SprawozdanieThis is a featured page

...z działalności Ruchu na Rzecz Demokracji.

Ruch na Rzecz Demokracji został powołany 26 maja 2007 r. w Krakowie. Zgodnie z ustaleniami Zebrania Założycielskiego i Tymczasowego Zarządu RRD zostałam organizatorem Grupy Mazowieckiej RRD. Nasza grupa spotkała się pięć razy. Pierwszy raz w dniu 22 06 2007 r., ostatni raz 16 11 2007 r. Ani razu w spotkaniu nie uczestniczyło więcej niż 20 osób.

Analizując dotychczasową aktywność RD-Mazowsze należy przypomnieć, że:

1. Powstały dwie strony internetowe naszej grupy. Jedna, nosząca nazwę „Monitor IV Rzplitej” zawiera informacje o wydarzeniach i nasze stanowisko w różnych sprawach, a także wypowiedzi indywidualne. Trzeba podkreślić zasługi pani Barbary Czerskiej i pani Danuty Drzewińskiej, które napisały większość artykułów do „Monitora”. W „Monitorze” przeprowadzono dyskusję na temat ordynacji wyborczej. Druga strona internetowa, to grupa dyskusyjna, dzięki której wymieniamy informacje, przedstawiamy nasz punkt widzenia na różne sprawy, prowadzimy dyskusję. Obie te strony otrzymaliśmy dzięki uprzejmości Bogdana Misia. Stanowią one uzupełnienie głównej strony internetowej Ruchu prowadzonej przez Kraków.

2. Maciej Konopka przygotował nam logo. Logo to miało początkowo służyć całej organizacji, ale Kraków zamówił i zamieścił inne. Ostatecznie mamy własne logo grupy.

3. Sprawa monitoringu. Uznaliśmy, że zgodnie ze Statutem RRD, będziemy zajmować przede wszystkim oceną działań władz, będziemy zwracać uwagę na wszystkie te poczynania, które stanowią przekroczenie zasad i standardów demokracji i państwa prawa. Przykładem był sposób tworzenia kodeksu karnego, nastawionego przede wszystkim na karanie, zakładającego, że tylko wysoka kara zmniejsza liczbę przestępców. Przyjęliśmy kilka razy stanowisko naszej grupy w różnych sprawach m.in. Karty Praw Podstawowych, apelu przedstawicieli łódzkich władz samorządów zawodów zaufania publicznego, projektu zmiany kodeksu karnego, zmiany ustawy o ustroju sądów powszechnych, przestrzegania przez władze ustawowej zasady o niezależności prokuratorów, żądanie konstruktywnego wotum nieufności wobec rządu Jarosława Kaczyńskiego. Zdecydowana większość uchwał była autorstwa Janusza Kosteckiego.

4. Zakładaliśmy, że będziemy promować wartości demokracji i poszanowania prawa, a także popularyzację różnych opracowań i wypowiedzi z tego zakresu. Na razie tego zamierzenia nie zrealizowaliśmy.

5. Zgodziliśmy się na inicjatywę Barbary Czerskiej, zaakceptowaliśmy powołanie Komitetu Obrony Zdrowia. Oprócz aktywności Barbary Czerskiej, dr Piotr Krasucki zaczął organizować zespół do spraw reformy zdrowia. Powstała pierwsza wersja, nad którą zespół będzie pracował dalej.

6. Uznaliśmy, że należy powołać Komisję Edukacji, która zaczął organizować Zenon Paprzyński. Zamierzaliśmy również zwrócić się do środowiska uczniowskiego i przygotować konkurs o sposobie rozwiązywania sporów w klasie, bo tutaj powstają zasady postępowania, które później osoby te już jako ludzie dorośli powielają.

7. Mieliśmy promować naszą przynależność do Unii Europejskiej, przeciwstawiać się obniżeniu pozycji naszego państwa w Unii, do czego władze naszego państwa walnie się przyczyniały poprzez podejrzliwość, przypisywanie przywódcom innych państw jak najgorszych intencji, konfliktowały nas z kolejnymi państwami Europy wypominając im winy sprzed sześćdziesięciu lat i nieumiejętnie prowadząc negocjacje. W wielu listach dawaliśmy dowody swojego stanowiska.

8. Zorganizowaliśmy manifestację przeciwko stanowisku rządu polskiego w sprawie nieobchodzenia Europejskiego Dnia przeciwko Karze Śmierci. W przygotowanie manifestacji wkład wniosła Marta Klubowicz, trzeba też dodać zaangażowanie Macieja Konopki, Zenona Paprzyńskiego, Małgorzaty Rowickiej, Barbary Kopeć-Umiastowskiej. Niektóre osoby proponowały, wsparcie przygotowania pieniędzmi, ale ich deklaracje pojawiły się tak późno, że nie mogłam z nich skorzystać. W czasie manifestacji mogliśmy zaprezentować się jako organizacja. Ja zostałam zaproszona do Superstacji, gdzie mówiłam o pomyśle Europejskiego Dnia przeciwko Karze Śmierci i do TOK FM, gdzie udało się przekazać parę informacji o Ruchu.

Ruch na Rzecz Demokracji po długim oczekiwaniu został 14 listopada 2007 r. został formalnie zarejestrowany.

Inicjatywa powołania stowarzyszenia, z którą wystąpiło środowisko intelektualne Krakowa, była wynikiem oporu przeciwko rządom Prawa i Sprawiedliwości, a szczególnie pomysłom dotyczącym lustracji. Inicjatywa ta spotkała się z ogromnym zainteresowaniem. Deklarację podpisało parę tysięcy osób, a wiele zgłosiło chęć pracy w organizacji. W listach, które otrzymywałam wiele osób napisało, że są dobrymi organizatorami i pomogą w organizacji Ruchu. Kiedy okazało się, że nie mamy miejsca na spotkania zaproponowano prywatne pomieszczenie. Później już tak dobrze nie było. Nie udało się nam skutecznie zapoznać z naszym stanowiskiem opinii publicznej. Nasze stowarzyszenie nie jest szerzej znane, a jeśli jest przywoływane, to przez krytyków, jako nieudana inicjatywa Aleksandra Kwaśniewskiego, która miała stanowić trampolinę dla jego dalszej kariery politycznej. Prostowanie tych opinii wymagało wiele czasu i było mało skuteczne.

Jak mi się wydaje, przed wyborami RRD głównie pełniło przede wszystkim rolę terapeutyczną, trochę podobną do Hyde Parku. Każdy mógł napisać co myśli o władzy i jej działaniu. Niestety, mieliśmy podobny do Hyde Parku wpływ na rzeczywistość.
Wcześniejsze wybory zmieniły sytuację Ruchu na Rzecz Demokracji. Wybory okazały się plebiscytem – za Prawem i Sprawiedliwością, czy przeciw. Chodziło o to, żeby Platforma Obywatelska mogła utworzyć rząd. I rzeczywiście Prawo i Sprawiedliwość i partie koalicyjne przestały bezpośrednio zagrażać demokracji. Kilku członków RRD zostało wybranych do Sejmu. Z LiD – Zdzisława Janowska (LiD, SdPl), Kazimierz Kutz (PO), Bogdan Lis (LiD, PD), Jan Widacki (LiD). Pan Zbigniew Ćwiąkalski został ministrem Sprawiedliwości.

Na moje pytanie, czy należy kontynuować działalność Ruchu, wiele osób podtrzymało taką chęć. Wskazywano, że Prawo i Sprawiedliwość ma wciąż silną pozycję, tym bardziej silną, że za PiS stoi prezydent. Poza tym żadna partia nie jest wolna od chęci przekraczania zasad demokracji. Platforma już pokazała, że część decyzji wywołuje zaniepokojenie: sprawa religii na maturach i religii jako przedmiotu maturalnego. Dodałabym do tego sposób walki z korupcją i pomysły polityczne (np. w sprawie Trybunału Konstytucyjnego) p. Julii Pitery. Być może moje zastrzeżenia są skutkiem niezbyt precyzyjnych wypowiedzi p. Minister.
Pojawiła się jednak nowa trudność. Być może istniała ona wcześniej, ale jej nie doceniłam. Jan Kozłowski poinformował mnie, że na życzenie sądu zmieniono Statut. Okazuje się, że w nowym Statucie (który przesłałam członkom naszej grupy) grupy terenowe są wymieniane tylko w jednym punkcie. W par. 23 można przeczytać: „Do zakresu działania Zarządu należy w szczególności: p. 10) powoływanie i rozwiązywanie grup i zespołów środowiskowych i problemowych oraz ustalanie ich zadań”. Wcześniej grupy terenowe mogły powstawać przy akceptacji Zarządu Głównego, z własnej inicjatywy. Formalnie niewiele się zmieniło. Grupy terenowe nie mają osobowości prawnej, nie mogą wybierać swoich władz, nie mają własnego konta, nie mogą podejmować decyzji bez akceptacji Krakowa.

Zapytałam kilka osób, co zrobić z tym faktem. Odpowiedzi były różne – od propozycji samorozwiązania grupy, co postulował p. Bogdan Miś („Myślę, że w tej sytuacji należy odwołać zebranie i zrezygnować z dalszej działalności. Mówiąc językiem młodzieżowym - nich się krakusy bujają i won z nimi na drzewo”), przez zmianę nazw władz w grupie Mazowieckiej (możemy nasze władze nazwać Tymczasowym Zarządem Regionalnym albo np. Izbą Reprezentantów) i żądanie od centrali w Krakowie zmiany statutu, do odłączenia się od Krakowa i rejestracji swojego stowarzyszenia w sądzie. Rozmawiałam z p. Kozłowskim, wiceprzewodniczącym RRD i on obiecał daleko posuniętą kooperację.

Być może dlatego, że w pewien sposób identyfikuję się ze stowarzyszeniem i jestem lojalna wobec inicjatywy Krakowa nie podjęłam decyzji o rozwiązaniu mazowieckiej grupy Ruchu. Chciałabym, żeby Walne Zebranie ustosunkowało się do tej kwestii. Brak jakiejkolwiek formalnej autonomii Grupy Mazowieckiej RRD jest pierwsza sprawą, wobec której musimy się ustosunkować. Czy zostawiamy Statut tak jak jest, czy będziemy starali się go zmienić, czy rozwiązujemy grupę. Janusz Kostecki przygotował propozycję uzupełnienia statutu.

Drugą sprawą jest wybranie władz naszej grupy.

Trzecią – jest opracowanie dalszych zadań Grupy. Pojawiły się pewne propozycje, m.in. Macieja Konopki, Roberta Drachala i Zenona Paprzyńskiego. Mam nadzieję, że sami je przedstawią. Wydaje się, że warto również realizować wcześniejsze podjęte inicjatywy.

Nina Kraśko
Sprawozdanie - Monitor Czwartej Rzplitej
Sprawozdanie - Monitor Czwartej Rzplitej


bogmis
bogmis
Latest page update: made by bogmis , Dec 30 2007, 10:06 AM EST (about this update About This Update bogmis Edited by bogmis

1 word added
2 words deleted
1 image added

view changes

- complete history)
Keyword tags: None
More Info: links to this page
There are no threads for this page.  Be the first to start a new thread.