefach list, by wreszcie doczłapać sie  do grona lider&amp;oacute;w. Przecież rotacja wśr&amp;oacute;d polskich posł&amp;oacute;w jest  wyłącznie efektem wahadła nastroju społecznego, a nie &amp;bdquo;dejrzewania&amp;rdquo;  lider&amp;oacute;w. W Polsce stworzył sie paternalistyczny system &amp;bdquo;wskazywania&amp;rdquo;  tych, kt&amp;oacute;rych dopuszcza sie do Graala wielkiej polityki (czy też &amp;bdquo;układu&amp;rdquo;  jak się dziś to określa). Kt&amp;oacute;ż dziś i w jaki spos&amp;oacute;b weryfikuje  partyjne klucze ustalania list wyborczych? Czy partie dziś starają  się o pozyskanie nowych, charyzmatycznych lider&amp;oacute;w? Czy raczej budują  stęchłe bajora, w kt&amp;oacute;rych najczęstszy odruch to poklepywanie się  po plecach i kadzenie wodzom? Jaki mechanizm to stymuluje? Moim zdaniem  właśnie system ordynacji proporcjonalnej, w kt&amp;oacute;rym pr&amp;oacute;g 5% jest  jedynym regulatorem eliminującym zar&amp;oacute;wno wartościowych w sensie obiektywnym  jak i kompletnych nieudacznik&amp;oacute;w i patologie. Jednak cały system, jego  założenia, dają całą władzę w ręce, często bezideowych karierowicz&amp;oacute;w  i małych kombinator&amp;oacute;w. Wystarczy dokleić się do jakiegoś ugrupowania  &amp;bdquo;na fali&amp;rdquo; no i wejść w komitywę z wodzusiem. Czasem jest to po  prostu &amp;bdquo;wpisowe&amp;rdquo;, kt&amp;oacute;rego wysokość i forma są do ustalenia.  Byleby było skuteczne dla obu stron kontraktu.&lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;Więc nie rozumiem,  tych płomiennych często, m&amp;oacute;w w sprawie obrony systemu proporcjonalnego  w wyborach. Jakie ten system dziś, w Polsce, niesie pozytywne skutki?  Czego te wypowiedzi bronią? Idealnego, wyimaginowanego konceptu czy  realnej praktyki? (no bo jaki jest koń, każden widzi).&lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;Poza tym, jak  w tym obecnym systemie ma nastąpić wymiana elit. Ci faceci (baby zresztą  też!) owszem wymieniają, ale barwy klubowe. Ostatnio &amp;bdquo;monolit&amp;rdquo;  SLDowski tez sie zaczął dzielić i mnożyć... Za moment i PiS i PO  zaczną się dzielić, że o transferach z Samoobrony i LPR nie wspomnę.  Piszę o tym by pokazać, że trzeba rozpatrywać takie projekty jak  ordynacja wyborcza także i w aspekcie praktycznym, a nie tylko ideowym  i konceptualnym. Podobnie jest z Konstytucją. Jeśli się zaczęło  budowę demokracji od tworzenia intelektualno-ideowych, &amp;bdquo;stumilowych&amp;rdquo;  zapis&amp;oacute;w &amp;ndash; takie są konsekwencje. Dlaczego Konstytucja RP liczy tyle  paragraf&amp;oacute;w i stron? Dlaczego prawo najwyższe w Polsce jest takie szczeg&amp;oacute;łowe?  Czy to wyższe nie może zostawiać więcej miejsca dla niższego? Na  rozporządzenia, zarządzenia? Byłoby praktyczniej. A wyr&amp;oacute;żnione  w konstytucji byłyby sprawy naprawdę zasadnicze, fundament demokracji.&lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;Wracając do  ordynacji &amp;ndash; m&amp;oacute;wi się, że w większościowej posłami łatwiej będzie  manipulować, bo nie będą mieli oparcia w swojej partii. Będą mieli  właśnie, bo i partie będą zupełnie inne. Będą musiały zabiegać  o najlepszych. Bo dziś przyciągają na og&amp;oacute;ł miernoty, kt&amp;oacute;rym jak  nie idzie na innym polu (zawodowym, biznesowym) to idą do polityki.  To wprost mentalność z PRL-u. Przewodzić społeczeństwu powinni  najlepsi z najlepszych przecież! A wartość partii to właśnie ich  wyszukiwanie i lansowanie. No chyba, ze jest jak teraz &amp;ndash; bossowie  partyjni nie musza sie z nikim i niczym liczyć przy układaniu list  wyborczych, bo partia działa przez media, globalnie, a żywi się nieudacznictwem  przeciwnik&amp;oacute;w. Czyż nie jest to r&amp;oacute;wnanie w d&amp;oacute;ł?&lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;W om&amp;oacute;wieniach  obecnej ordynacji najczęściej wskazywanym problemem jest tzw. pr&amp;oacute;g  wyborczy &amp;ndash; to moim zdaniem ściema. To wt&amp;oacute;rny problem. W przejściu  do systemu większościowego ten problem znika, bo jeżeli PSL gdzieś  wygra, w jakimś obwodzie &amp;ndash; to dlatego, że tam uzyskał przewagę  kandydat związany z tą partią. A jeśli w jakimś obwodzie wygrywa  bezpartyjny &amp;ndash; to trudno. Znaczy to tyle, ze żaden kandydat &amp;bdquo;partyjny&amp;rdquo;  nie był dość dobry, albo, partia nie dała mu odpowiedniego wsparcia.  Ale partia ma szansę go pozyskać dla siebie. Bo to partia ma poglądy,  ma ideologię, zasady. Jeśli w danym obwodzie wygra bezpartyjny, to  zaczyna być ważne, kto zdobył srebrny medal. A jeśli w systemie  mieszanym jest &amp;bdquo;bonus&amp;rdquo; dla partii z najlepszym wynikiem, to i tak  system sprzyja rozwojowi partii. Wyborca głosując na jednego kandydata  w obwodzie, bierze także pod uwagę jakość list krajowych i, że  tak powiem, og&amp;oacute;lne wrażenie.&lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;A co mamy dziś?  Tylko og&amp;oacute;lne wrażenie. Jeśli dziś poparcie rośnie dla PO &amp;ndash; może  kandydować krowa. Ważne czy jest na liście PO. Stawiasz krzyżyk  przy kimkolwiek &amp;ndash; byle z PO. I wygrywa PO.&lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;Albo PiS. Co  za r&amp;oacute;żnica &amp;ndash; i tak na końcu sie okazuje, że prawie wszyscy są  warci samych siebie nawzajem. Bo rządzą bossowie partyjni, kt&amp;oacute;rzy  kształtują mafijne powiązania &amp;bdquo;ze swoimi&amp;rdquo;, kt&amp;oacute;rych mają na  pasku, bo decydują o ich kolejności na liście. Dzięki systemowi  proporcjonalnemu posłem można obecnie zostać przy 400 czy 500 głosach  poparcia pod warunkiem przynależności do zwycięskiego ugrupowania!  W segmencie większościowym, z rozkładu poparcia będzie wynikał  średni poziom dopuszczający do ław poselskich taki sam dla partii  zwycięskich i pokonanych.&lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;Najczęstszą  formą przestrzegania przed przejściem na stronę ordynacji większościowej,  są opowieści o dojrzałych demokracjach i młodych demokracjach. Taki  podział jest całkowicie bezpodstawny i rozmija sie z empirycznymi  dowodami. W tych niesłusznych moim zdaniem głosach, ordynacja proporcjonalna  jest elementem, kt&amp;oacute;ry jakoby ma &amp;bdquo;wychować&amp;rdquo;niedojrzałe społeczeństwo.  Oto jakieś kosmiczne gremia mają wsp&amp;oacute;łdecydować lub wręcz narzucać  swoje kandydatury, wykreowane &amp;bdquo;w poprzek&amp;rdquo;oczekiwaniom społeczności.  Najlepiej w obwodach, kt&amp;oacute;re całkowicie rozmazują lokalność. Tak  właśnie wygląda obecnie nasza ordynacja wyborcza. Argument wskazujący,  że system proporcjonalny wspiera partie znacznie bardziej niż większościowy  jest tak prawidłowy jak poszukiwanie odpowiedzi na pytanie co było  pierwsze: jajko czy kura? Czy to partie kształtują demokrację czy  demokracja partie? Sądzę, że jednak to system demokracji kształtuje  byty polityczne. Jednym zdaniem &amp;ndash; jaka demokracja takie partie. Ludzie  gromadzą się wok&amp;oacute;ł jakichś pomysł&amp;oacute;w na rzeczywistość. Dziś  poparcie dla partii jest żadne bo nie spełniają one żadnej potrzeby  społecznej. Są postrzegane wyłącznie jako spos&amp;oacute;b zorganizowania  grup, z kt&amp;oacute;rych każda ma ten sam interes - przejąć władzę dającą  korzyści materialne i zniszczyć przeciwnika. Jak w wojnie gang&amp;oacute;w!  Żadnej strategii, żadnego planu, kt&amp;oacute;ry będzie rozliczony. Wyścig  do nagrody. Tak to dziś wygląda, bo można sie ukryć za podw&amp;oacute;jna  gardą systemu proporcjonalnego. Ten sam facet co był z tamtymi, teraz  jest z tymi i nie ma na niego siły. Spr&amp;oacute;bowałby w jednomandatowym  obwodzie!&lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt; &lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;Wśr&amp;oacute;d propozycji  reformy ordynacji są jeszcze propozycje typu &amp;bdquo;zwycięska partia bierze  wszystko&amp;rdquo;. To tw&amp;oacute;rcze rozwinięcie systemu proporcjonalnego - proporcja  tylko jest inna, bardziej &amp;bdquo;skuteczna&amp;rdquo;. Chodzi w niej o to, aby absolutnie  stłamsić przeciwnika, przykryć go czapkami własnych posł&amp;oacute;w i zrobić  co się żywnie podoba, zasłaniając sie wynikiem wyborczym.&lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;Dziś obecny  system utrwala r&amp;oacute;wnież myślenie za wsp&amp;oacute;łobywateli i zaoczne uszczęśliwianie  ich. A obywateli trzeba upodmiotowić. Jedyną drogą jest oddanie  obywatelom prawa wyboru lepszego od gorszego. Ocena kandydata jest sumą  oceny jego indywidualnych przymiot&amp;oacute;w i jakości jego &amp;bdquo;szyldu&amp;rdquo;.  Udowadnia to w dzisiejszym systemie ta liczba głos&amp;oacute;w, kt&amp;oacute;ra oddana  jest świadomie, na konkretnego kandydata, kt&amp;oacute;ry na jakimkolwiek nie  byłby miejscu &amp;ndash; jeśli jego przymioty są pozytywnie ocenione przez  większość otrzymuje największą ilość głos&amp;oacute;w ... niestety ciągnąć  kogoś, kto jest na pierwszym miejscu, bo jest &amp;bdquo;fajniejszy&amp;rdquo; dla  partii. W tym widać naocznie paradoks wybor&amp;oacute;w proporcjonalnych.&lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt; &lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;System mieszany,  w kt&amp;oacute;rym np.25% lub 1/3 mandat&amp;oacute;w jest proporcjonalnie rozdzielonym  bonusem powoduje, ze partie zaczynają być zainteresowane najlepszymi  kandydatami w większościowej części wybor&amp;oacute;w &amp;ndash; w obwodach jednomandatowych.  Bo to, z kolei, skutkuje większą reprezentacją establishmentu partyjnego  w ławach poselskich. Segment kandydat&amp;oacute;w wyłonionych w tej proporcjonalnej  części wybor&amp;oacute;w, gwarantuje utrzymanie jakości parlamentu, ciągłości  jego prac. Bo r&amp;oacute;wnież w interesie partii jest włożenie tam specjalist&amp;oacute;w  i lider&amp;oacute;w politycznych, kt&amp;oacute;re służyć będą i jakości parlamentu  i jakości reprezentacji danej opcji politycznej.&lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;Reasumując,  należy stwierdzić, że system mieszany jest drogą wyjścia  z impasu polskiego parlamentaryzmu, kt&amp;oacute;ry w spos&amp;oacute;b haniebny od Sejmu  Kuronia, Chrzanowskiego, Modzelewskiego, Mazowieckiego, Kwaśniewskiego  stoczył się do poziomu Ziobry, Lepera, Kuchcińskiego i Giertycha.  Dziś w polskiej polityce potrzebna jest zmiana pokoleniowa, a w dyskursie  politycznym podniesienie jego poziomu merytorycznego. Tylko połączenie  obu system&amp;oacute;w może dać tę jakościową zmianę. Bo wbrew pozorom  społeczeństwo w swojej masie, wie co dla niego jest dobre i dokona  wyboru w segmencie większościowym nowej ordynacji wyborczej. Partie  natomiast, (jakie by one nie były) zdają sobie sprawę, że ich interesem  jest podwyższanie jakości swojej reprezentacji parlamentarnej i to  załatwi pula miejsc w parlamencie rozdzielanych w systemie przedstawicelskim.&lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;Jeśli juz  zgodzimy się z tezą koniecznej zamiany ordynacji proporcjonalnej na  mieszaną, z udziałem większościowego segmentu realizowanego w jednomandatowych  okręgach wyborczych i segmentu proporcjonalnego opartego na partyjnych  listach krajowych, to należy zabrać się za tworzenie społecznego  projektu kodeksu ordynacji wyborczych. W kodeksie takim znaleźć się  powinny ordynacje wybor&amp;oacute;w parlamentarnych, a także do władz samorządowych.  Droga tzw. ludowego projektu (społecznego) jest jedyna możliwością  wymuszenia przez społeczeństwo, w jego interesie, decyzji urzędującego  parlamentu wybranego na drodze starej ordynacji. Jest bowiem tak, ze  ordynacja bywa r&amp;oacute;wnież ściemą wyborczą lansowana przez dzisiejsze  ugrupowania, kt&amp;oacute;re zaraz po wyborach zapominają o obietnicach swoich  złożonych społeczeństwu. A ponieważ społeczeństwo ma ograniczone  ordynacja proporcjonalną wyboru kandydat&amp;oacute;w, fasadowy spektakl trwa,  mieniąc sie polityką polską. A Polacy wciąż wybierają mniejsze  zło, zamiast wybierać pomiędzy dobrym i lepszym!&lt;/font&gt;&lt;br&gt;&lt;hr size=&quot;1&quot;&gt;&lt;br/&gt;</description></item><item><title>Uwagi prof. Niny Kraśko</title><link>http://rddmonitor.wetpaint.com/page/Uwagi+prof.+Niny+Kra%C5%9Bko</link><author>bogmis</author><guid isPermaLink="false">http://rddmonitor.wetpaint.com/page/Uwagi+prof.+Niny+Kra%C5%9Bko</guid><pubDate>Sun, 12 Aug 2007 12:11:47 CDT</pubDate><description>&lt;div&gt;      &lt;div&gt;    &lt;font face=&quot;Times New Roman&quot; size=&quot;3&quot;&gt;&lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Times New Roman&quot; size=&quot;4&quot;&gt;&lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;W zasadzie przekazane stanowisko  RRD w sprawie wybor&amp;oacute;w nie wywołuje opor&amp;oacute;w. Jest sprawnie napisane,  dobrze się czyta i zawiera tezy słuszne. Moje uwagi uznałabym za  pr&amp;oacute;bę postawienia pewnych znak&amp;oacute;w zapytania i pr&amp;oacute;by ich rozwiązania.  Podobnie jak w stanowisku RRD, swoje uwagi ponumerowałam. &lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;I. Zgadzam się z zasadą,  że winno się dążyć do jak największej zgody przy ustalaniu cel&amp;oacute;w,  kt&amp;oacute;re stoją przed Polską i sposob&amp;oacute;w ich realizacji &lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;II. Uważam, że rozliczenia  z przeszłością powinno być pozostawione historykom. Historia i badania  historyczne nie mogą być podporządkowane doraźnym celom politycznym.  IPN należy rozwiązać i podporządkować (zrobić filię) Archiwum  Akt Nowych. Dostęp do akt regulowałyby og&amp;oacute;lne zasady korzystania  z archiw&amp;oacute;w państwowych. Historycy kt&amp;oacute;rzy prowadzą badania winni  mieć takie same szanse, niezależnie od tego gdzie pracują. W Polsce  istnieje ustawa o nieprzedawnieniu zbrodni komunistycznych, ale procesy  te powinny być prowadzone przez niezależną prokuraturę oraz niezawisłe  sądom. &lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;III. Trudno nie zgodzić się,  że funkcje Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego muszą  zostać rozdzielone. Uważam, że wystarczy jeśli napisałoby się,  że na Prokuratora Generalnego na wieloletnią i niepowtarzalną kadencję  musi być powoływany człowiek wybitny prawnik, wytypowany spośr&amp;oacute;d  sędzi&amp;oacute;w po rzetelnych konsultacjach ze środowiskami prawniczymi. &lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;IV. Jeżeli w realizowanych  zadaniach będzie szukało się wsp&amp;oacute;lnego celu, i jeżeli będzie się  dobierało fachowc&amp;oacute;w z pewnym doświadczeniem, to sprawa odpartyjnienia  aparatu państwowego stanie się drugorzędna. Politycy, najczęściej  z rodowodem Solidarności, twierdzili, że wymaganie doświadczenia  na stanowiskach kierowniczych, to dążenia postkomunist&amp;oacute;w, żeby zachować  dominującą rolę ludziom z doświadczeniem PRL-owskim. Ale teraz stanowiska  ministr&amp;oacute;w i wiceministr&amp;oacute;w czasami obejmują ludzie na tyle młodzi,  że jest to ich pierwsza praca zarobkowa. Należy dążyć, żeby jak  najwięcej stanowisk zajmowali ludzie z korpusu służby cywilnej, kt&amp;oacute;ry  powinien być przywr&amp;oacute;cony. Inaczej &amp;ndash; państwo będzie traktowane  jako polityczny łup aktualnie rządzącej partii. Administracja, policja,  prokuratura i służby specjalne winny postępować zgodnie z prawem,  bez naciągania, bez falandyzacji itd. &lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;Natomiast wątpię w ożywczą  moc konkurs&amp;oacute;w. Prawie zawsze konkursy są wcześniej ustawione i jedynym  ich pozytywnym skutkiem jest fakt, że osoby wygrywające konkursy mają  r&amp;oacute;wnież minimum wymaganych kompetencji. &lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;Zwalczanie korupcji, przestępczości  i patologiispołecznych nie wymaga uzasadnienia, ale czasami  patologia społeczna jest normą, obejmująca większość środowiska  (np. w piłce nożnej). W takim wypadku walka z patologią, to walka  z wiatrakami i nie wiem, czy nie należałoby wprowadzić abolicji. &lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;V, VI, VII. Nie tylko nie budzi  wątpliwości, ale chciałabym, żeby było codziennie podkreślane.  Chciałabym podkreślić konieczność pozytywnego zainteresowania Rosją,  jej kulturą. Nie we wszystkim, co tam się dzieje należy szukać tylko  złych cech. &lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;VIII. Mam wątpliwości co  do zmniejszania koszt&amp;oacute;w pracy. Wprawdzie są one w Polsce bardzo wysokie,  ale w ten spos&amp;oacute;b kolejne pokolenia zarabiają nie tylko na swoją emeryturę,  ale także na emeryturę obecnych i przyszłych emeryt&amp;oacute;w. Jeśli Państwo  znajdzie inne źr&amp;oacute;dła rent i emerytur.&lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Times New Roman&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Times New Roman&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot;&gt;IX. Nie mam zastrzeżeń.&lt;/font&gt; &lt;/font&gt;   &lt;/div&gt;  &lt;/div&gt;&lt;hr size=&quot;1&quot;&gt;&lt;br/&gt;</description></item><item><title>Władza, wiedza i empatia</title><link>http://rddmonitor.wetpaint.com/page/W%C5%82adza%2C+wiedza+i+empatia</link><author>bogmis</author><guid isPermaLink="false">http://rddmonitor.wetpaint.com/page/W%C5%82adza%2C+wiedza+i+empatia</guid><pubDate>Mon, 06 Aug 2007 14:38:32 CDT</pubDate><description>&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;Dzisiejsza sytuacja  na odcinku opieki zdrowotnej przypominadowcip z czas&amp;oacute;w minionych,  gdzie metaforyczni pasażerowie &amp;ndash; władza reagowali rozmaicie na fakt,  że pociąg nie jedzie. Aktualna relacja między władząi rzeczywistością  za szybami pociągu jest identyczna, jak ta w czasach gierkowskich:  zasłaniamy firanki i udajemy, że wszystko jest w porządku.  R&amp;oacute;żnica polega li i jedynie na tym, że w tamtych czasach pokazywano  w programach informacyjnych osiągnięcia metalurgii oraz oficjalne,  jedynie słuszne uściski naszych przyw&amp;oacute;dc&amp;oacute;w z przyw&amp;oacute;dcami  bratnich kraj&amp;oacute;w. Obecnie pokazujemy w programach informacyjnych serial  pt: &amp;bdquo;Koalicja&amp;rdquo; na tle nieodpowiedzialnych matek, pijanych  kierowc&amp;oacute;w, pożar&amp;oacute;w, zatruć pokarmowych i zabitych pielgrzym&amp;oacute;w.  To, co w wiadomościach nie jest o koalicji imituje rzeczywistość.&lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;Ale nią nie jest. &lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;Wraz z oddaleniem  się polskich pielęgniarek spod Urzędu Rady ministr&amp;oacute;w urząd ten  poczuł się zwolniony z zajmowania się służbą zdrowia, nauczycielami,  nowelizacją kodeksu karnego, kondycją finans&amp;oacute;w państwa oraz z informowania  demokratycznego społeczeństwa, co w tych sprawach Urząd robi,  czy robi i do czego w og&amp;oacute;lności zmierza.&lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;W  związku z tym czuję się w obowiązku poinformować opinię publiczną,  że w kwestii opieki zdrowotnej pociąg jest wyklejony i się stacza.  Cisza, kt&amp;oacute;ra zapadła pod Urzędem Rady Ministr&amp;oacute;w po odejściu  hałaśliwych pielęgniarek ukoiła nerwy urzędnik&amp;oacute;w, a sumień  widać to oni ani nie mieli, ani nie mają.&lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt; &lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;A może nawet prywatnie i mają,  ale chwilowo są one wydzierżawione Panu Premierowi i partii  jego. To przeraża. Nie ma bowiem ciszy gorszej od ciszy milczących  sumień. &lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;I  dlatego trzeba ją przerwać. Wsp&amp;oacute;łczuję grupie pielgrzym&amp;oacute;w,  kt&amp;oacute;rzy zginęli podczas wypadku we Francji lub zostali ranni.  Ale jeśli oni zasługują, by ogłosić żałobę narodową, zaopatrzyć  Ich rodziny i w og&amp;oacute;le : wsp&amp;oacute;lnie się pochylić nad ich tragicznym  losem, to czyż nie są godni żałoby narodowej Ci Ludzie, kt&amp;oacute;rzy  codziennie w Polsce umierają na raka, a mogliby nie umierać?&lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;Ilu ich  jest? Rocznie pewnie kilkadziesiąt tysięcy, dziennie &amp;ndash; kilkudziesięciu.  Nie, nie m&amp;oacute;wię tu o wszystkich umierających na raka w Polsce rocznie,  dziennie czy tygodniowo. Wszędzie na świecie ta okrutna choroba  zabija ludzi. To nie byłby pow&amp;oacute;d do narodowej żałoby. M&amp;oacute;wię o  tych, kt&amp;oacute;rzy nie byli kompetentnie leczeni, bo w Polsce jest za mało  onkolog&amp;oacute;w, o tych, kt&amp;oacute;rzy za p&amp;oacute;źno zostali zoperowani, za  p&amp;oacute;źno poddani naświetlaniom, kt&amp;oacute;rzy nie dostali lek&amp;oacute;w ratujących  życie. &lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;Takich chorych na raka,  kt&amp;oacute;rzy umierają, choć mogliby jeszcze długo żyć jest dziennie  kilkudziesięciu. Nikt nie obliczył ilu. A może ich wymyśliłam?  Ano &amp;ndash; niestety nie. Bardzo wielu pacjent&amp;oacute;w z nowotworem leczy się  poza plac&amp;oacute;wkami onkologicznymi, bo do tych plac&amp;oacute;wek nie ma dostępu.  Ich szanse na prawidłowe leczenie systemowe z tego właśnie  powodu są nikłe. Na og&amp;oacute;ł kończy się na interwencji chirurgicznej.  Badania histopatologiczne są trudno dostępne, a doświadczonych w  tej dziedzinie lekarzy &amp;ndash; jak na lekarstwo. Tymczasem bez  prawidłowo zrobionego badania nie da się prawidłowo leczyć.&lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;W radioterapii  sytuacja się ostatnio nieco poprawiła, ale &amp;ndash; raz jeszcze: tylko  w ośrodkach specjalistycznych jest ona dostępna, a o środki specjalistyczne  są przeciążone pracą. Im lepsze &amp;ndash; tym bardziej. Zapraszam wszystkich  zainteresowanych do centrum Onkologii w Warszawie, ale proszę nie wchodzić  wejściem gł&amp;oacute;wnym. Proszę wejść od strony, gdzie mieszczą się  ambulatoria i rejestracja. Tłok, zdenerwowanie. Lekarze przyjmują  dziennie 40 &amp;ndash; 60 os&amp;oacute;b. Pracują ponad siły. Tyle os&amp;oacute;b  się zgłasza. I wszyscy są zestresowani, chcą być przyjęci  natychmiast. Boją się czy nie mają raka, boją się kiedy są  chorzy, boją się, czy nie doszło do nawrotu choroby. Czekają i  mają nie tylko poczucie straty czasu ale też sponiewierania. &lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;Nie ma możliwości  innego zorganizowania pracy. Brak pieniędzy na wynagrodzenie za pracę  w systemie dwu zmianowym. Nie tylko dla lekarzy, sekretarek, pielęgniarek,  ale także dla całego zaplecza diagnostycznego i zabiegowego,  bez kt&amp;oacute;rego wsp&amp;oacute;łczesna onkologia nie może być skuteczna. Wśr&amp;oacute;d  chorych na raka piersi, prawidłowe leczenie uzupełniające dostaje  mniej więcej 20 &amp;ndash; 30 % pacjent&amp;oacute;w. Jeśli ta liczba nie jest  prawdziwa &amp;ndash; proszę : dyskutujmy. &lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;Sytuacja chorego  jest nadto uzależniona od adresu. Na Śląsku na przykład  jest lepszy dostęp do radioterapii, ale nie ma dostępu do chemioterapii,  zwłaszcza do nowoczesnej. W mającym znakomite tradycje Instytucie  Onkologii w Gliwicach nawet już się nikt nie stara starać, taką  tam posiano skutecznie atmosferę totalnej niemożności. Na początku  lipca Amazonki wspierane przez samorząd zorganizowały debatę z  pytaniem w tytule: CZY ŚLĄSK TO DOBRY ADRES DLA CHORYCH NARAKA? No  i wszyscy zgromadzeni: z Panią dyrektor śląskiego NFZ na czele doszli  do wniosku, że to jest dramatycznie zły adres dla tych chorych. Więc  napisano apel i wysłano go gdzie się da. I nic. Ani reakcji, ani odpowiedzi.  Apel był dramatyczny. Oto fragment:&lt;/font&gt; &lt;br&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&amp;bdquo;Polska  została nazwana na forum Parlamentu Europejskiego &amp;bdquo;onkologicznym  wyrzutem sumienia Europy&amp;rdquo;. Urzędnicy odmawiając finansowania nowoczesnych  metod leczenia argumentują: &amp;bdquo;Przecież nigdzie nie starcza na wszystko,  dla wszystkich&amp;rdquo;. Ale między &amp;bdquo;nie starczaniem dla wszystkich&amp;rdquo;,  a leczeniem jedynie bardzo niewielkiej grupki potrzebujących jest przepaść.  Nasze nieliczne, ale doskonale przygotowane do wykonywania swojego zawodu  środowisko lekarzy onkolog&amp;oacute;w i pielęgniarek onkologicznych od lat  prowadzi walkę o zmianę tego stanu rzeczy. Ośrodki onkologiczne  chcąc działać zgodnie z prawem i zasadami etyki zadłużają  się i ponoszą straty wynikające z leczenia wszystkich potrzebujących  chorych. Tak nie musi być. Tak nie powinno być w czasach dynamicznego  wzrostu dochodu narodowego.&lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;Nie tylko w tych najbardziej rozwiniętych krajach świata, ale także  na Węgrzech, w Czechach i Słowacji poziom leczenia onkologicznego  jest od naszego niepor&amp;oacute;wnywalnie wyższy. To znaczy, że w postkomunistycznym  kraju w Europie środkowej jest to możliwe. &lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;U nas  trzeba  by jednak zasadniczej zmiany w podejściu do finansowania onkologii. &lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;Nie jest to  wszak pierwszy onkologiczny APEL ŚLĄSKI. Środki wynegocjowane  z Narodowym Funduszem Zdrowia na prowadzenie leczenia naszych  pacjent&amp;oacute;w są tragicznie niewystarczające, co prowadzi do dramatycznego  pogarszania się sytuacji Pacjent&amp;oacute;w, a też do poczucia braku należytej  skuteczności bardzo ciężkiej, codziennej racy personelu  medycznego. Sytuacja na Śląsku jest dramatycznie zła. Nie tylko na  tle Europy, ale nawet na tle Polski, kt&amp;oacute;rej sytuacja jest uważana  w Europie za naganną. &lt;/font&gt; &lt;h3&gt;ŚLĄSK TO ZŁY ADRES DLA  CHORYCH NA RAKA&amp;rdquo;&lt;/h3&gt; &lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;Amazonki  wysłały go do posł&amp;oacute;w i senator&amp;oacute;w, prezydenta i premiera, ministra  i prezesa NFZ. W liście do Pana Prezydenta i Jego Żony pisały: &lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&amp;bdquo;Wiedząc jak cenny jest  Państwa czas &amp;ndash; prosimy: niech Państwo przeczytają i  wezmą sobie do serca nasz apel. Zeszłoroczny pozostał niestety  bez echa. Sytuacja znacząco się pogorszyła i dalej pogarsza.&lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;Śląsk walczył  długo o swoją polskość. Dlaczego więc mamy być w naszej ojczyźnie  pariasami, kt&amp;oacute;rzy w sami sobie są zostawianie w chwili, kiedy śmiertelna  choroba czyni nas zależnymi od społecznego sumienia?&lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;Ludzie boją się  słowa RAK. A przecież to nie musi być wyrok, to może być tylko diagnoza. &lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;Wystarczy chorobę tę  leczyć w porę lekami o dowiedzionej skuteczności. To dużo kosztuje.  Ale to nie są straty. Prawidłowe, nowoczesne leczenie onkologiczne  przynosi zyski liczone latami dobrego, ludzkiego życia. Pokładamy  nadzieję w tym, że Państwo nie dozwolicie, aby chorym ze Śląska  i ich rodzinom odbierana była szansa, jaką niesie ze sobą godziwe  leczenie.&lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;Życzymy wielu lat dobrego  zdrowia.&amp;rdquo;&lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt; Wysłały ten list także  do marszałka sejmu &amp;ndash; pana Ludwika Dorna z prośbą o odczytanie go  Wysokiej Izbie, ale Pan Marszałek nie uważał za stosowne by spełnić  tę prośbę.&lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;Więc też i nic się nie zmieniło.  Codziennie umiera niepotrzebnie kilkadziesiąt os&amp;oacute;b. Nikt nie ogłasza  żałoby narodowej. &lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;I dlatego  nie wierzę, że Pan Prezydent ma jakąkolwiek skłonność do pochylania  się nad ludzkim nieszczęściem. Uważam, że śmierć nieszczęsnych  pielgrzym&amp;oacute;w była jedynie poręcznym pretekstem do okazania wielkoduszności.  I zaaranżowania spektaklu solidarności społecznej. Ani wsp&amp;oacute;łczucia,  ani solidarności z cierpiącymi ni zaznały śląskie Amazonki. Nie  wołały we własnym interesie. Wołały w interesie aktualnie chorujących.  Tych, kt&amp;oacute;rych można uratować. Ale się tego nie czyni. &lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;Na śląskim spotkaniu nie  było ani prezesa NFZ, mimo że obiecał, ani dyrektora Gliwickiego  Centrum Onkologii &amp;ndash; choć on przynajmniej przysłał list, ani specjalisty  wojew&amp;oacute;dzkiego do spraw onkologii klinicznej. Byli lekarze i dyrektorzy  ośrodk&amp;oacute;w ze Śląska, byli onkolodzy z innych rejon&amp;oacute;w. &lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;To dobrze odzwierciedla sytuację.  Lekarze upominający się zbyt natrętnie o leki są natychmiast stawiani  w stan oskarżenia o działanie w interesie koncern&amp;oacute;w farmaceutycznych,  kt&amp;oacute;re te leki produkują. Bezpiecznie jest siedzieć cicho i  zwalać winę na innych. &lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;I tu dochodzimy do kwestii,  kt&amp;oacute;re się dzieją w ponad polskim i w og&amp;oacute;le &amp;ndash; ponad lokalnym wymiarze.  Kiedy koszty opieki zdrowotnej rosną zaczyna sprawy związane  z jej organizacją przenikać ideologia biznesu. Wiele państw odstępuje  od modelu postępowania opiekuńczego. Na dłuższą metę prowadzi  to do zastępowania profesor&amp;oacute;w medycyny na stanowiskach dyrektor&amp;oacute;w  dyrektorami jako takimi. Mogą sobie nawet mieć profesorskie tytuły,  ale mają &lt;b&gt;być dyrektorami. &lt;/b&gt; Co za tym idzie? Ano zmienia się język, co oznacza zmianę sposobu  myślenia. M&amp;oacute;wiąc prościej: urzędniczy żargon zastępuje  głębsze przemyślenia i jak m&amp;oacute;wił w swoim dramatycznym wykładzie  w 2002 roku na forum Europejskiej Federacji Medycyny Wewnętrznej profesor  Theodore Marmor: &amp;bdquo; Miernota staje się cechą zarządzania opieką  zdrowotną. Jakość jest wypierana przez troskę o ilość, skuteczność  ustępuje pola wydajności, uczciwy, lekarski profesjonalizm jest  traktowany jak posłannictwo. Morale ulega załamaniu, cynizm stał  się powszedni&amp;rdquo;.&amp;rdquo; Tu z satysfakcją należy stwierdzić, że wykład  ten w całkowitym odr&amp;oacute;żnieniu od apelu śląskich Amazonek wywołał  znaczącą dyskusję wśr&amp;oacute;d lekarzy na całym świecie i doprowadził  do powstania &lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;K&lt;i&gt;arty fundamentalnych zasad  i obowiązk&amp;oacute;w zawodowych lekarzy.&lt;/i&gt; Już pierwsza publikacja projektu  karty w &lt;i&gt;The Lancet&lt;/i&gt; sprawiła, że  lekarze na całym świecie poczęli eksponować wartości odrzucane  czy lekceważone przez polityk&amp;oacute;w, księgowych i prawnik&amp;oacute;w. Co więcej  : najpoważniejsze towarzystwa lekarskie zwracały uwagę swoich  członk&amp;oacute;w na konieczność eliminowania możliwości manipulowania  lekarzami przez te środowiska w spos&amp;oacute;b zgodny z ich interesem grupowym.  Europejska Federacja Medycyny Wewnętrznej, Amerykańskie Kolegium Lekarzy  i Amerykańska Rada Medycyny Wewnętrznej podjęły konsekwentną  wsp&amp;oacute;łpracę, co zaowocowało ustanowieniem jasnych i jednoznacznych  zasad postępowania, kt&amp;oacute;rymi mogą i powinni kierować się lekarze  w obronie interes&amp;oacute;w pacjenta i to zar&amp;oacute;wno w trakcie leczenia jak mi  w og&amp;oacute;le &amp;ndash; w życiu społecznym. &lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;Karta ma dziś  fundamentalne znaczenie . Lekarze &amp;ndash; w tym niewątpliwie także polscy  lekarze nie mogą liczyć na to, że politycy zajmujący  się problemami zdrowia będą ich rzecznikami. Milczące założenie,  że istnieje społeczne poparcie dla ludzi profesjonalnie zabiegających  o dobro pacjent&amp;oacute;w jest założeniem nieprawdziwym. Tegoroczny polski  strajk lekarzy i pielęgniarek przekonuje o tym wystarczająco. Konieczna  jest publiczna debata inspirowana przez te środowiska. Debata, w kt&amp;oacute;rej  zostaną zaprezentowane warunki, kt&amp;oacute;re społeczeństwo musi spełnić,  by jego chorzy i często przy tym &amp;ndash; zubożali obywatele mogli się  czuć bezpieczni. &lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;Zgodnie z normami  Karty każdy lekarz winien czuć się zobowiązany do tego, by  nie pozwolić na lekceważenie głosu swojego środowiska. To nie dziennikarz,  nie pacjent, nie polityk , ale właśnie lekarz jest zobowiązany do  zabieganie o dobro pacjenta wbrew wszelkim administracyjnym naciskom.&lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;Jak długo? Jak długo jest  lekarzem. Jak zawzięcie? To zależy od poziomu jego zawodowego profesjonalizmu.  Niech to ostatnie zdanie nikogo nie zdziwi. Profesjonalizm lekarski  nie jest rzemiosłem. Jest on podstawą umowy między lekarzem i całym  społeczeństwem. Realizacja tej umowy wymaga, żeby interes pacjenta  stawiać wyżej niż własny a przy tym utrzymać wysoki poziom kompetencji  i sprawności zawodowej. Stąd walka o pensje! To jest walka lekarzy  o możliwość wywiązywania się ze swoich podstawowych obowiązk&amp;oacute;w.&lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;W skali społecznej zabieganie  o status lekarza &amp;ndash; szacunek dla zawodu i dobre warunki  jego wykonywania to jest codzienny obowiązek każdego przedstawiciela  tego zawodu. Kontrakt lekarza ze społecznością opiera się na publicznym  zaufaniu do lekarzy. To zaufanie zależy od prawości każdego lekarza  i od prawości całej grupy zawodowej. Dlatego też dbając o system  opieki zdrowotnej trzeba się czynnie starać o eliminowanie dyskryminacji  z jednej strony i tolerowania protekcji z drugiej. Empatia  lekarza jest gwarancją dobra pacjent&amp;oacute;w poszczeg&amp;oacute;lnych. Dziś to jednak  nie wystarczy. I dlatego istnieje potrzeba działań wsp&amp;oacute;lnych całej  grupy zawodowej. Nie wolno dziś nie m&amp;oacute;wić o opiece zdrowotnej w Polsce.  Każdy lekarz. Wszyscy lekarze. A przynajmniej - jak najwięcej. &lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;Nie jest moją  intencją nawoływanie, buntowanie, wzywanie do czynu. &lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;Byłam w lipcu w Katowicach.  Zapamiętałam ten apel: &lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;font size=&quot;3&quot;&gt;&amp;bdquo;&lt;font size=&quot;3&quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;font face=&quot;Times&quot;&gt;Chorzy na raka umierają  w cierpieniu i w ciszy. &lt;/font&gt;&lt;/i&gt;&lt;/font&gt;&lt;i&gt;&lt;font face=&quot;Times&quot;&gt;Nie organizują protest&amp;oacute;w. &lt;/font&gt;&lt;/i&gt;&lt;/font&gt; &lt;font size=&quot;3&quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;font face=&quot;Times&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;/i&gt;&lt;/font&gt;&lt;font size=&quot;3&quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;font face=&quot;Times&quot;&gt;Dlatego my - odpowiedzialni,  życzliwi i wsp&amp;oacute;łczujący obywatele przemawiamy w ich imieniu. &lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;/i&gt;&lt;/font&gt;&lt;font size=&quot;3&quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;font face=&quot;Times&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;/i&gt;&lt;/font&gt;&lt;font size=&quot;3&quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;font face=&quot;Times&quot;&gt; Decyzja o stworzeniu właściwego systemu finansowania wsp&amp;oacute;łczesnych  metod rozpoznawania i leczenia nowotwor&amp;oacute;w w całej Polsce ma  wymiar wielkiej odpowiedzialności politycznej i obywatelskiej. Ma też  wymiar moralny.&lt;/font&gt;&lt;/i&gt;&lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;font size=&quot;3&quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;font face=&quot;Times&quot;&gt;Uczestnicy  dzisiejszej debaty podejmują zobowiązanie, iż każdy z nas w dostępny  dla niego spos&amp;oacute;b będzie działał na rzecz zapewnienia środk&amp;oacute;w,  kt&amp;oacute;re &lt;/font&gt;&lt;/i&gt;&lt;i&gt;&lt;font face=&quot;Times&quot;&gt;pozwolą tu &amp;ndash; na Śląsku leczyć choroby nowotworowe  skutecznie i adekwatnie do postępu wiedzy medycznej.&amp;quot;&lt;/font&gt;&lt;/i&gt;&lt;/font&gt;&lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;Nie umiem leczyć.  Pozostaje mi obowiązek pisania.&lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;/font&gt;&lt;b&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;/b&gt;&lt;div align=&quot;right&quot;&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;b&gt;Barbara Czerska &lt;/b&gt;&lt;/font&gt;&lt;br&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;/font&gt;&lt;/div&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt; &lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;br&gt; &lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;br&gt; &lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt;  &lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;/font&gt;   &lt;/div&gt;  &lt;/div&gt;&lt;hr size=&quot;1&quot;&gt;&lt;br/&gt;</description></item><item><title>Jeszcze raz w sprawie ordynacji</title><link>http://rddmonitor.wetpaint.com/page/Jeszcze+raz+w+sprawie+ordynacji</link><author>bogmis</author><guid isPermaLink="false">http://rddmonitor.wetpaint.com/page/Jeszcze+raz+w+sprawie+ordynacji</guid><pubDate>Mon, 06 Aug 2007 14:31:52 CDT</pubDate><description> 				&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;Przeczytałam artykuł i te kilka głos&amp;oacute;w w dyskusji. Chciałabym podzielić się z Państwem moimi refleksjami na temat propozycji zmian w ordynacji wyborczej. Ot&amp;oacute;ż jestem przekonana, że proponowana zmiana orsynacji na większościową jest dalszym odwrotem od demokracji uczestniczącej. &lt;br&gt;&lt;br&gt;Pierwszym ograniczeniem uczestnictwa w demokracji były przyjęte w obowiązującej ordynacji progi wyborcze i metody przeliczania głos&amp;oacute;w. Następnym będzie właśnie, jeśli uda sie to przeprowadzić, ordynacja większościowa. Oczywiście całkowitą mrzonką,&lt;br&gt;jeśli nawet nie poprostu oszustwem, jest twierdzenie, ze taka ordynacji uniezależni kandydat&amp;oacute;w od partii politycznych. &lt;br&gt;&lt;br&gt;Zresztą czemu miało by to służyć? W systemie demokratycznym przecież to partie organizują obywateli do uczestnictwa wpolityce.To prawda, ze jesli nie zmienimy tego, że partie polityczne realizują wyłącznie program zdobycia i utrzymania władzy, a nie program polityczny, ekonomiczny, społeczny, a na dodatek dzieje się to w warunkach coraz większej komercjalizacji i tabloizacji kampanii politycznych, nie zmieni się tak naprawdę nic. Zmiana ordynacji na większościową poprostu zamknie jeszcze bardziej zakres uczestnictwa w demokracji i tyle. Koronny przykład zwolennik&amp;oacute;w ordynacji większościowej, sprowadzający sie do tego, ze tam gdzie ona obowiązuje, tj. przy wyborach prezydent&amp;oacute;w, w&amp;oacute;jt&amp;oacute;w itd. obywatele wciąż wybierają te same osoby jest dla mnie właśnie potwierdzeniem tezy, że tam gdzie jeden raz &amp;quot;wziął wszystko&amp;quot; już tego nie wypuszcza i dla innych nie ma miejsca. &lt;br&gt;&lt;br&gt;Z zadowoleniem obywateli (kto i jak je mierzy?) nie ma to nic wsp&amp;oacute;lnego. Osoba, kt&amp;oacute;ra przez 4 lata podpisuje wszystkie sukcesy danej społeczności, dysponując na dodatek władzą i możliwością doboru oraz promowania własnego otoczenia - nie oszukujmy się - nie ma medi&amp;oacute;w lokalnych niezaleznych od lokalnej władzy, niezwykle łatwo zdobywa władzę na tak długo jak jej sie to podoba. No chyba, że stanie się coś &amp;quot;ekstra&amp;quot; a i to nie zawsze. Patrz prezydenci i w&amp;oacute;jtowie, kt&amp;oacute;rych nie udało się zdjąć ze stanowisk nawet jeśli osadzeni byli w atreszcie. &lt;br&gt;&lt;br&gt;Ordynacja większościowa jest w swojej istocie kolejnym krokiem do rząd&amp;oacute;w swoistej oligarchii zwanej czasem klasą polityczną. Sądzę, że powinniśmy pr&amp;oacute;bować promowania demokracji uczestniczącej, a w ramach takich działań zmianę ordynacji wyborczej na taką, kt&amp;oacute;ra zachęca obywateli do p&amp;oacute;ścia do urn wyborczych i wybierania nie &amp;quot;sprawdzonych&amp;quot;, ale takich przedstawicieli, kt&amp;oacute;rzy proponują realizację cel&amp;oacute;w ważnych dla ludzi. Warto by także może wreszcie zacząć stosować w polskiej demokracji mechanizmy promujące udział we władzy grup dotychczas niedoreprezentanych. Czas może wreszcie zauważyć podstawową w Unii&lt;br&gt;Europejskiej strategię promowania kobiet w demokracji i wprowadzić mechanizmy stosowane w UE od lat blisko 20 - system kwotowy,&lt;br&gt;naprzemienny układ nazwisk kobiet i mężczyzn na listach wyborczych, a może nawet zachętę finansową dla komitet&amp;oacute;w wyborczych umieszczających na swoich listach kobiety. &lt;br&gt;&lt;br&gt;I proszę mi nie m&amp;oacute;wić, że niekt&amp;oacute;re posłanki zniechęcają nie tylko do głosowania na kobiety, ale do kobiet wog&amp;oacute;le. R&amp;oacute;wnie głupią jak tak stawiana teza jest odpowiedź na nią - niekt&amp;oacute;rzy posłowie nie tylko zniechęcają do głosowania na mężczyzn, ale patrząc na nich, słuchając ich wypowiedzi i poznając czyny, każdy, nie tylko kobieta zaczyna nie tylko zniechęcać się do głosowania, ale zaczyna&lt;br&gt;bać się mężczyzn i ich pomysł&amp;oacute;w. A ponieważ w sejmie jest ponad 80% mężczyzn, to jak tu iść i głosować, zwłaszcza na tych &amp;quot;sprawdzonych&amp;quot;.&lt;br&gt;&lt;br&gt;Cenzus wykształcenia może m&amp;oacute;głby być pomocny, ale pragnę przypomnieć, że obaj bracia bliźniacy sprawujący obecnie władzę prawie udzielną mają podobno nawet tytuły doktor&amp;oacute;w. Jestem za tym, by udział w demokracji był w Polsce rzeczywiście powszechny, a więc nie mogę wykluczać z niej nikogo. Dlaczego społeczeństwo nie wybierało wykształciuch&amp;oacute;w? Może dlatego, że już zdążyli je do siebie zniechęcić każąc cieszyć się Polską, w kt&amp;oacute;rej 60% obywateli żyje na poziomie minimum socjalnego, zresztą liczonego bardzo oszczędnie. Jestem przekonana, że nauczycielka głosowała na PiS, bo uwierzyła w Polskę solidarną, także z nią. My,Wykształciuchy, a może najbardziej znani z nas jej nadzieję niestety zbyt często nazywaliśmy - populizmem.&lt;br&gt;&lt;br&gt;Dlatego lekarze, pielegniarki, urzędniczki, nauczycielki itd głosowali i chyba niestety mimo, że nieco zawiedzeni, zn&amp;oacute;w zagłosują. W lęku, że wr&amp;oacute;ci &amp;quot;niepopulista, za to profesor dbający o budżet państwa&amp;quot;. Bo wykształciuchy przekonane, że polityka społeczna powinna wytyczać cele, a polityka ekonomiczna służyć realizacji cel&amp;oacute;w społecznych, także wsr&amp;oacute;d innych wykształciuch&amp;oacute;w nie cieszą się uznaniem. Od dawna szukam partner&amp;oacute;w do rozmowy o polskiej demokracji bez wykluczeń, o demokracji w kt&amp;oacute;rej wybieram i wybrany znajduje się w parlamencie, o demokracji w kt&amp;oacute;rej naprawdę mam wyb&amp;oacute;r.&lt;br&gt;&lt;br&gt;Chcę:&lt;br&gt;&lt;br&gt;1.zniesienia lub przynajmniej obniżenia prog&amp;oacute;w wyborczych&lt;br&gt;2.ograniczenia koszt&amp;oacute;w kampanii wyborczych np. poprzez wprowadzenie zasady medialnych kampanii wyborczych wyłącznie w mediach publicznych, za pieniądze z tytułu tzw. &amp;quot;misji&amp;quot;&lt;br&gt;3. pomocy finansowej państwa dla nowych grup politycznych, poprzez np. powołanie państwowych fundacji zasilanych z budżetu&lt;br&gt;4. systemu kwotowego na listach wyborczych i wprowadzenia zachęt, w tym finansowych za umieszczanie przedstawicieli grup&lt;br&gt;niedoreprezentowanych na listach wyborzczych w wyborach do parlamentu i samorządowych&lt;br&gt;&lt;b&gt;&lt;br&gt;&lt;/b&gt;&lt;/font&gt;&lt;div align=&quot;right&quot;&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;b&gt;Katarzyna Kądziela&lt;/b&gt;&lt;/font&gt;&lt;/div&gt;&lt;hr size=&quot;1&quot;&gt;&lt;br/&gt;</description></item><item><title>Ponownie o ordynacji</title><link>http://rddmonitor.wetpaint.com/page/Ponownie+o+ordynacji</link><author>bogmis</author><guid isPermaLink="false">http://rddmonitor.wetpaint.com/page/Ponownie+o+ordynacji</guid><pubDate>Mon, 06 Aug 2007 07:59:22 CDT</pubDate><description> 				&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;Opowiadam się za ordynacją proporcjonalną. Uważam wprowadzenie w  chwili obecnej ordynacji większościowej za rzecz szkodliwą dla polskiej  demokracji.&lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;br&gt;Zwolennicy ordynacji większościowej albo nie potrafią dostrzec niebezpieczeństw  związanych z proponowanymi przez nich rozwiązaniami, albo widzą  te zagrożenia, jednak tak się składa, że to, co stanowi niebezpieczeństwo  dla ciągle jeszcze młodej polskiej demokracji, w kr&amp;oacute;tkiej perspektywie  czasu jest dobre dla interes&amp;oacute;w reprezentowanych przez nich partii politycznych. &lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;br&gt;W  forsowanych rozwiązaniach są wyjątkowo kr&amp;oacute;tkowzroczni. Ordynacja  większościowa, kt&amp;oacute;ra prawdopodobnie spowoduje wzrost liczby posł&amp;oacute;w  i senator&amp;oacute;w pochodzących z ich partii, jutro może obr&amp;oacute;cić się  nie tylko przeciwko nim ale przede wszystkim przeciwko świeżej, nieukształtowanej  i ciągle jeszcze nieodpornej na demagogię rodzimej demokracji. &lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;  Demokracja ta ma dopiero kilkanaście lat i por&amp;oacute;wnywanie jej do rozwiniętych  demokracji zachodnich z ich okrzepłymi systemami parlamentarnymi, tradycyjnym  mocno osadzonym w aktach normatywnych podziałem władzy ale przede  wszystkim ze świadomością demokratyczną i obywatelską tamtych społeczeństw  ukształtowaną przez wieki historii oraz rozwijające się r&amp;oacute;wnolegle  stosunki gospodarcze i własnościowe nie ma jakiegokolwiek sensu. &lt;br&gt;&lt;br&gt;Dlatego  też apele o wprowadzenie ordynacji większościowej, wspierane przykładem  tamtych system&amp;oacute;w przedstawicielskich, są błędem.&lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt; Dzisiaj  musimy na pierwszym miejscu postawić rozw&amp;oacute;j i ugruntowywanie rodzimych  struktur demokratycznych oraz rozbudzanie w polskim społeczeństwie  świadomości, obyczaj&amp;oacute;w i nawyk&amp;oacute;w tak demokratycznych, jak też samorządowych  i obywatelskich . Większościowa ordynacja wyborcza, na tym etapie  naszej historii, w żadnym razie takiemu procesowi i takim dążeniom  nie służy.&lt;/font&gt; &lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;Twierdzę,  że przy obecnej kulturze politycznej, nawykach i zainteresowaniach  wyborczych, ordynacja proporcjonalna bez por&amp;oacute;wnania lepiej służy  rozwojowi demokracji polskiej aniżeli ordynacja większościowa. &lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt; Ponieważ  jednak na pierwszy rzut oka ordynacja większościowa sprawia wrażenie  bardziej demokratycznej, popieram tezę, że jej uporczywe i bezkrytyczne  lansowanie jest wielkim oszustwem. &lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt; Jednym  z podstawowych i najważniejszych filar&amp;oacute;w systemu demokratycznego jest  instytucja partii politycznej. &lt;br&gt;&lt;br&gt;Twierdzę, że tu i teraz, w por&amp;oacute;wnaniu  do ordynacji proporcjonalnej, ordynacja większościowa osłabi partie  polityczne, ich znaczenie, możliwości promowania kandydat&amp;oacute;w oraz  osłabi ich glos w kształtowaniu spraw państwowych. M&amp;oacute;wiąc kr&amp;oacute;tko,  w systemie demokratycznym bez silnych partii nie ma demokracji,  zaś tworzy się anarchia, kt&amp;oacute;ra rodzi silne pokusy rząd&amp;oacute;w autorytarnych  oraz stwarza pole do mniej lub bardziej śmiałych działań, dających  pole dla pełzającej korupcji. &lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;Argument,  że ordynacja większościowa promuje, w ramach danego okręgu wyborczego  ludzi najlepszych nie wytrzymuje jakiejkolwiek krytyki. Istotą systemu  parlamentarnego jest promowanie nie najlepszych ludzi ale najlepszych  kandydat&amp;oacute;w. Kandydat do organ&amp;oacute;w przedstawicielskich to co innego niż  osoba popularna i szanowana w danym wyborczym okręgu. &lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt; Aby  organy przedstawicielskie mogły działać sprawnie ale przede wszystkim,  aby mogły działać kompetentnie, muszą składać się z kompetentnych  parlamentarzyst&amp;oacute;w. &lt;br&gt;&lt;br&gt;W żadnym razie nie przemawia do mnie argument,  że wyborcy z danego okręgu wyborczego szybciej i skuteczniej wypromują  kandydata kompetentnego aniżeli dokona tego partia polityczna. M&amp;oacute;wiąc  językiem prostym, w przypadku kampanii wyborczej, pod rządami ordynacji  większościowej, spodziewam się raczej serii masowych i medialnych  spektakli i show a nie kompetentnej merytorycznej dyskusji o sprawach  skomplikowanych, do czego potrzebne jest przecież rzeczywiste zaangażowanie  i skupienie wyborc&amp;oacute;w. &lt;br&gt;&lt;br&gt;Wstęp do takiej dyskusji, kt&amp;oacute;rą można potem  przenieść na grunt kampanii wyborczej widzę natomiast w strukturach  partii politycznych, desygnujących kandydat&amp;oacute;w do parlamentu. &lt;br&gt;&lt;br&gt;M&amp;oacute;wiąc  raz jeszcze językiem prostym: każdy zgodzi się chyba, że nie  potrzebujemy parlamentarzyst&amp;oacute;w li tylko o wielkiej sile przebicia,  medialnych, elokwentnych i popularnych ale przede wszystkim -  a zwłaszcza obserwując prace parlamentu obecnej kadencji - potrzebujemy  reprezentant&amp;oacute;w kompetentnych, wykształconych i inteligentnych , obdarzonych  nie tylko ambicjami gwiazdorskimi i bezzasadnym uporem ale przede wszystkim  wolą i zdolnościami do konstruowania korzystnych dla społeczeństwa  program&amp;oacute;w i zawierania pożytecznych kompromis&amp;oacute;w. Praca w partii politycznej  uczy a przynajmniej powinna uczyć tych umiejętności. &lt;br&gt;&lt;br&gt;Parlament  nie może być zbiorem indywidualności znanych i popularnych w skali  kraju czy regionu, a jeżeli już, to tylko wtedy, kiedy indywidualności  te działają w ramach pewnej szerokiej wizji i gruntownie opracowanego  programu, kt&amp;oacute;ry nie powstał na doraźny użytek kampanii wyborczej  takiego czy innego kandydata do parlamentu ale jest wizyt&amp;oacute;wką i esencją  danej politycznej organizacji, zwłaszcza politycznej partii - instytucji,  kt&amp;oacute;ra stanowi istotę demokratycznego ustroju politycznego. &lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt; I  wreszcie kwestia, od kt&amp;oacute;rej nie można i nie ma sensu uciekać &amp;ndash;  pieniądze. Na obecnym etapie rozwoju polskiej demokracji ordynacja  większościowa w por&amp;oacute;wnaniu z ordynacją proporcjonalną nadaje elementowi  finansowemu bez por&amp;oacute;wnania większe znaczenie. &lt;br&gt;&lt;br&gt;Twierdzę, że ordynacja  większościowa promować będzie kandydat&amp;oacute;w, kt&amp;oacute;rzy będą dysponować  większymi środkami materialnymi niż ich kontrkandydaci. I nie chodzi  tu o działania pozaprawne. W ramach niemal każdego, wręcz idealnego  systemu prawnego, i w ramach działań całkowicie zgodnych z dobrymi  obyczajami politycznymi i wyborczymi, przy ordynacji większościowej  jest to przewaga decydująca. Natomiast nie ma jakiejkolwiek gwarancji,  że za przewagą taką podąża przewaga intelektualna, kompetencyjna,  programowa, to wszystko co, jak uważam, może być w spos&amp;oacute;b naturalny  zweryfikowane w długotrwałym procesie działania kandydata w ramach  partii politycznej bądź przez tę partię docenione u osoby publicznej  nie należącej do partii. &lt;br&gt;&lt;br&gt;Nie chcę wracać tu do gorszących przypadk&amp;oacute;w  opisywanych często w prasie przy okazji wybor&amp;oacute;w samorządowych, kiedy  to dany kandydat kupował głosy wyborc&amp;oacute;w na przykład za butelkę  w&amp;oacute;dki. Oczywiście w żadnym razie nie twierdzę, że rodzima ordynacja  większościowa musi być naznaczona piętnem butelki w&amp;oacute;dki i gorącej  kiełbaski wyborczej ale taka pokusa w zupełnie innych bardziej wysublimowanych  i bardziej eleganckich obszarach zawsze istnieje i w przypadku naszej  cały czas jeszcze niewykorzenionej złej tradycji stwarza niebezpieczeństwo  ośmieszenia czy po prostu zaprzeczenia demokracji. &lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;br&gt;Zatrzymajmy  się zresztą nad chwilę nad funkcjonującym systemem wybor&amp;oacute;w samorządowych.  Tutaj kandydaci w jakimś stopniu spełniają owo magiczne kryterium  bliskości z wyborcami ale czy w tym obszarze życia publicznego naprawdę  wiedzie się dużo lepiej ? &lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt; To  co powiem teraz, jest doświadczeniem bardzo osobistym. Zawsze, a zwłaszcza  po doświadczeniach obecnego polskiego parlamentu, marzyłem o parlamencie  składającym się niemal wyłącznie z ludzi inteligentnych, wykształconych  i kompetentnych. &lt;br&gt;&lt;br&gt;Niby to proste i oczywiste, ale jak to zrobić?  Wiele razy, towarzysko, roztrząsałem to zagadnienie i z uporem lansowałem  pogląd, że trzeba wprowadzić nieformalny cenzus wykształcenia. Po  kilku znamiennych i otrzeźwiających precedensach zgodziłem się już  na poziom zdanej matury (oczywiście obecny minister edukacji postawił  mnie przed dramatyczną pr&amp;oacute;bą). &lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt; Ten  rodzaj cenzusu to pole do dyskusji. &lt;br&gt;&lt;br&gt;Nie może być bowiem tak, że parlament  jest jedynym miejscem w przestrzeni publicznej, gdzie w og&amp;oacute;le czy prawie  w og&amp;oacute;le nie liczy się wykształcenie i kwalifikacje. Wszędzie  są one konieczne, zaś tylko parlamentarzystą zostać może niemal  każdy. I tu, gdzie decydują się najbardziej podstawowe, najbardziej  żywotne dla obywateli i dla kraju kwestie, wykształcenie nie ma prawie  żadnego znaczenia? &lt;br&gt;&lt;br&gt;Ktoś powie, że atakuję demokrację w jej najbardziej  fundamentalnych zasadach? Że lansuję rodzaj dyktatury &amp;bdquo;wykształciuch&amp;oacute;w&amp;rdquo;,  swoistą &amp;bdquo;wykształciuchokrację &amp;rdquo;. Tak, wiem, że narażam  się na taki atak, ale coś z tym trzeba jednak zrobić. Właśnie  w najbardziej żywotnym interesie tejże demokracji. I właśnie w moim  najgłębszym przekonaniu ordynacja większościowa ten bardzo zły,  pod tym względem, stan polskiego parlamentaryzmu jeszcze bardziej  pogorszy. Przecież nie trzeba specjalnie rozwiniętej wyobraźni, aby  przewidzieć, że wykształcenie, kompetencje i inteligencja kandydata  do parlamentu, nie będzie w ramach prowadzonej przez niego i jego środowisko  kampanii wyborczej, jednym z najważniejszych element&amp;oacute;w promujących  jego sylwetkę. &lt;br&gt;&lt;br&gt;Może nie będzie tak wszędzie i może nie w każdym  przypadku, ale nie wiedzę tu żadnej dodatniej korelacji pomiędzy  popularnością kandydata w środowisku lokalnym a jego kompetencjami  parlamentarnymi i wykształceniem . Widzę natomiast taką korelację  pomiędzy popularnością i przebojowością, parciem wszelkimi sposobami  do kariery, bezkompromisowością w nie zawsze dobrym znaczeniu tego  słowa oraz możliwościami finansowymi i tendencjami do reprezentowania  lokalnych głownie interes&amp;oacute;w, nie zawsze zgodnych z potrzebami i interesami  kraju. &lt;br&gt;&lt;br&gt;Tak, to prawda: tymi posłami i senatorami łatwiej będzie manipulować. &lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt; To  może się za ileś lat zmienić, ale dzisiaj tak to wygląda, i w takich  warunkach musimy pomiędzy ordynacją większościową i proporcjonalną  wybierać. &lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt; Dlatego  dla mnie w chwili obecnej głos za ordynacją proporcjonalną nie pozostawia  najmniejszych wątpliwości. &lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt; Na  koniec jeszcze sł&amp;oacute;w parę o takim rozwiązaniu, w kt&amp;oacute;rym partia,  kt&amp;oacute;ra zdobyła największą liczbę miejsc automatycznie dostaje 50%  plus jedno miejsce, a pozostałe miejsca są dzielone proporcjonalnie  między pozostałe ugrupowania. &lt;br&gt;&lt;br&gt;Ten pomysł, to rezultat kompletnego  niezrozumienia istoty władz: przedstawicielskiej i wykonawczej.  Przecież wcale nie musimy stawać w p&amp;oacute;ł drogi. Niechże więc lider  zwycięskiej partii przejmie jednoosobowo pełnię władzy a parlament  po prostu się zlikwiduje. Sprawność rządzenia prawdopodobnie nic  na tym zyska, jeśli trafimy na &amp;bdquo;domorosłego zapoznanego  geniusza&amp;rdquo; to pewnie jeszcze na tym straci a po demokracji zostaną  już tylko wspomnienia. &lt;/font&gt; &lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt; Istotą  rozwiniętego ustroju demokratycznego jest podział władzy. &lt;br&gt;&lt;br&gt;Władza  przedstawicielska nie jest tożsama z władzą wykonawczą. Kto o tym  nie pamięta lub nie wie, nie rozumie istoty demokracji. W ramach demokracji,  w organach przedstawicielskich esencją działania jest dialog, perswazja,  argumenty i kompromis . Jest nią też, przy zachowaniu kompetencji  parlamentarzyst&amp;oacute;w, reprezentatywność interes&amp;oacute;w jak najszerszych  kręg&amp;oacute;w obywateli .Dlatego odrzucam pomysł 50% plus 1. &lt;br&gt;&lt;br&gt;I stąd też  m&amp;oacute;j głos ma propozycja, sugerująca refleksję, czy nie warto by powr&amp;oacute;cić  do zniesienia progu wyborczego. Może pozostawiłbym taki pr&amp;oacute;g z czysto  technicznych i pragmatycznych przesłanek na jakimś symbolicznym poziomie  ale wykonałbym odważny krok w tym słusznym kierunku. &lt;br&gt;&lt;br&gt;Zyska dialog,  poszukiwanie konsensus&amp;oacute;w i kompromis&amp;oacute;w. Znaczenia większego  nabierze pojęcie debaty politycznej. Zyska zaangażowanie i aktywność  polityczna obywateli. Zyska, będąca w polskim życiu politycznym od  pewnego czasu w niełasce, demokracja. &lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;/font&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;/font&gt;&lt;br&gt;&lt;div align=&quot;right&quot;&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align=&quot;right&quot;&gt;&lt;b&gt;&lt;font face=&quot;Times New Roman&quot; size=&quot;3&quot;&gt;Robert Drachal&lt;/font&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br&gt;&lt;hr size=&quot;1&quot;&gt;&lt;br/&gt;</description></item><item><title>Jaka ordynacja?</title><link>http://rddmonitor.wetpaint.com/page/Jaka+ordynacja%3F</link><author>bogmis</author><guid isPermaLink="false">http://rddmonitor.wetpaint.com/page/Jaka+ordynacja%3F</guid><pubDate>Thu, 02 Aug 2007 13:10:07 CDT</pubDate><description>&lt;u&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;&lt;font face=&quot;Times&quot;&gt;&lt;font size=&quot;4&quot;&gt;Nina Kraśko&lt;/font&gt;&lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;/font&gt;&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/u&gt;&lt;h2&gt;Kogo i jak wybierać? &lt;/h2&gt;&lt;h2&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;/font&gt;&lt;/h2&gt;&lt;font face=&quot;Helvetica&quot; size=&quot;2&quot;&gt;&lt;br&gt;Pojawia się coraz więcej głos&amp;oacute;w na temat konieczności wybor&amp;oacute;w (jak m&amp;oacute;wi premier Jarosław Kaczyński, wybory będą najwcześniej za dwa, najp&amp;oacute;źniej za dwa lata), przy okazji toczy się dyskusja o tym kogo, a przede wszystkim &lt;b&gt;jak wybierać&lt;/b&gt;. &lt;br&gt;&lt;br&gt;Propozycje zmian są dwie: ordynacja większościowa zamiast proporcjonalnej i &amp;bdquo;zwycięzca bierze wszystko&amp;rdquo;, czyli partia kt&amp;oacute;ra zajęła pierwsze miejsce z zasady ma większość w Sejmie, a reszta partii dzieli się pozostałą liczbą miejsc. Pierwsza propozycja na pewno wymaga zmiany Konstytucji, propozycja druga być może nie (bo jakąś proporcjonalność zachowuje &amp;ndash; zapewne jednak musiałby się wypowiedzieć Trybunał Konstytucyjny, czy taka ułomna proporcjonalność nie narusza Konstytucji RP). Każda wymaga zmiany ordynacji. &lt;br&gt;&lt;br&gt;Za wyborami większościowymi optuje m.in. Platforma Obywatelska, a także wiele stowarzyszeń, powołanych przez zwolennik&amp;oacute;w takiego rozwiązania. Teraz lansuje je &amp;bdquo;Rzeczpospolita&amp;rdquo; i podobno 75% społeczeństwa (jak podaje ten dziennik).&lt;br&gt;&lt;br&gt;Jako zalety tej ordynacji wyborczej najczęściej podkreśla się, że ludzie będą wybierali osoby, a nie partie. Teraz często &amp;bdquo;lokomotywa&amp;rdquo; partyjna ciągnie za sobą wagoniki, kt&amp;oacute;re po-piera kilkadziesiąt os&amp;oacute;b (kandydat z rodziną). Nie wchodzą natomiast osoby z innych list, nawet jeśli dostaną więcej głos&amp;oacute;w. &lt;br&gt;&lt;br&gt;Zwolennicy wybor&amp;oacute;w większościowych twierdzą, że przewaga takiego rozwiązania jest bezdyskusyjna. Po pierwsze dlatego, że wyborcy wiedzą czego mogą od swoich wybrańc&amp;oacute;w oczekiwać, po drugie &amp;ndash; można ich kontrolować, a jeżeli nie spełniają naszych oczekiwań, to ich odwołać. &lt;br&gt;&lt;br&gt;Na pierwszy rzut argumenty są racjonalne. W każdym okręgu zwyciężą najlepsi... My ich znamy i będziemy ich co najmniej obserwować, a także krytykować. Oni będą nas reprezentowali, bo będą się bali, że ich odwołamy. &lt;br&gt;&lt;br&gt;Jest to wielkie oszustwo i chciałabym zwr&amp;oacute;cić na to uwagę naszych członk&amp;oacute;w i zwolennik&amp;oacute;w. &lt;br&gt;&lt;br&gt;Nieprawda, że wybrani przy ordynacji większościowej posłowie będą mniej zależni od kierownictwa partii niż to było dotychczas, czy będą bardziej samodzielni i będą bardziej li-czyć się z wyborcami. Wręcz odwrotnie. Tymi posłami łatwiej będzie manipulować, bo nie będą mieli oparcia w swojej partii. &lt;br&gt;&lt;br&gt;Przy ordynacji większościowej, to (w większości) partie będą zgłaszały kandydat&amp;oacute;w i prowadziły kampanie ich wyborcze. Jeśli kandydaci będą miejscowi, to być może będą znani na danym terenie. Ale nawet w małych miejscowościach w kt&amp;oacute;rych &amp;bdquo;wszyscy wszystkich znają&amp;rdquo; &amp;ndash; rzadko można przewidzieć, czy kandydat (nawet jeśli będzie to dobry lekarz, nauczyciel czy pracownik banku) będzie dobrym posłem. I zupełnie nie wiadomo za jakim będzie programem będzie się opowiadał, jakie ustawy będzie popierał. A co ma zrobić wyborca z dużych miast! Szczeg&amp;oacute;lnie jeśli nie jest fanem wybor&amp;oacute;w i nie będzie miał chęci lub czasu na uczęszczanie na wszystkie spotkania z kandydatami. Zresztą zwykle spotkania z wyborcami organizują partie polityczne. Możliwość prowadzenia kampanii przez osoby nie należące do partii są bardzo małe, a perspektywa przebicia się do opinii społecznej jest minimalna. I nie warto podawać przykład&amp;oacute;w prezydent&amp;oacute;w Wrocławia czy Gdyni. W każdym z tych miast chodzi o ludzi, kt&amp;oacute;rzy pokazali się wcześniej i za kt&amp;oacute;rymi wcześniej stały partie polityczne. &lt;br&gt;&lt;br&gt;I jeszcze jedno! Możliwość odwołania posła, kt&amp;oacute;ry postępuje niezgodnie z naszymi oczekiwaniami jest mrzonką. Proszę sobie wyobrazić, że ani razu nie udało się odwołać rady miasta, czy radnego. Niekt&amp;oacute;rzy nawet siedzieli w wiezieniu i też nie udało się ich odwołać. W przypadku np. prezydenta Gorzowa Wielkopolskiego Tadeusza Jędrzejczaka, okazało się, że słusznie, bo człowiek był niewinny i został po raz drugi wybrany na to samo stanowisko już w pierwszej turze. I można byłoby cieszyć się, że ludzie tacy mądrzy, że wierzyli wybranym reprezentantom. Ale faktycznie przyczyną niepowodzenia była niska frekwencja, czyli w większości wypadk&amp;oacute;w brak zainteresowania. &lt;br&gt;Drugie rozwiązanie, zgodnie z kt&amp;oacute;rym partia, kt&amp;oacute;ra zdobyła największą liczbę miejsc automatycznie dostaje 50% plus jedno miejsce, a pozostałe miejsca są dzielone się proporcjonalnie między pozostałymi ugrupowaniami. W ten spos&amp;oacute;b jedna partia będzie mogła realizować sw&amp;oacute;j program, a p&amp;oacute;źniej można będzie ją rozliczyć. Takie rozwiązanie proponował najpierw Jarosław Kaczyński w czasie, kiedy po raz pierwszy wyrzucił z rządu Andrzeja Leppera. Jego głos był zrozumiały, bo w tej kadencji zwycięzcą byłoby Prawo i Sprawiedliwość. &lt;br&gt;&lt;br&gt;Na Prawo i Sprawiedliwość oddało sw&amp;oacute;j głos 26.99% wyborc&amp;oacute;w (3 185 714 głos&amp;oacute;w), 24.14% (2 849 259) na Platformę Obywatelską (przy 40% frekwencji). Nawet w takiej sytuacji Prawo i Sprawiedliwość uznało, że wygrało całe wybory i ma upoważnienie do pełnego realizowania swojego programu, zmiany wszystkiego w naszym kraju. A jak postępowałby Jarosław Kaczyński gdyby tak miał większość w Sejmie? &lt;br&gt;&lt;br&gt;Koncepcja blokowania list miała zapewnić rządzenie z koalicjantami, kt&amp;oacute;rych sobie podporządkował. Teraz ta koncepcja też rozsypuje się. Pozostaje tylko wchłonąć partie koalicyjne. W przyszłych wyborach najwięcej głos&amp;oacute;w może mieć Platforma Obywatelska. Czy tym można tłumaczyć poparcie tej koncepcji przez Grzegorza Miecugowa (29 lipca 2007 r. w Radiu TOK FM)? Mam wrażenie, że po prostu nie przemyślał konsekwencji takiego rozwiązania. &lt;br&gt;&lt;br&gt;Obecna ordynacja była nieźle pomyślana. Wybiera się bowiem listę i osobę z listy. Nie zawsze są to osoby z pierwszymi numerami. Ci, kt&amp;oacute;rzy są znani dostają się do parlamentu, pod warunkiem, że dostanie się ugrupowanie z kt&amp;oacute;rego startują. Wiele kandydat&amp;oacute;w, mimo że głosowało na nich bardzo wiele os&amp;oacute;b pozostają poza parlamentem. Może z tym można byłoby coś zrobić. Może należałoby wr&amp;oacute;cić do rozwiązania z pierwszych wybor&amp;oacute;w, w kt&amp;oacute;rych nie było żadnego progu wyborczego. W takiej sytuacji łatwiej byłoby przebić się partiom nowym. &lt;br&gt;&lt;br&gt;Coraz częściej wyborcy twierdzą, że nie mają na kogo głosować. To z jednej strony skutek niskich kwalifikacji moralnych i politycznych dotychczasowych partii, ich przyw&amp;oacute;dc&amp;oacute;w i parlamentarzyst&amp;oacute;w. Z drugiej... - Ale ani ordynacja większościowa, ani blokowanie list tej sprawy nie rozwiąże. Chciałabym, żebyśmy zastanowili się co możemy zrobić jako Ruch na Rzecz Demokracji. Jak poprawić funkcjonowanie systemu parlamentarnego. &lt;/font&gt;&lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;hr size=&quot;1&quot;&gt;&lt;br/&gt;</description></item></channel></rss>