Krótki traktat o miłości rodzinnejThis is a featured page

Za siedmioma górami, w zamierzchłych czasach, postać z zapomnianej już bajki, tyran z Korei Północnej Kim Ir Sen w publicznych, częstych przemówieniach przedstawiał swojego nieletniego wówczas syna, Dzongila, jako wzór do naśladowania. Jako niedościgniony dla motłochu wzorzec inteligencji, mądrości i patriotyzmu. Po latach, obecny tyran w Phenianie Kim Dzongil odwdzięcza się nieżyjącemu ojcu takimi samymi, pełnymi oddania uczuciami rodzinnymi, przy każdej okazji wychwalając publicznie jego zalety, które doprowadziły Koreę Północną do obecnej świetności.

Za siedmioma morzami, kilkanaście miesięcy temu, dyktator Kuby Fidel Castro Ruz, idąc na zwolnienie chorobowe przekazał pełniony przez siebie urząd przewodniczącego Rady Państwa młodszemu i bardziej zdrowemu aktualnie bratu Raulowi Castro Ruz, gdyż tylko do niego, z racji jego niekwestionowanych przez nikogo na Kubie przymiotów, mógł mieć pełne zaufanie Teraz z kolei Raul pragnie oddać władzę zdrowiejącemu bratu, gdyż właśnie Fidel jest na Kubie kimś najbardziej zaufanym z zaufanych. To także piękny przykład miłości rodzinnej.

Za bliskimi nam opłotkami, tuż przed świętami Bożego Narodzenia, prezydent wszystkich Polaków Lech Aleksander Kaczyński w wygłoszonym do narodu orędziu telewizyjnym, a także w wystąpieniach radiowych i wywiadach prasowych oddał cześć swojemu bratu Jarosławowi Kaczyńskiemu za jego dwa tata pełnego sukcesów trudu budowania IV Rzeczpospolitej, które to dwa lata – według pana prezydenta – były najlepszymi w dziejach wolnej Polski. Jako prezent pod choinkę pan prezydent dał bliźniakowi miejsce w Narodowym Biurze Bezpieczeństwa, choć – z woli narodu wyrażonej w wyborach – Jarosław nie pełni już żadnej funkcji państwowej. Wcześniej, z tego właśnie Biura, pan prezydent wywalił marszałka Sejmu, marszałka Senatu i ministra Obrony Narodowej. Z kolei. Jarosław Kaczyński, w scenerii sejmowej, przed licznymi kamerami telewizyjnymi złożył najlepsze życzenia świąteczne „panu prezydentowi i jego rodzinie”.

W obliczu mijających właśnie świąt, które – jak chyba żadne inne – są świętami łączącymi rodziny, warto chyba, na wspomnianych przykładach, uświadomić sobie: jak trudno nam, prostaczkom, sprostać niedoścignionym wzorcom prawdziwej miłości rodzinnej.


Danuta Drzewińska
Krótki traktat o miłości rodzinnej - Monitor Czwartej Rzplitej


bogmis
bogmis
Latest page update: made by bogmis , Dec 26 2007, 3:11 PM EST (about this update About This Update bogmis Edited by bogmis

310 words added
1 image added

view changes

- complete history)
Keyword tags: None
More Info: links to this page
There are no threads for this page.  Be the first to start a new thread.