Robert Drachal
Jesteśmy Ruchem na Rzecz Demokracji. Demokracja - to teraz w Polsce temat najważniejszy; a i cel najbardziej szczytny. Na forum publicznym wszystko z demokracji wyrasta: moralność, wolność, kultura, nauka, tolerancja, prawda - ale przecież i gospodarka, a wiec dobrobyt i pomyślność obywateli.
Myślę, że o taktyce działań na rzecz demokracji trzeba mówić w drugiej kolejności. Trzeba zaś natychmiast rozpocząć od strategii, zacząć rozmawiać ze społeczeństwem językiem prawdy, bez obaw, czy społeczeństwo zrozumie nasze tezy i poglądy. Ludzie rozumieją więcej i myślą głębiej, niż nam się wydaje.
W roku 1980 i 1989 demokratyczna opozycja miała do dyspozycji też jedynie (a może aż) myśl i słowo. Tak, to prawda: dzisiaj świadomość społeczna jest diametralnie różna od tej, z jaką mieliśmy wówczas do czynienia. Dziś dla przeciętnego obywatela liczy się głównie praca, czasem rodzina – pieniądz i święty spokój. I to musimy zmienić. Używając tego, czego właśnie nam, inteligencji, Pan Bóg nie poskąpił - myśli i słowa.
W latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych głośna wypowiedź jednego artysty, profesora, intelektualisty znaczyła więcej niż setki propagandowych działań. Że były autorytety, a teraz ich nie ma? No to je mozolną pracą kreujmy. Ludzie ich pragną i potrzebują. Że kiedyś były liczne teatry, głośne premiery, wielkie wydarzenia kulturalne, społeczne, publiczne, nowości wydawnicze na miarę epokową, gorące dyskusje i że aktywny udział w życiu intelektualnym był miarą wartości nie tylko dla elit ale dla szerokich grup społecznych, w tym zwłaszcza dla młodzieży?
Tak, to prawda. Ale to nasza wina, że dajemy się wchłonąć wszechwładnemu kultowi pieniądza i przeciętności. Społeczeństwo – zwłaszcza młodzież - bardzo potrzebuje takiej zapomnianej już atmosfery intelektualnej dyskusji, twórczego fermentu, wolności myśli, wypowiedzi i przekonań, tego wszystkiego, czego pod tymi rządami nie tylko coraz bardziej nam brakuje ale co coraz wyraźniej staje się złowróżbną perspektywą dla kolejnych lat. Tak, nie tylko demokracja, ale przed wszystkim osobista wolność jest w tych dniach śmiertelnie zagrożona.
Mamy dziś zrodzone w Ruchu cztery odezwy, na temat stanowiska władzy w sprawie: Karty Praw Podstawowych, Trybunału Konstytucyjnego, Kodeksu Karnego i ustroju sądów powszechnych. Te cztery odezwy to efekt dobrej intelektualnej pracy, wnikliwej oceny faktów. Proponowane przez władzę zmiany są jaskrawym i dramatycznym zagrożenie dla demokracji, dla praw jednostki a przede wszystkim dla wolności osobistej obywateli.
Musimy zawarte w tych dokumentach nasze stanowisko jak najszerzej rozpropagować. Że to tylko parę osób? Że władza to zlekceważy? Myślę, że znajdą się następni. To próba kontynuacji tych działań, z których jesteśmy dumni, a które w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych były zaczynem brzemiennych w skutki historycznych polskich zmian.
There are no threads for this page.
Be the first to start a new thread.