Oświadczenia i stanowiskaThis is a featured page

Stanowisko Ruchu na Rzecz Demokracji (Grupy Mazowieckiej) w sprawie poziomu kultury debaty publicznej


My, członkowie Grupy Mazowieckiej Ruchu na Rzecz Demokracji wyrażamy głębokie zaniepokojenie niskim poziomem debaty publicznej prowadzonej w Polsce. Konferencje prasowe, dyskusje, wywiady i inne wypowiedzi polityków, zbyt rzadko dotyczą spraw dla Polski i obywateli najważniejszych. Wielu przedstawicieli partii politycznych – utrzymywanych przecież z pieniędzy podatników – wykazuje rażący brak kompetencji, bez zażenowania wygłasza ogólnikowe i banalne sądy, a co gorsza – posługuje się kłamstwami i insynuacjami. To oni, a nie ci, którzy w sposób rzeczowy i spokojny starają się wyłożyć swoje racje, dominują w środkach masowego przekazu.

Trudno oprzeć się wrażeniu, że za taki kształt publicznego dyskursu, odpowiedzialni są nie tylko politycy, ale także liczni reprezentanci „czwartej władzy”, którzy wypromowali już niejednego politycznego hochsztaplera lub po prostu chama. Czy nagle niemal wszyscy muszą prosić o wypowiedź autorów słów haniebnych, czy nie można egzekwować od rozmówców prostych odpowiedzi na zadawane pytania, czy tak trudno jest zwracać im uwagę na jawne mijanie się z prawdą, a także reagować na nieparlamentarny język?
Wzywamy Was do refleksji nad sposobem wypełniania przez siebie misji społecznej. To przecież Wy – dziennikarze - kształtujecie w znacznym stopniu sposób myślenia milionów Polaków.


Posłanie Grupy Mazowieckiej RDD do Sejmu RP w związku z bieżącą sytuacją polityczną

Do Sejmu RP
Panie i panowie posłowie!

Ruch na Rzecz Demokracji Grupa Mazowiecka żąda od was udzielenia natychmiastowego konstruktywnego wotum nieufności rządowi Jarosława Kaczyńskiego.

Proponujemy, by partie opozycyjne zawiesiły chwilowo spory i zgodnie powierzyły kierowanie rządem Prezesowi Trybunału Konstytucyjnego.

Liczymy, że ten z kolei powoła ponadpartyjny rząd fachowców, w którym żaden z ministrów nie będzie posłem na Sejm, ani członkiem władz
żadnej partii - i jednocześnie oświadczy, że przeprowadzi wybory do Sejmu w ciągu pół roku od objęcia funkcji premiera.

W tym czasie powinno się natychmiast powołać nadzwyczajną komisję specjalną do zbadania całokształtu działalności braci Kaczyńskich i członków obecnego rządu in corpore - z perspektywą wytoczenia J. Kaczyńskiemu procesu przed Trybunałem Stanu i rozpoczęcia procesu odwołania L. Kaczyńskiego z funkcji prezydenta RP.
Uważamy, że jest to jedyny sposób na rozwiązanie obecnego poważnego kryzysu politycznego.


Stanowisko założycieli Ruchu na Rzecz Demokracji
w związku z możliwością przedterminowych wyborów parlamentarnych


Uważamy, że przedterminowe wybory są konieczne. Rządząca koalicja szkodzi Polsce i Polakom, a układ sił politycznych w sejmie nie odpowiada układowi sił w społeczeństwie. Całe grupy społeczne nie mają dziś swojej politycznej reprezentacji. Ruch na Rzecz Demokracji jest gotów wesprzeć te partie i komitety wyborcze, które w swym programie uwzględnią najważniejsze postulaty Ruchu. Oczekujemy od nich ustosunkowania się do naszych postulatów. Są one następujące:

I. POKÓJ SPOŁECZNY I DEBATA PUBLICZNA
Chcemy przywrócenia w Polsce pokoju społecznego. Atmosfera ciągłej podejrzliwości, oszczerstw, niszczenia autorytetów, podkopywania zaufania do całych grup społecznych jest nie do zniesienia. Burzy pokój społeczny, sprzyja alienacji całych grup, utrudnia dialog społeczny niezbędny przy doskonaleniu Państwa.
Spory o to, co jest najlepsze dla Polski i jej mieszkańców mogą i powinny być prowadzone z kulturą, bez nienawiści i napastliwości. Wszyscy mają równe prawo uczestniczenia w debacie publicznej, zaś celem tej ostatniej ma być poszukiwanie konsensusu, nie narzucanie swej woli innym.
II. ROZLICZENIA Z PRZESZŁOŚCIĄ
Nie pytamy nikogo, co robił, co myślał 20 lat temu. Pytamy, co zrobił w niepodległej Polsce, co dziś chce i może zrobić dla Polski. Chcemy uczciwego rozliczenia przeszłości, ale bez zemsty i uczucia nienawiści. Rozliczenia powinny być zostawione historykom, nie tylko z IPN, ale przede wszystkim z uznanych ośrodków akademickich, apolitycznej prokuraturze oraz niezawisłym sądom. Uważamy, że historia i badania historyczne nie mogą być podporządkowane doraźnym celom politycznym.
III. WYMIAR SPRAWIEDLIWOŚCI
Domagamy się ścisłego przestrzegania konstytucyjnej zasady trójpodziału władz. Widzimy konieczność umacniania w świadomości społecznej pozycji i autorytetu Trybunału Konstytucyjnego i sądów. Uważamy, że wymiar sprawiedliwości wymaga rozumnej, realizowanej konsekwentnie i etapami reformy.
Prokuratura powinna być sprawnym, ale całkowicie apolitycznym organem. Funkcje Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego muszą zostać rozdzielone. Na Prokuratora Generalnego na wieloletnią i niepowtarzalną kadencję musi być powoływany człowiek całkowicie apolityczny, wybitny prawnik, wytypowany spośród sędziów po rzetelnych konsultacjach ze środowiskami prawniczymi.
Przypadki wykorzystywania w tzw. IV RP Prokuratury oraz służb mundurowych i specjalnych do rozgrywek politycznych powinny stać się przedmiotem badania Sejmowej Komisji Śledczej.
IV . USPRAWNIENIE APARATU PAŃSTWOWEGO
Domagamy się odpartyjnienia aparatu państwowego. Państwo nie może być traktowane jako polityczny łup aktualnie rządzącej partii.
Chcemy apolitycznej, fachowej administracji, policji, prokuratury i służb specjalnych. Domagamy się apolitycznej służby cywilnej i dyplomatycznej. Uważamy, że obsada stanowisk państwowych dokonywać się powinna w drodze konkursów, a podstawowym kryterium powinny być kompetencje.
Domagamy się rzeczywiście taniego państwa, dlatego też żądamy zmniejszenia administracji, szczególnie na szczeblu centralnym i wojewódzkim.
Chcemy, by Państwo zwalczało korupcję, wszelkie formy przestępczości i patologii społecznych, przy równoczesnym szanowaniu zasad państwa prawa i przestrzeganiu standardów ochrony praw człowieka.
Chcemy reform aparatu państwowego, służby zdrowia, wymiaru sprawiedliwości, aparatu ochrony porządku i bezpieczeństwa. Wiemy równocześnie, że nie da się ich przeprowadzić bez współpracy ze środowiskami zawodowymi, ich samorządami korporacyjnymi, związkami zawodowymi, stowarzyszeniami. Wszystkie te środowiska powinny być
zaproszone do współpracy jako partnerzy.
Chcemy, aby do dzieła ulepszania i usprawniania państwa zaprosić wszystkich Polaków, nie dyskryminując nikogo.
V. SAMORZĄDNOŚĆ I SPRAWY OBYWATELSKIE
Ogromną wagę przywiązujemy do samorządności - tak terytorialnej jak i zawodowej. Chcemy, by Państwo tęsamorządność szanowało, umacniało, a samorządy traktowało jako partnera. Domagamy się konsekwentnej decentralizacji państwa; to samorząd terytorialny powinien być faktycznym gospodarzem w terenie. Administracja publiczna nie może krępować obywateli, ma im zapewniać optymalne warunki do zaspokajania potrzeb życiowych i aktywności zawodowej.
Chcemy by Polska była wspólnym domem dla wszystkich jej mieszkańców. Stanowczo sprzeciwiamy się wszelkim formom nietolerancji, nacjonalizmu i ksenofobii.
Chcemy by państwo wspierało słuszne dążenia zamieszkujących Polskę mniejszości narodowych.

VI. OCHRONA DZIEDZICTWA NARODOWEGO
Uważamy, że dziedzictwo narodowe obejmuje nie tylko materialny, kulturalny i duchowy dorobek pokoleń Polaków, ale także przyrodę - środowisko naturalne. Powinniśmy ze szczególnym pietyzmem chronić spuściznę historyczną i współczesne dokonania naszych rodaków.
Ochrona przyrody i środowiska powinna być przedmiotem najwyższej troski władz państwowych, samorządowych, wszystkich mieszkańców.
VII. POLITYKA ZAGRANICZNA
Trzeba przywrócić Polsce pozycję w świecie i w Europie. Polska musi być lojalnym, a przy tym aktywnym i twórczym członkiem Unii Europejskiej, mającym z racji swego autorytetu wpływ na jej politykę, także zagraniczną. Jako członek NATO, Polska musi mieć dobre stosunki z USA. Polska musi zachowywać równowagę w stosunkach z USA, krajami
Unii Europejskiej i sąsiadami, także nie będącymi członkami UE. Stosunki z żadnym z tych podmiotów nie powinny psuć stosunków z pozostałymi.
Priorytetem polskiej polityki zagranicznej na najbliższe lata powinna być poprawa stosunków z Niemcami i Rosją, które ostatnio uległy pogorszeniu.
Uważamy, że współpracę gospodarczą, naukową czy kulturalną należy oddzielać od ideologii. Uważamy, że konieczna jest współpraca naukowa i kulturalna a także wymiana młodzieży z wszystkimi sąsiadami.
Uważamy, że w interesie Polski, regionu Europy Środkowo-Wschodniej i całej Europy jest współpraca historyków polskich z litewskimi, ukraińskimi, rosyjskimi, czeskimi, słowackimi, niemieckimi i żydowskimi, realizowana poprzez wspólne badania naukowe, wspólne konferencje, poprzez pracę wspólnych komisji podręcznikowych.

VIII. POLITYKA SPOŁECZNA
Polityka społeczna powinna być powiązana z gospodarką. Zmniejszanie kosztów pracy, sprzyjanie rozwojowi małych i średnich przedsiębiorstw, traktujemy jako jedną z dróg zmniejszenia bezrobocia.
Uważamy, że należy czynić większe nakłady na naukę i edukację, gdyż jest to inwestycja w przyszłość. Edukacja powinna być drogą do osiągnięcia awansu społecznego i materialnego. Perspektywa takiego awansu powinna sprzyjać pozostawaniu młodych ludzi w Polsce i wiązaniu z nią swych planów na przyszłość.
Niezbędne jest zapewnienie wsparcia i pomocy ze strony społeczeństwa osobom nie umiejącym sprostaćcodziennym wyzwaniom, wykluczonym, nie posiadającym środków do życia. Pomoc społeczna powinna być udzielana racjonalnie, a priorytetem winno być dążenie do usamodzielnienia podopiecznych. Sprawy te powinny być rozstrzygane jak najbliżej miejsca zamieszkania potrzebujących pomocy, bez nadmiernej biurokracji.

IX. REFORMA FINANSÓW PUBLICZNYCH I GOSPODARKA
Korzystając z okresu dobrej koniunktury gospodarczej należy radykalnie zmniejszyć lub całkowicie zlikwidować dług publiczny, którego obsługa utrudnia naprawę państwa i obciąża przyszłe pokolenia.
Konieczne jest uproszczenie procedury zamówień publicznych tak dalece, jak na to pozwala prawo unijne.
Zadania realizowane w regionach i gminach powinny być finansowane z budżetów samorządowych, nie z budżetu państwa czy licznych funduszy celowych. Konieczne jest w tym celu większe zdecentralizowanie finansów publicznych.
Należy powrócić do intensywnej i rzeczywistej prywatyzacji przedsiębiorstw, aby stanowiska w spółkach Skarbu Państwa nie mogły stanowić łupu dla aktualnie rządzących partii i aby zminimalizować wpływ polityki na gospodarkę.


Uwagi prof. Niny Kraśko

_________________________________________________________________________________________________________________

Stanowisko Ruchu na Rzecz Demokracji – Warszawa w sprawie przestrzegania przez władze ustawowej zasady o niezależności prokuratorów


My, członkowie Grupy Mazowieckiej tworzącego się Ruchu na Rzecz Demokracji wyrażamy poparcie dla apelu Stowarzyszenia Prokuratorów RP o nieuleganie przez prokuratorów naciskom politycznym i niesprzeniewierzaniu się przez nich etyce zawodowej. Podobnie jak autorzy tego dokumentu z niepokojem obserwujemy tendencje do używania prokuratury w sposób niezgodny z wymogami ustawy, która w art.8 mówi wyraźnie: „Prokurator przy wykonywaniu czynności określonych w ustawach jest niezależny”. Proceder ów jest możliwy głównie na skutek podporządkowania prokuratury politycznemu zwierzchnictwu ministra sprawiedliwości, będącego jednocześnie prokuratorem generalnym.

Jednocześnie przyłączamy się do stanowiska Stowarzyszenia Sędziów „Iusticia”, stanowiącego reakcję na wszczęcie przez Okręgową Prokuraturę Wojskową w Warszawie postępowania karnego w sprawie ewentualnego przekroczenia uprawnień przez autorów powyższego apelu (od prezesa Stowarzyszenia Prokuratorów zażądano listy sygnatariuszy). Postępowanie owo jest wyrazem tendencji do ograniczenia działalności statutowej organizacji pozarządowej, co bezpośrednio godzi w zasadę wolności stowarzyszeń, gwarantowaną przez Konstytucję RP, Deklarację Praw Człowieka i Międzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich i Politycznych.

Warszawa, 10 lipca 2007 r.

W sprawie konfliktu rządu ze służbą zdrowia:

OŚWIADCZENIE

Do strajku lekarzy i głęboko tragicznej demonstracji pielęgniarek doprowadziła długotrwała zapaść ekonomiczna i organizacyjna w polskiej opiece zdrowotnej. Za jej stan odpowiadają kolejne ekipy rządzące, ale obecnej zapaści w ogromnym stopniu winien jest obecny rząd. Dotyczy to zarówno materialnych podstaw systemu opieki zdrowotnej, jak i kondycji personelu medycznego.


Obecny rząd, który tak arogancko traktuje protestujących odpowiada również, za skalę trwającego protestu. Premier RP swoimi wypowiedziami, godzącymi w godność protestujących pielęgniarek, doszukiwaniem się we wszystkim politycznych spisków i podtekstów prowokuje społeczny konflikt, a także pod byle pretekstem, ze względów wyłącznie ambicjonalnych, odmawiając podjęcia rozmów z pielęgniarkami w siedzibie rządu – wręcz prowokuje szerszy konflikt społeczny.
Ludzie, którzy głodują w kancelarii premiera i wokół niej – protestują w słusznej sprawie. Tymczasem rząd nie podejmuje żadnych konstruktywnych działań, nie przedstawia żadnych realnych propozycji reform. Aktywność rządzących ogranicza się do manipulowania opinią publiczną, by nastawić ją wrogo do całego personelu medycznego. Polityka ta z pełną premedytacją realizowana jest już od wielu tygodni, na długo zanim doszło do obecnego protestu.
Czas położyć temu kres. Dość polityki opluwania, inwigilowania i piętnowania, realizowanej jedynie po to, by podzielić i skonfliktować społeczeństwo, w imię spełnienia własnych fobii i partyjnych interesów. Przyszła najwyższa pora, żebyśmy wszyscy stanęli w obronie ethosu pielęgniarki i lekarza. Polska może być prawdziwie solidarna.
Protest, którego jesteśmy świadkami i do którego się przyłączamy, to nasza wspólna sprawa i szansa na odzyskanie prawdy, a wraz z nią poczucia bezpieczeństwa.
Odwagi Przyjaciele nasi – Pielęgniarki i Lekarze!
Społeczny Ruch na Rzecz Demokracji proponuje stworzenie Komitetu Obrony Zdrowia. Doraźnie Komitet będzie wspierał Wasze działania. Na dłuższą metę postaramy się stworzyć grupę niezależnych ekspertów, którzy opracują dobre, całościowe rozwiązania ekonomiczne i społeczne dla systemu opieki zdrowotnej, a także będą monitorować wprowadzanie wszelkich zmian. Polacy zasługują na to, aby żyć w normalnym, europejskim i demokratycznym państwie, szanującym godność wszystkich swoich obywateli.

Stanowisko Ruchu na Rzecz Demokracji – Grupy Mazowieckiej w sprawie jednostronnej deklaracji rządu dotyczącej zakresu stosowalności w Polsce Karty Praw Podstawowych

My, członkowie tworzącego się Ruchu na Rzecz Demokracji z niepokojem przyjmujemy kompletnie nieczytelne dla polskiej opinii publicznej i niepoprzedzone jakąkolwiek społeczną dyskusją zapowiedzi rządu, dotyczące wyłączenia naszego kraju spod obowiązywania Karty Praw Podstawowych. Sprawa jest tym bardziej paląca, że pod koniec lipca tego roku na międzyrządowym szczycie Unii Europejskiej Karta ma zostać włączona do unijnego prawa.

Oficjalnie przedstawiciele władzy mówią o tym, że Karta stwarza zagrożenia dla stosowalności krajowego „ustawodawstwa w dziedzinie moralności publicznej, prawa rodzinnego, jak i ochrony ludzkiej godności i szacunku dla ludzkiej integralności fizycznej i moralnej”, co nie wytrzymuje merytorycznej krytyki, a jest jedynie gestem w stosunku do części elektoratu Prawa i Sprawiedliwości. Niektórzy politycy, a zwłaszcza związkowcy sugerują jednak, że tak naprawdę rząd, który na każdym kroku deklaruje się jako bezpośredni i jedyny kontynuator tradycji „Solidarności” z lat 80., i który na swych sztandarach wypisał hasło „Polski solidarnej”, ma wątpliwości w stosunku do zawartych w Karcie gwarancji socjalnych i związkowych, zawartych właśnie w rozdziale „Solidarność”.

Nasze zdziwienie budzi zachowanie w tej sprawie Rzecznika Praw Obywatelskich. To właśnie jemu – jak żadnej innej instytucji – powinno zależeć na tym, by prawo możliwie najskuteczniej chroniło obywateli. Tymczasem Rzecznik oferuje jedynie swe usługi przy analizowaniu Karty. Warto w tym miejscu przypomnieć, że analityczne skłonności dr. Janusza Kochanowskiego spowodowały niedawno, że nie zdążył on złożyć w rozsądnym terminie skargi do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie tzw. ustawy lustracyjnej. Ruch na Rzecz Demokracji apeluje więc do Rzecznika Praw Obywatelskich o bardziej energiczne działania.

Warszawa, 6 lipca 2007 r.


Stanowisko Ruchu na Rzecz Demokracji – Grupy Mazowieckiej w sprawie przygotowanego przez Ministerstwo Sprawiedliwości projektu zmiany kodeksu karnego


My, członkowie tworzącego się Ruchu na Rzecz Demokracji wyrażamy głębokie zaniepokojenie proponowanym w projekcie kierunkiem zmian w kodeksie karnym. Choć oficjalnie mówi się o nowelizacji obowiązującego prawa, Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowało w zasadzie nowy kodeks, znacznie bardziej represyjny niż obecny. I to w sytuacji, gdy przestępczość w Polsce spada, a więzienia są przepełnione. Trzeba też pamiętać, że nigdzie w Europie nie stwierdzono pozytywnego wpływu zaostrzonych kar na zachowania obywateli. Zależność taka występuje tylko wtedy, gdy istnieje społeczne poczucie nieuchronności kary.

Sejmowe prace nad projektem urągają jakimkolwiek standardom. Sprawą zajmuje się nie komisja ustawodawcza (wszak chodzi jedynie o wprowadzenie zmian), ale komisja „Solidarnego państwa”, w której tylko trzech na dwudziestu trzech członków ma wykształcenie prawnicze. W komisji nie zasiada ani jeden przedstawiciel opozycji, w posiedzeniach uczestniczy za to silna reprezentacja Ministerstwa Sprawiedliwości. Opinie ekspertów zgromadzone przez Biuro Analiz Sejmowych są „solidarnie” odrzucane. Nowa Komisja Kodyfikacyjna Prawa Karnego (stara podała się do dymisji) ma projekt tylko zaopiniować.

Wyeliminowanie z prac najwybitniejszych teoretyków i praktyków prawa i niczym nieuzasadniony pośpiech mogą – naszym zdaniem - spowodować nieodwracalne szkody społeczne.

Apelujemy do środowisk prawniczych o solidarny i stanowczy sprzeciw wobec proponowanej polityki karnej i sposobu jej stanowienia, a niezależne media o nieuleganie populistycznym oczekiwaniom, a przeciwnie – o jasne i kompetentne informowanie obywateli o negatywnych skutkach, jakie może spowodować wprowadzenie w życie przygotowywanych zmian.

Warszawa, 6 lipca 2007 r.


Stanowisko Ruchu na Rzecz Demokracji – Grupy Mazowieckiej w sprawie przygotowanej przez rząd i uchwalonej przez Sejm zmiany ustawy o ustroju sądów powszechnych


My, członkowie tworzącego się Ruchu na Rzecz Demokracji wyrażamy głęboki niepokój w związku z uchwaleniem przez Sejm zmian w ustawie o ustroju sądów powszechnych, które w jaskrawy sposób ograniczają zasadę niezawisłości sędziów oraz niezależności sądów i przywracają rozwiązania rodem z PRL.

Chcemy przypomnieć, że nowelizację ustawy poprzedziły spektakularne ataki przedstawicieli rządu na wymiar sprawiedliwości, mające przekonać polskie społeczeństwo, że nietykalni sędziowie są w swej masie niekompetentni, skorumpowani i częściej stają po stronie przestępców niż ofiar.

Zwracamy szczególną uwagę na niebezpieczeństwa wynikające z niczym nieuzasadnionego rozszerzenia kompetencji ministra sprawiedliwości, w tym przyznania mu prawa do: odsunięcia sędziego od sprawy „dla dobra służby”; wyznaczenia na czas nieokreślony (i bez konsultacji z kolegium sądu) tymczasowego prezesa sądu; natychmiastowego delegowania sędziego z jednego sądu do innego i to aż na pół roku.

Za niebezpieczne uznajemy ponadto wprowadzenie zasady, że to prezes sądu (uzależniony od ministra) a nie kolegium sądu ma decydować o przydziale spraw sędziom, oraz że sąd dyscyplinarny musi podjąć decyzję o uchyleniu immunitetu sędziemu (lub prokuratorowi) w ciągu zaledwie 24 godz., ten zaś nie ma prawa zapoznać się z dowodami przeciwko sobie.

Niepokoi też przyznanie Krajowej Radzie Sądownictwa (nominowanej w części przez prezydenta i parlament) prawa do formułowania wytycznych w sprawie orzekania, a także dopuszczania jako biegłych jedynie osób zaakceptowanych przez ministra sprawiedliwości.

Naszym zdaniem zmiana ustawy ma wyraźnie charakter polityczny, umożliwia ręczne sterowanie przez władze aparatem sędziowskim, a w konsekwencji odbiera obywatelom konstytucyjnie zagwarantowane prawo do niezawisłego sądu.

Ruch na Rzecz Demokracji prosi Prezydenta RP o niepodpisywanie uchwalonych zmian. Gdyby jednak stało się inaczej, apeluje do uprawnionych instytucji o zaskarżenie owych zmian do Trybunału Konstytucyjnego.

Warszawa, 6 lipca 2007 r.


Stanowisko Ruchu na Rzecz Demokracji – Grupy Mazowieckiej w sprawie przygotowanego przez Prawo i Sprawiedliwość projektu nowelizacji ustawy o Trybunale Konstytucyjnym


My, członkowie Ruchu na Rzecz Demokracji wyrażamy stanowczy sprzeciw wobec prób nowelizacji ustawy o Trybunale Konstytucyjnym, motywowanej fałszywą troską o zachowanie równowagi pomiędzy władzą sądowniczą i ustawodawczą. W sytuacji, gdy znaczna część ustaw uchwalanych przez Sejm jest w jaskrawy sposób niezgodna z Konstytucją RP, każde działanie zmierzające do osłabienia pozycji Trybunału, jest działaniem uderzającym w podstawy demokracji i szkodliwym dla Polski.

Szczególny niepokój budzą propozycje:

  • powoływania prezesa i wiceprezesa TK jedynie na trzy lata, z możliwością powtórzenia kadencji, gdyż stwarza to – w odróżnieniu od rozwiązania obowiązującego obecnie – sytuację realnego uzależnienia prezesa od opinii prezydenta, a więc prowadzi do polityzacji tych stanowisk;
  • obligatoryjnego rozpatrywania skarg według kolejności zgłoszeń, ponieważ uniemożliwia to przyspieszenie orzekania w tych kwestiach, które są najważniejsze z punktu widzenia państwa i obywateli (np. tzw. ustawy lustracyjnej);
  • konieczności sądzenia wszystkich spraw w tzw. pełnym składzie, co więcej powiększonym z 9 do 11 osób, gdyż spowoduje to, że czas oczekiwania na wyroki kilkakrotnie się wydłuży. Wymóg, by rozstrzygnięcie musiało zapaść przed upływem pół roku od momentu wpłynięcia skargi do TK, wygląda w tej sytuacji na ponury żart.

Ruch na Rzecz Demokracji zwraca się do wszystkich instytucji i organizacji społecznych, do środowisk opiniotwórczych, zwłaszcza zaś do dziennikarzy i ludzi nauki o poparcie powyższego stanowiska, o wytrwałe wyjaśnianie Polakom niebezpieczeństw, jakie kryją się za propozycjami aktualnej władzy. Pokażmy, że potrafimy się zmobilizować nie tylko w tych sytuacjach, gdy zagrożone są nasze bezpośrednie interesy.

Warszawa, 6 lipca 2007 r.
Oświadczenia i stanowiska - Monitor Czwartej Rzplitej
Oświadczenia i stanowiska - Monitor Czwartej Rzplitej


bogmis
bogmis
Latest page update: made by bogmis , Dec 30 2007, 10:01 AM EST (about this update About This Update bogmis Edited by bogmis

1 image added

view changes

- complete history)
Keyword tags: None
More Info: links to this page
Started By Thread Subject Replies Last Post
bogmis W sprawie stanowiska wyborczego: moja opinia 0 Aug 11 2007, 12:47 PM EDT by bogmis
Thread started: Aug 11 2007, 12:47 PM EDT  Watch
wezmę udział w wyborach i oddam swój głos na którąś z partii wtedy tylko, gdy oświadczy ona uroczyście i publicznie:

- że nie wejdzie w koalicję nigdy i pod żadnym warunkiem z PiS, Samoobroną i Ligą Polskich Rodzin ani z żadną partią, w skład której weszliby potem członkowie którejkolwiek z wyżej wymienionych,
- że zrezygnuje z jakichkolwiek działań lustracyjnych,
- że rozwiąże IPN i nie zatrudni jego obecnych pracowników w żadnej instytucji państwowej,
- że powoła natychmiast dwie komisje śledcze, w sprawie akcji przeciw Blidzie i całokształtu działań CBA,
- że rozwiąże CBA i jej funkcjonariuszy nigdy nie przyjmie do służb specjalnych ani policji,
- że uniemożliwi pracę na jakimkolwiek stanowisko państwowym komukolwiek, kto został powołany na dowolną funkcję powyżej kierownika wydziału w ministerstwie, jego agendzie lub biurach wojewodów za kadencji upadającego rządu, chyba że osoba taka złoży na piśmie pod przysięgą oświadczenie lojalności,
- że jej przedstawiciele będą najściślej przestrzegali również całkowitego i ostatecznego oddzielenia kościołów od państwa, że w szczególności nigdy i pod żadnym pozorem nie będą mieli oficjalnych ani nieoficjalnych, w tym towarzyskich, kontaktów z Radiem Maryja i jego agendami,
- że pierwszą i najważniejszą dla niej sprawą będzie absolutnie apolityczna i aideologiczna samorządna oświata, edukacja i nauka, wolna od jakichkolwiek nacisków, w której płace będą wyrażnie przekraczały średnią krajową, w wypadku sfery akademickiej - wielokrotnie;
- że drugą najważniejszą dla niej sprawą będzie poprawienie funkcjonowania służby zdrowia - przy uwzględnieniu analogicznej jak w oświacie i edukacji poprawie warunków bytowych zatrudnionych w tej sferze.

Oczywiście - wiem, że żadna z partii obecnie istniejących na coś takiego się nie odważy. Nie będę więc do powyższych wymagań przywiązany bezwarunkowo. Chciałbym po prostu usłyszeć coś maksymalnie zbliżonego do tych deklaracji. Możliwie wyraźnie.
1  out of 1 found this valuable. Do you?    
Keyword tags: None
Showing 1 of 1 threads for this page